1 - Wszystkie trymery mają być na środku.
2 - W czasie startu nie używaj obrotu w prawo i lewo.
Lama ma sterowanie obrotem, oparte o różnicowanie prędkości silników.
W praktyce oznacza to, że dolny silnik zwalnia lub przyśpiesza, w zależności od wybranego kierunku.
Jeżeli zwalnia, to model traci siłę nośną (spada prędkość wirnika).
Dla odmiany, jeżeli silnik przyśpiesza (obrót w drugą stronę), to śmigłowiec z kolei leci w górę.
Pilot musi się zatem nauczyć przy obrocie, kompensowania przepustnicą różnic siły ciągu modelu.
Dodatkowo Lama ma kompensację momentu obrotowego opartą o napięcie zasilania.
W miarę rozładowania akumulatora w czasie lotu, różnice prędkości między silnikami mogą się zmieniać. I tylko do tego służy trymer - do kompensowania tych zmian.
Zaczynamy od pozycji środkowej i albo sami kompensujemy to ruchem drążków, albo używamy trymera, np. przy zawisie.
Inną sprawą jest też cały mechanizm napędowy Lamy. Obracanie się przy starcie może mieć kilka przyczyn.
1 - Ślizga się jedna z zębatek napędowych na wale wirnika.
Są zabezpieczone tylko śrubką dociskową. Jeżeli się zębatka wyrobi, lub śrubka puści, cała zębatka będzie się ślizgać i nie będzie przenosić pełnego momentu na wirnik.
2 - Jeden z silników jest słabszy. To są silniki szczotkowe. Ich żywotność to ok. 50 lotów, po 6 minut. Zużywają się szczotki. Oryginalne mają niewymienne szczotki i trzeba wymienić cały silnik. Były kiedyś silniki "tuningowe" do Lamy, z wymiennymi szczotkami i o trochę większej mocy.
3 - Zębatki mogą mieć starte zęby. Efekt jest podobny jak przy ślizgającej się zębatce. Przy większych prędkościach zęby po prostu przeskakują.
4 - Najgorsza możliwość, to uszkodzony kontroler 4w1. Jeden z regulatorów jest niesprawny i źle steruje silnikiem. Sprawdza się to bardzo prosto. Patrzymy, który silnik się obraca słabiej. Potem zamieniamy silniki wtyczkami. Jeżeli nic się nie zmieni - regulator. Jeżeli zwolni drugi wirnik - silnik do wymiany.
5 - Mając na uwadze to co napisałem na początku, warto też sprawdzić stan i sprawność akumulatora. Nie były wysokiej jakości i do tego oryginalne były sprawne tylko jako nowe. Z powodu wyliczenia ich pojemności "na styk", w raz ze stratami pojemności akumulatora, śmigłowiec latał i reagował coraz gorzej.
Podobnie jak silniki, swego czasu były dostępne pakiety tuningowe do Lamy. Miały większą pojemność i wydajność prądową, lepiej się sprawdzały na oryginalnych silnikach i radziły sobie z tuningowymi zamiennikami. Szczególnie jeżeli miały założone elastyczne łopaty, zamiast tych bardzo kruchych, oryginalnych (elastyczne były cięższe i mocniej obciążały silniki, powodując wzrost prądu - co oryginalny pakiet źle znosił).