Hmmm...Na wiele rzeczy już panowie odpowiedzięli, ale mimo to dodam jeszcze parę swoje trzy grosze...
Rzeczywiście tak jak ktośpowiedział, nalezy bardzo uważać na wstrząsy w czasie nagrywania. Warto nawet połozyć gramofon na jakimś miękkim podłożu typu gąbka lub poduszka, ewentualnie w jakimś sklepie z artykułami metalowymi zapoatrzyć się w odpowiednio silne sprężyny do zamortyzowania wszelkich wstrząsów. I mimo wszystko lepiej się ostrożnie poruszać w pobliżu odtwarzającego gramofonu...
W czasie nagrywania odsłuchiwać muzykę raczej cicho, aby uniknąć sprzężeń.
Absolutnie odradzam zapisywanie zgranego na komputer materiału w formacie mp3, tak jak ktoś na początku sugerował, jeśli potem ma być on potem zgrany na płytę. Jeśli ktoś myśli że po takim druzgocącym zabiegu zachowa się charakter dzwięku winylowej płyty, to dla niego już nie ma ratunku. Pozatym płyta CD i tak korzysta z kompresji PCM, tak jak format wav, więc przepraszam, ale po jaką cholerę gwałcić materiał kompresją do mp3

.
Bardzo słuszny pomysł z pobraniem próbki szumu do późniejszego zredukowania go. Oile pamiętam Cool Edit ma taką możliwość, ale nie pamiętam w tej chwili jak się tego zabiegu dokonywało...
Oczywiście warto się wyposarzyć w jak najlepszy gramofon i przedwzmacniacz gramofonowy. Dobre przedwzmaki były instalowane w Radmorach 5102. Zgrywanie bezpośrednio na komputer odpada, bo wejście liniowe ma za słabe wzmocnienie, a chyba nikt nie będzie na serio zgrywać przez mikrofonowe

. Inaczej to wygląda w przypadku magnetofonów - je mozna podłączyć bezpośrednio do karty. Oczywiście nalezy pamiętać o wybraniu rodzaju taśmy i ewentualnym włączeniu Dolby.
Należy zwrócić uwagę na wysterowanie nagrania. Nie można ustawić poziomu nagrania za głośno, bo doprowadzi to do przesterowania sygnału, ani też za cicho, ze względu na szumy. W praktyce jednak warto włączyć nagrywanie na próbę i obserwując wskaźniki wysterowania w programie, ustawić poziom na około -2...-3dB. Nastęnie samo wysterowanie należy ustalić w programie. W profesjonalnych programach istnieje opcja normalizacji. Po zaznaczeniu obszaru pliku na charakterystyce widmowej (oile takowa istnieje) ustawić poziom normalizowania na 0dB, potwierdzić i takim plik zapisać.
W przypadku nagrywania długich sesji, mp. materiału z koncertu, lepiej nagrać całą stronę, znormalizować i potem podzielić na poszczególne utwory, unikając tym samym powstawania przerw. I w samym programie do nagrywania płyt należy ustwić przerwy między ścieżkami na 0 sekund (Nero domyślnie ustawia na 2), oraz metodę zapisu "Disc-at-once"
Ja użyłem gramofonu Bernard GS434 (464 już faktycznie bywa niestabilny) z wkładką MF100, przedwzmacniacza w amplitunerze Radmor 5102T, karty dzwiękowej Yamaha OPL3SAX-WDM i programu Cool Edit pro 2.0
Jakość? Nie mam żadnych zastrzeżeń

.