Witam. Mam problem z tym wzmacniaczem. Był po zalaniu. Wszystko wyczyszczone izoptopanolem i osuszone. Trafił do mnie z przepalonym bezpiecznikiem i uszkodzonymi tranzystorami końcowymi w jednym kanale oraz dwa tranzystory sterujące. Przy próbie uruchomienia 2 kanału dym z końcówek były sprawne. Zamówiłem nowe i kilka tranzystorów sterujących i rezystory. Po wymianie wszystkiego prąd spoczynkowym na 6mA wszystkie napięcia zgodne ze schematem. Wzmacniacz grał czysto do pewnej mocy. Przy podkręceniu delikatnie głośniej dym z końcówek. Tak damo prawy i lewy kanał. Może jakieś podpowiedz gdzie szukać winowajcy. Może przedwzmacniacz wzbudza końcówki ?? [/table]