Po błędzie i30 tym razem samemu zabrałem się za osuszenie, itd. Zalanie wynikało z zapchanego filtra (jak się czyści raz na rok, to sam jestem sobie winien). Zdjąłem osłonę przednią, w tacce było dużo wody. Co mnie zaciekawiło to wężyk idący z prawej strony taki ociekowy/przelewowy, mocowany jest pod pompą i jest skierowany w stronę mocowania śruby od regulacji wysokości/poziomowania zmywarki (w stronę frontu zmywarki).
Wężyk jest tak usadowiony, że woda z niego wylatująca wylewa się na łeb śruby regulacyjnej i nie trafia do tacki tylko leje się na podłogę poza zmywarkę (mniej więcej).
Proszę o info (bo sam się kompletnie na zmywarkach nie znam), czy warto ten wężyk inaczej zamontować, tak by woda leciała do tacki na dół. Widzę, że na pompie jest tyle wypustów, że można jego ułożenie skonfigurować na wiele sposobów (może któryś serwisant, bo zmywarka była parę razy serwisowana, zamontował go inaczej).
Wężyk jest tak usadowiony, że woda z niego wylatująca wylewa się na łeb śruby regulacyjnej i nie trafia do tacki tylko leje się na podłogę poza zmywarkę (mniej więcej).
Proszę o info (bo sam się kompletnie na zmywarkach nie znam), czy warto ten wężyk inaczej zamontować, tak by woda leciała do tacki na dół. Widzę, że na pompie jest tyle wypustów, że można jego ułożenie skonfigurować na wiele sposobów (może któryś serwisant, bo zmywarka była parę razy serwisowana, zamontował go inaczej).