Witajcie!
Problem dość nietypowy, jeśli było coś takiego to przepraszam ale nie mogłem znaleźć.
Dwa komputery stale podpięte do routera TP-Link TD-W8951ND (zaktualizowany firmware, domyślna konfiguracja) na necie Orange Neostrada.
1. komp Win10 x64, spięty z routerem kablem ethernet (ok. 8m), wszystko chodzi elegancko.
2.komp Win7 Ultimate x64 (na kablu ok. 3m) płyta główna ASUS P7P55D-E z kartą sieciową Realtek PCIe GbE Family Controller (wszystko zaktualizowane na najnowszych sterownikach jakie znalazłem w necie, z oficjalnych stron).
Teraz problem:
(tylko przy 2.komp)
Praktycznie za każdym razem kiedy włączę komputer, port ethernet nie nawiązuje połączenia z routerem, muszę to robić ręcznie poprzez wypinanie kabla i wpinanie go z powrotem do gniazda, czynność tą powtarzam co kilka sekund, czekając aż "złapie". Czasem połączy za 10, 20 czy 30 wpięciem, ale czasem bawię się z tym nawet 30minut! Kiedy już się uda to nie gaszę kompa aż do wieczora, jeśli jednak muszę go zrestartować to wszystko zaczyna się od nowa (1/50 zdarzy się, że po włączeniu nawiąże połączenie automatycznie).
Oczywiście gniazdo ethernet co jakiś czas czyszczę więc raczej odpada, że nie łączy bo zabrudzone. Kabli sprawdzałem już kilka.
Nie wiem czy powodem tego może być jakaś wada napięcia w porcie czy coś w systemie czy może jeszcze coś innego.
Codziennie zmierzam się z tym problemem dlatego liczę na waszą pomoc! Pozdrawiam!
Problem dość nietypowy, jeśli było coś takiego to przepraszam ale nie mogłem znaleźć.
Dwa komputery stale podpięte do routera TP-Link TD-W8951ND (zaktualizowany firmware, domyślna konfiguracja) na necie Orange Neostrada.
1. komp Win10 x64, spięty z routerem kablem ethernet (ok. 8m), wszystko chodzi elegancko.
2.komp Win7 Ultimate x64 (na kablu ok. 3m) płyta główna ASUS P7P55D-E z kartą sieciową Realtek PCIe GbE Family Controller (wszystko zaktualizowane na najnowszych sterownikach jakie znalazłem w necie, z oficjalnych stron).
Teraz problem:
(tylko przy 2.komp)
Praktycznie za każdym razem kiedy włączę komputer, port ethernet nie nawiązuje połączenia z routerem, muszę to robić ręcznie poprzez wypinanie kabla i wpinanie go z powrotem do gniazda, czynność tą powtarzam co kilka sekund, czekając aż "złapie". Czasem połączy za 10, 20 czy 30 wpięciem, ale czasem bawię się z tym nawet 30minut! Kiedy już się uda to nie gaszę kompa aż do wieczora, jeśli jednak muszę go zrestartować to wszystko zaczyna się od nowa (1/50 zdarzy się, że po włączeniu nawiąże połączenie automatycznie).
Oczywiście gniazdo ethernet co jakiś czas czyszczę więc raczej odpada, że nie łączy bo zabrudzone. Kabli sprawdzałem już kilka.
Nie wiem czy powodem tego może być jakaś wada napięcia w porcie czy coś w systemie czy może jeszcze coś innego.
Codziennie zmierzam się z tym problemem dlatego liczę na waszą pomoc! Pozdrawiam!