Dzień dobry,
Piszę z nietypową sprawą - otóż chciałem ostatnio zwolnić nieco miejsca na dysku systemowym. Miałem wolne jakieś 38GB, udało mi się zwolnić do około 44. Dzisiaj uruchamiam komputer (nic nie pobierałem/instalowałem od tej pory, a jedynie utworzyłem dwa pliki .docx, których rozmiar jest znikomy) i okazuje się, że miejsca jest tylko 37,1. Już samo to jest nieco dziwne, ale jeszcze dziwniejsze jest to, że po usunięciu kilku innych zbędnych już folderów ilość wolnego miejsca zmniejszyła się do 36,7GB. Złośliwe oprogramowanie wykluczam, jednak jestem ciekawy jaka może być przyczyna takiej sytuacji i co można z tym problemem zrobić.
Pozdrawiam i z góry dziękuję za każdą pomoc
Piszę z nietypową sprawą - otóż chciałem ostatnio zwolnić nieco miejsca na dysku systemowym. Miałem wolne jakieś 38GB, udało mi się zwolnić do około 44. Dzisiaj uruchamiam komputer (nic nie pobierałem/instalowałem od tej pory, a jedynie utworzyłem dwa pliki .docx, których rozmiar jest znikomy) i okazuje się, że miejsca jest tylko 37,1. Już samo to jest nieco dziwne, ale jeszcze dziwniejsze jest to, że po usunięciu kilku innych zbędnych już folderów ilość wolnego miejsca zmniejszyła się do 36,7GB. Złośliwe oprogramowanie wykluczam, jednak jestem ciekawy jaka może być przyczyna takiej sytuacji i co można z tym problemem zrobić.
Pozdrawiam i z góry dziękuję za każdą pomoc