Dzień dobry.
Mam nadzieję, że właściwy dział, bo miałem problem żeby gdzieś to wepchnąć.
Posiadam perkusje do konsoli PS3 z zestawu Band Hero jak na obrazku:
Kłopot polega na tym, że w wypadku zielonego bębna, rejestruje mi tylko uderzenia w sam środek i to silne. Jeśli są słabsze, lub gdzieś na obwodzie, to nie wykrywa.
Na początku myślałem, że to sprawa tego czujnika wibracji piezo i wymieniłem go na nowy. Cos podobnego do tego pod linkiem:
Link ale po wszystkim sprzęt działał tak samo.
Potem podmieniłem bębny i okazało się, że bęben zielony po podłączeniu do wtyku innego bębna działa dobrze, a z kolei inny po podłączeniu do styku zielonego bębna działa podobnie źle.
Perkusja wygląda w środku tak:
Szczerze mówiąc brak mi już pomysłów i wychodzi na to, że to nie jest wina samego bębna ani jego elementów, tylko coś w tym "sterowniku"? Proszę o porady jak mogę ugryźć ten problem.
Dziękuję.
Dodano po 5 [godziny]:
Pogrzebałem trochę głębiej i być moze mam troche wiecej informacji. Przepraszam za niestosowanie właściwej terminologii niektórych elementów, ale nie jestem specem.
Rozkręciłem perkusje trochę mocniej i wyjąłem tę..płytkę sterującą. Po obróceniu na drugą stronę, gdzie przylutowane są piny od poszczególnych bębnów niby wszystko wygląda ok, ścieżki są w całości, ale akurat w miejscu łączenia zielonego bębna do płytki, delikatnie z boku jest dziwny, czarny ślad. Mam nadzieję, że będzie coś widać na zdjęciu.
Nie mam pojęcia co to jest i od czego się mogło wziąć, ale jest idealnie pod białą kostką do której wchodzą kabelki od zielonego bębna.
Mam nadzieję, że właściwy dział, bo miałem problem żeby gdzieś to wepchnąć.
Posiadam perkusje do konsoli PS3 z zestawu Band Hero jak na obrazku:
Kłopot polega na tym, że w wypadku zielonego bębna, rejestruje mi tylko uderzenia w sam środek i to silne. Jeśli są słabsze, lub gdzieś na obwodzie, to nie wykrywa.
Na początku myślałem, że to sprawa tego czujnika wibracji piezo i wymieniłem go na nowy. Cos podobnego do tego pod linkiem:
Link ale po wszystkim sprzęt działał tak samo.
Potem podmieniłem bębny i okazało się, że bęben zielony po podłączeniu do wtyku innego bębna działa dobrze, a z kolei inny po podłączeniu do styku zielonego bębna działa podobnie źle.
Perkusja wygląda w środku tak:
Szczerze mówiąc brak mi już pomysłów i wychodzi na to, że to nie jest wina samego bębna ani jego elementów, tylko coś w tym "sterowniku"? Proszę o porady jak mogę ugryźć ten problem.
Dziękuję.
Dodano po 5 [godziny]:
Pogrzebałem trochę głębiej i być moze mam troche wiecej informacji. Przepraszam za niestosowanie właściwej terminologii niektórych elementów, ale nie jestem specem.
Rozkręciłem perkusje trochę mocniej i wyjąłem tę..płytkę sterującą. Po obróceniu na drugą stronę, gdzie przylutowane są piny od poszczególnych bębnów niby wszystko wygląda ok, ścieżki są w całości, ale akurat w miejscu łączenia zielonego bębna do płytki, delikatnie z boku jest dziwny, czarny ślad. Mam nadzieję, że będzie coś widać na zdjęciu.
Nie mam pojęcia co to jest i od czego się mogło wziąć, ale jest idealnie pod białą kostką do której wchodzą kabelki od zielonego bębna.