Mam pytania odnośnie wymiennika ciepła typ LB31-30.
1. Czy w nowym , wymienniku "przepust" w obu obwodach jest taki sam?, Tzn czy strona grzewcza ma taki sam przepust co strona ogrzewana? Piszę celowo przepust mając tu na uwadze jakby opór dla pompy.
2.Czy kierunek wpływu wody z pieca do wymiennika jest krytyczny (obwody grzewczy i ogrzewany są przeciwprądowo)?
Instalacja działa przeciwprądowo, zasilanie wchodzi z pieca do góry wymiennik (pompa wyciąga z pieca) a wyjście na grzejniki też jest u góry pompa wyciąga z wymiennika w kierunku do grzejników.
Tyle że (nie wiem czy to problem jest) wymiennik jest jakby obrócony do góry nogami, tzn. woda z pieca zamiast wpływać do K1 wpływa do K4. A wg instrukcji:
K1 -Wlot czynnika grzewczego
K4 wylot czynnika grzewczego
K3 wlot ogrzewanego
K2 Wylot ogrzewanego
3. Czy to może mieć znaczenie? Czy kierunek wpływ z pieca do K1 lub wpływ z pieca do K4 jest obojętny? Czy najważniejsze by oba obwody działały przeciwprądowo.
Pytania moje stąd że grzejniki na dole są zimniejsze ok 15 stopni różnicy (otwarty zawór termost., odpowietrzone, po godzinie, góra grzejnika 50 dół 35).
Usiłuje ustalić czy wymiennik się zapchał czy to wina złego podłączenia. Pompy chodzą ok mają założone nowe kondensatory, osiągają moc nominalną, przy zakręcaniu zaworu słychać jak zwalniają.
Ostatnie:
Czy w sprawnej instalacji, po obróceniu wymiennika o 180 stopni, wszystko powinno działać poprawnie? (wnioskuje tak gdyby przepusty w obu obwodach były takie same, i kierunek nie miał znaczenia).
pzdr
1. Czy w nowym , wymienniku "przepust" w obu obwodach jest taki sam?, Tzn czy strona grzewcza ma taki sam przepust co strona ogrzewana? Piszę celowo przepust mając tu na uwadze jakby opór dla pompy.
2.Czy kierunek wpływu wody z pieca do wymiennika jest krytyczny (obwody grzewczy i ogrzewany są przeciwprądowo)?
Instalacja działa przeciwprądowo, zasilanie wchodzi z pieca do góry wymiennik (pompa wyciąga z pieca) a wyjście na grzejniki też jest u góry pompa wyciąga z wymiennika w kierunku do grzejników.
Tyle że (nie wiem czy to problem jest) wymiennik jest jakby obrócony do góry nogami, tzn. woda z pieca zamiast wpływać do K1 wpływa do K4. A wg instrukcji:
K1 -Wlot czynnika grzewczego
K4 wylot czynnika grzewczego
K3 wlot ogrzewanego
K2 Wylot ogrzewanego
3. Czy to może mieć znaczenie? Czy kierunek wpływ z pieca do K1 lub wpływ z pieca do K4 jest obojętny? Czy najważniejsze by oba obwody działały przeciwprądowo.
Pytania moje stąd że grzejniki na dole są zimniejsze ok 15 stopni różnicy (otwarty zawór termost., odpowietrzone, po godzinie, góra grzejnika 50 dół 35).
Usiłuje ustalić czy wymiennik się zapchał czy to wina złego podłączenia. Pompy chodzą ok mają założone nowe kondensatory, osiągają moc nominalną, przy zakręcaniu zaworu słychać jak zwalniają.
Ostatnie:
Czy w sprawnej instalacji, po obróceniu wymiennika o 180 stopni, wszystko powinno działać poprawnie? (wnioskuje tak gdyby przepusty w obu obwodach były takie same, i kierunek nie miał znaczenia).
pzdr