Witam
Zakupiłem po raz drugi bezprzewodowy interface diagnostyczny ELM327 BT do mojego auta. Pierwszy (zdjęcie poniżej) nie działał właściwie wcale. Mogłem jedynie sparować telefon z urządzeniem i na tym koniec. Sprawdziłem urządzenie w aucie z grupy VW i tam działało bez zarzutu.
Drugie zakupione urządzenie to Vgate iCar V2.
Urządzenie udało się sparować. Udało się również połączyć z silnikiem i pozostałymi dostępnymi modułami. Niestety po kilkuminutowej obserwacji korekt wtryskiwaczy interface się rozłączył i nie pozwala połączyć się ponownie. Przy próbie wyjęcia go z gniazda okazało się, że moduł jest bardzo gorący. Posiadam również kabel diagnostyczny pod USB z Viakena i ten działa bez zarzutu. Czy te moduły to faktycznie loteria z jakością i protokołami czy mam jakiś problem z autem? Wielu znajomych posiadających podobne moduły nie ma z nimi najmniejszych problemów.
Zakupiłem po raz drugi bezprzewodowy interface diagnostyczny ELM327 BT do mojego auta. Pierwszy (zdjęcie poniżej) nie działał właściwie wcale. Mogłem jedynie sparować telefon z urządzeniem i na tym koniec. Sprawdziłem urządzenie w aucie z grupy VW i tam działało bez zarzutu.
Drugie zakupione urządzenie to Vgate iCar V2.
Urządzenie udało się sparować. Udało się również połączyć z silnikiem i pozostałymi dostępnymi modułami. Niestety po kilkuminutowej obserwacji korekt wtryskiwaczy interface się rozłączył i nie pozwala połączyć się ponownie. Przy próbie wyjęcia go z gniazda okazało się, że moduł jest bardzo gorący. Posiadam również kabel diagnostyczny pod USB z Viakena i ten działa bez zarzutu. Czy te moduły to faktycznie loteria z jakością i protokołami czy mam jakiś problem z autem? Wielu znajomych posiadających podobne moduły nie ma z nimi najmniejszych problemów.