Witam.
Wczoraj miałem zamiar pobrania gry z torrentów. Pobrałem więc torrent który zainstalował jakiś dziwny plik .exe.
Uruchomiłem go tak jak było w instrukcji na stronie z której go pobrałem. Uruchomiła mi się jakaś strona, pobrał mi się kolejny plik torrent i na chwile uruchomiło się cmd (dosłownie na sekundę) gra zaczęła się pobierać ale zauważyłem że zaczęły mi się uruchamiać strony tak znikąd. Chciałem przeskanować avastem ten plik exe ale nie było go już w tym miejscu gdzie przedtem. Jakby się rozpłynął. Co dziwne utorrent pokazywał ze plik istnieje ale gdy wchodziłem w miejsce docelowe pliku nie było go nigdzie.
Coraz więcej stron zaczęło się włączać i zauważyłem znaczne obciążenie procesora.
Pobrałem adwcleaner i znalazł on ponad 400 zagrożeń. Usunąłem je wszystkie i uruchomiłem na nowo komputer. Adwcleaner się uruchomił po restarcie i nagle się zawiesił. Chciałem uruchomić od nowa ale się ciągle zawieszał. Wpisałem w Google adwcleaner by pobrać instalkę ale wyłączyła się i tak za każdym razem. Wszedłem w tryb awaryjny. Pobrałem malwarebytes i usunąłem kolejne 40 zagrożeń. Przeskanowałem adwcleanerem jeszcze dwa razy i malwarebytesem.
Uruchomiłem komputer od nowa i sytuacja się nie zmieniła. Adwcleaner się nie włącza a przeglądarka wyłącza plus reklamy. W dodatku cały komp muli. Obecnie skanuje go avastem ale wątpię by pomógł. Co mam robić?
Wczoraj miałem zamiar pobrania gry z torrentów. Pobrałem więc torrent który zainstalował jakiś dziwny plik .exe.
Uruchomiłem go tak jak było w instrukcji na stronie z której go pobrałem. Uruchomiła mi się jakaś strona, pobrał mi się kolejny plik torrent i na chwile uruchomiło się cmd (dosłownie na sekundę) gra zaczęła się pobierać ale zauważyłem że zaczęły mi się uruchamiać strony tak znikąd. Chciałem przeskanować avastem ten plik exe ale nie było go już w tym miejscu gdzie przedtem. Jakby się rozpłynął. Co dziwne utorrent pokazywał ze plik istnieje ale gdy wchodziłem w miejsce docelowe pliku nie było go nigdzie.
Coraz więcej stron zaczęło się włączać i zauważyłem znaczne obciążenie procesora.
Pobrałem adwcleaner i znalazł on ponad 400 zagrożeń. Usunąłem je wszystkie i uruchomiłem na nowo komputer. Adwcleaner się uruchomił po restarcie i nagle się zawiesił. Chciałem uruchomić od nowa ale się ciągle zawieszał. Wpisałem w Google adwcleaner by pobrać instalkę ale wyłączyła się i tak za każdym razem. Wszedłem w tryb awaryjny. Pobrałem malwarebytes i usunąłem kolejne 40 zagrożeń. Przeskanowałem adwcleanerem jeszcze dwa razy i malwarebytesem.
Uruchomiłem komputer od nowa i sytuacja się nie zmieniła. Adwcleaner się nie włącza a przeglądarka wyłącza plus reklamy. W dodatku cały komp muli. Obecnie skanuje go avastem ale wątpię by pomógł. Co mam robić?