Witam
Cos dziwnego zaczelo sie dziac z moim TV. Jest tak ze czasem obraz sie nagle zwerza do polowy szerokosci ekranu i jest jakby "pociety" na paski. Nie wiem jak to dokladnie opisac, ale taki zwerzony obraz jest nieczytelny. Wyglada jakby rozne pociete paski obrazu nalozyly sie na siebie. Wystarczy lekko tracic telewizor i wszystko wraca do normy. Spedzilem ostatnio ponad godzine szukajac zimnego lutu i nici z tego
Nic nie znalazelm. Poprawilem wszystkie luty ktore wygladaly "podejrzanie" ale niestety to nie pomoglo
Czy ktos wie gdzie szukac przyczyny ?
...niestety do nie cala historia. Dzis telewizor po wlaczeniu znow zaczal "szalec". Zwerzyl sie obraz, tracilem go kilka razy i wszystko wrocilo do normy, ale gdy wyszedlem z pokoju obraz znow sie zwerzyl a poniewaz nikt tego nie widzial to telewiozor pogral tak jakis czas po czym sie sam wylaczyl...od tego momentu nie mozna go juz wlaczyc
Po wlaczeniu pilotem slychac jak telewizor sie zalacza, ale po sekundzie znow sie automatycznie wylacza. Na kineskopie nawet przez chwile nie pojawia sie obraz.
Pisze tutaj poniewaz mieszkam w UK, a tutaj o dobrego mechanika trudno
Jak sie juz jakis spec trafi to za naprawe skasuje dwa razy wiecej niz telewizor jest wart
Pozostaje go samemu naprawic albo wyrzucic.
Prosze o wszelkie uwagi. Moze jakos zdolam go naprawic. Dodam tylko, ze nie jestem elektronikiem (a informatykiem) ale moj ojciec jest elektromechanikiem i za mlodu troche sie grzebalem w tym temacie wiec jako takie pojecie mam. Prosze o pomoc.
dziekuje
TOMEK
Cos dziwnego zaczelo sie dziac z moim TV. Jest tak ze czasem obraz sie nagle zwerza do polowy szerokosci ekranu i jest jakby "pociety" na paski. Nie wiem jak to dokladnie opisac, ale taki zwerzony obraz jest nieczytelny. Wyglada jakby rozne pociete paski obrazu nalozyly sie na siebie. Wystarczy lekko tracic telewizor i wszystko wraca do normy. Spedzilem ostatnio ponad godzine szukajac zimnego lutu i nici z tego
Czy ktos wie gdzie szukac przyczyny ?
...niestety do nie cala historia. Dzis telewizor po wlaczeniu znow zaczal "szalec". Zwerzyl sie obraz, tracilem go kilka razy i wszystko wrocilo do normy, ale gdy wyszedlem z pokoju obraz znow sie zwerzyl a poniewaz nikt tego nie widzial to telewiozor pogral tak jakis czas po czym sie sam wylaczyl...od tego momentu nie mozna go juz wlaczyc
Po wlaczeniu pilotem slychac jak telewizor sie zalacza, ale po sekundzie znow sie automatycznie wylacza. Na kineskopie nawet przez chwile nie pojawia sie obraz.
Pisze tutaj poniewaz mieszkam w UK, a tutaj o dobrego mechanika trudno
Prosze o wszelkie uwagi. Moze jakos zdolam go naprawic. Dodam tylko, ze nie jestem elektronikiem (a informatykiem) ale moj ojciec jest elektromechanikiem i za mlodu troche sie grzebalem w tym temacie wiec jako takie pojecie mam. Prosze o pomoc.
dziekuje
TOMEK