Witam.
Szukałem i to co znalazłem nie pomogło.
Mam 2 sytuacje:
1. Dysk zewnętrzny SEAGATE STEA2000400 2TB 2,5" podłączany przez USB3.0 i kompatybilny z USB2.0. Po podłączeniu do starszego laptopa (DELL D630 WinXPPro SP3 dysk wewnątrzny 500GB podzielony na 4 partycje wyjście USB2.0) dysk zewnętrzny:
- zapala lampkę zasilania
- pojawiła się informacja na pasku, że wykryto zewnętrzne urządzenie USB (nie pojawiło się, że urządzenie gotowe do użycia)
- nie wyświetla się w Mój Komputer
- w zarządzaniu dyskami nie widać w ogóle
- menedżer Urządzeń widzi "Seagate Expansion USB Device" bez żadnych wykrzykników (we właściwościach nie pokazuje żadnego woluminu)
Po podłączeniu do kompa stacjonarnego Win7Pro SP1 wewnętrzne dyski SSD250GB + HDD1TB, wyjścia USB3.0 i 2.0:
- zapala lampkę zasilania
- pojawiła się informacja na pasku, że wykryto zewnętrzne urządzenie USB oraz, że urządzenie gotowe do użycia
- nie wyświetla się w Mój Komputer
- w zarządzaniu dyskami nie widać w ogóle
- menedżer Urządzeń widzi "Seagate Expansion USB Device" bez żadnych wykrzykników (we właściwościach nie pokazuje żadnego woluminu)
2. Dysk zewnętrzny SSD ADATA SD700 512GB. Nowy stacjonarny komputer Win7 widzi go zarówno na USB3.0 i 2.0 i można robić wszystko. Podzieliłem sobie na 2 partycje po 250GB. Stary DELL niestety:
- nie wyświetla dysku (partycji) w Mój Komputer
- w zarządzaniu dyskami widać ten dysk bez przypisanej litery jako jedną partycję (476 GB Chroniona partycja GPT) - nie można mu przypisać litery (opcje są nieaktywne)
- w menedżer urządzeń dysk widać bez wykrzykników ADATA SD700 USB Device, ale we właściwościach nie widać woluminów
- oczywiście zasilanie się świeci
USB sprawne inne urządzenia lub dyski działają.
Zamiana przewodów nic nie daje więc raczej sprawne.
Myślałem, że problemem jest pojemność, ale podłączam inny dysk WD My Passport 500GB 2,5" i komputery go bez problemu rozpoznają. DELL przypisuje mu litery I i H i wszystko śmiga.
Włączanie wyłączanie w menedżer urządzeń nie pomaga.
Aktualizacja sterowników wypisuje, że nie może zainstalować nic lepszego.
Oba dyski nowe prosto ze sklepu.
Czy ktoś ma jakiś pomysł co jeszcze sprawdzić lub jakąś teorię?
Bo ja dochodzę do wniosku, że dysk 2TB jest uszkodzony, a SSD 500GB za nowy dla starego DELL'a chociaż nie wiem dlaczego.
Zastanawiam się jeszcze nad zasilaniem portów USB czy nie jest za słabe. Ale w kompie Win7 zasila SSD500GB to czemu HDD2TB miałoby nie chodzić.
Szukałem i to co znalazłem nie pomogło.
Mam 2 sytuacje:
1. Dysk zewnętrzny SEAGATE STEA2000400 2TB 2,5" podłączany przez USB3.0 i kompatybilny z USB2.0. Po podłączeniu do starszego laptopa (DELL D630 WinXPPro SP3 dysk wewnątrzny 500GB podzielony na 4 partycje wyjście USB2.0) dysk zewnętrzny:
- zapala lampkę zasilania
- pojawiła się informacja na pasku, że wykryto zewnętrzne urządzenie USB (nie pojawiło się, że urządzenie gotowe do użycia)
- nie wyświetla się w Mój Komputer
- w zarządzaniu dyskami nie widać w ogóle
- menedżer Urządzeń widzi "Seagate Expansion USB Device" bez żadnych wykrzykników (we właściwościach nie pokazuje żadnego woluminu)
Po podłączeniu do kompa stacjonarnego Win7Pro SP1 wewnętrzne dyski SSD250GB + HDD1TB, wyjścia USB3.0 i 2.0:
- zapala lampkę zasilania
- pojawiła się informacja na pasku, że wykryto zewnętrzne urządzenie USB oraz, że urządzenie gotowe do użycia
- nie wyświetla się w Mój Komputer
- w zarządzaniu dyskami nie widać w ogóle
- menedżer Urządzeń widzi "Seagate Expansion USB Device" bez żadnych wykrzykników (we właściwościach nie pokazuje żadnego woluminu)
2. Dysk zewnętrzny SSD ADATA SD700 512GB. Nowy stacjonarny komputer Win7 widzi go zarówno na USB3.0 i 2.0 i można robić wszystko. Podzieliłem sobie na 2 partycje po 250GB. Stary DELL niestety:
- nie wyświetla dysku (partycji) w Mój Komputer
- w zarządzaniu dyskami widać ten dysk bez przypisanej litery jako jedną partycję (476 GB Chroniona partycja GPT) - nie można mu przypisać litery (opcje są nieaktywne)
- w menedżer urządzeń dysk widać bez wykrzykników ADATA SD700 USB Device, ale we właściwościach nie widać woluminów
- oczywiście zasilanie się świeci
USB sprawne inne urządzenia lub dyski działają.
Zamiana przewodów nic nie daje więc raczej sprawne.
Myślałem, że problemem jest pojemność, ale podłączam inny dysk WD My Passport 500GB 2,5" i komputery go bez problemu rozpoznają. DELL przypisuje mu litery I i H i wszystko śmiga.
Włączanie wyłączanie w menedżer urządzeń nie pomaga.
Aktualizacja sterowników wypisuje, że nie może zainstalować nic lepszego.
Oba dyski nowe prosto ze sklepu.
Czy ktoś ma jakiś pomysł co jeszcze sprawdzić lub jakąś teorię?
Bo ja dochodzę do wniosku, że dysk 2TB jest uszkodzony, a SSD 500GB za nowy dla starego DELL'a chociaż nie wiem dlaczego.
Zastanawiam się jeszcze nad zasilaniem portów USB czy nie jest za słabe. Ale w kompie Win7 zasila SSD500GB to czemu HDD2TB miałoby nie chodzić.