Jest tylko taki problem, że nie ustalono jeszcze wymagań dla odbiorników w przyszłym dvb-t2 w Polsce. Poza tym po co Ci ten dekoder, jeśli już odbierasz?
"Wiadomość od Ministerstwa Cyfryzacji:
"[...]z inicjatywy Ministerstwa Cyfryzacji w 2017 r. powołany został roboczy Zespół, składający się z przedstawicieli Ministerstwa Cyfryzacji, Instytutu Łączności – Państwowego Instytutu Badawczego, Urzędu Komunikacji Elektronicznej oraz przedstawicieli rynku, tj. nadawców, którego zadaniem jest wypracowanie wymagań technicznych dla odbiorników telewizyjnych w związku z planowaną zmianą standardu nadawania na DVB-T/2. Wymagania techniczne wypracowane w ramach Zespołu muszą być zgodne z polskimi normami i standardami opracowywanymi przez Europejski Instytut Norm Telekomunikacyjnych (ETSI), stąd wspomniany przez Pana kodek JEM, będący dopiero w fazie testów (jego pierwsza stabilna wersja ma być dostępna dopiero pod koniec 2020 roku) nie mógł być wzięty pod uwagę. Zaproponowane przez Zespół rozwiązania uwzględniają nowe technologie takie jak m.in.: HEVC, 4k UHD, HDR, HFR, czy AC-4. Obecnie, prace Zespołu dobiegają końca i zostaną sfinalizowane w I/II kw. br.[...]"
"[...]Wymagania techniczne dla odbiorników TV będą wydane w formie rozporządzenia ministra właściwego ds. informatyzacji, co oznacza, że jego projekt będzie przyjmowany zgodnie z rygorem ścieżki legislacyjnej określonej dla projektów rozporządzeń ministra. Dokument ten będzie więc podlegał zarówno konsultacjom międzyresortowym jak i publicznym, a więc wszelkie ewentualne uwagi do treści rozporządzenia będzie mógł Pan zgłaszać w ich toku (tj. konsultacji publicznych).[...]"