Witam,
od wczoraj jestem nieszczęśliwym posiadaczem nowego dysku Seagate Barracuda 2TB ST2000DM006.
Moje płyta główna to ASUS Z170 Pro Gaming, do tej pory miałem podłączone do niej dwa dyski: SSD (Samsung) i HDD 1TB (także Seagate) - oba działały bez zarzutów. Jednakże po podłączeniu nowego dysku, wydaje on dziwne, powtarzające się pikanie, które ustaje dopiero jak już załaduje się windows. Film jak to wygląda:
Co ciekawe, nie widać go nawet w BIOSIE. Trzy razy go przepinałem i niestety dalej to samo.
Mój zasilacz to SilentiumPC Supremo L2 V2 550W. Czy jest to wada fabryczna? Nie dostałem, żadnej instrukcji z dyskiem więc nie mam jak sprawdzić co może oznaczać takie pikanie.
Z góry dzięki za pomoc,
pozdrawiam.
od wczoraj jestem nieszczęśliwym posiadaczem nowego dysku Seagate Barracuda 2TB ST2000DM006.
Moje płyta główna to ASUS Z170 Pro Gaming, do tej pory miałem podłączone do niej dwa dyski: SSD (Samsung) i HDD 1TB (także Seagate) - oba działały bez zarzutów. Jednakże po podłączeniu nowego dysku, wydaje on dziwne, powtarzające się pikanie, które ustaje dopiero jak już załaduje się windows. Film jak to wygląda:
Co ciekawe, nie widać go nawet w BIOSIE. Trzy razy go przepinałem i niestety dalej to samo.
Mój zasilacz to SilentiumPC Supremo L2 V2 550W. Czy jest to wada fabryczna? Nie dostałem, żadnej instrukcji z dyskiem więc nie mam jak sprawdzić co może oznaczać takie pikanie.
Z góry dzięki za pomoc,
pozdrawiam.