Witam,
Jakoś 20 dni temu kupiłem lenovo legion y520 na wyjazd za granicę. Podczas pierwszego - zrosiłem sobie test gier w które zamierzałem grać.
Poustawiałem na wysokie ustawienia i grałem po mniej więcej godzine w te tytuły. Renderowałem również filmy, oraz nagrywałem gameplay.
Laptop działał bez zarzutu, nic się nie działo - byłem mega zadowolony. Dzisiaj podczas zwykłego grania - w grę którą wcześniej testowałem na wysokich ustawieniach jednocześnie nagrywajac programem OBS i było w porządku, dzisiaj przy średnich ustawieniach bez nagrywania komputer po prostu się wyłączył - bez ostrzeżenia o baterii, spadków fps, czy zapachu spalonej elektroniki. Od 3 godzin nie reaguje na przycisk power, na baterii oraz z zasilaniem. Nie słychać wiatraków, dysku, nic. Nawet dioda się nie świeci, gdy podłączam kabel zasilający. Próbówałem też wciskać przycisk biosu - który trzeba w Lenovo wcisnąć szpilką - bez reakcji
Nie mam pojęcia co zrobić, laptop był nowy na gwarancji. Jest szansa, że było to przepięcie i przez to laptop się spalił? Niestety za granicą nie zdążyłem kupić porządnej listwy. Co stanie się z gwarancją jeśli to faktycznie było przepięcie. Mogę go rozkręcić?
Pozdrawiam i liczę na jakąś odpowiedź
Jakoś 20 dni temu kupiłem lenovo legion y520 na wyjazd za granicę. Podczas pierwszego - zrosiłem sobie test gier w które zamierzałem grać.
Poustawiałem na wysokie ustawienia i grałem po mniej więcej godzine w te tytuły. Renderowałem również filmy, oraz nagrywałem gameplay.
Laptop działał bez zarzutu, nic się nie działo - byłem mega zadowolony. Dzisiaj podczas zwykłego grania - w grę którą wcześniej testowałem na wysokich ustawieniach jednocześnie nagrywajac programem OBS i było w porządku, dzisiaj przy średnich ustawieniach bez nagrywania komputer po prostu się wyłączył - bez ostrzeżenia o baterii, spadków fps, czy zapachu spalonej elektroniki. Od 3 godzin nie reaguje na przycisk power, na baterii oraz z zasilaniem. Nie słychać wiatraków, dysku, nic. Nawet dioda się nie świeci, gdy podłączam kabel zasilający. Próbówałem też wciskać przycisk biosu - który trzeba w Lenovo wcisnąć szpilką - bez reakcji
Nie mam pojęcia co zrobić, laptop był nowy na gwarancji. Jest szansa, że było to przepięcie i przez to laptop się spalił? Niestety za granicą nie zdążyłem kupić porządnej listwy. Co stanie się z gwarancją jeśli to faktycznie było przepięcie. Mogę go rozkręcić?
Pozdrawiam i liczę na jakąś odpowiedź