Cześć,
Mam pewien problem z komputerem, mianowicie nie zawsze chce startować z przycisku POWER. Dopiero po wyłączeniu zasilacza na ~30 sekund i włączeniu ponownie wszystko wystartuje - z tą różnicą, że BIOS resetuje się do ustawień fabrycznych. Baterię na płycie wymieniłem, zasilacz właśnie wstawiłem nowy. co może być jeszcze nie tak?
Specyfikacja:
MoBo : Asus P8Z68-V PRO,
PSU: wcześniej OCZ ModXStream 500W, teraz Corsair VS650,
CPU: Intel Core i5-2500k na stockowych parametrach + chłodzenie Cooler Master,
GPU: Gainward GeForce GTX570,
RAM: 4x 4 GB DDR3 1600 MHz Samsung,
HDD: tymczasowo laptopowy dysk HGST 1 TB SATA3
Obudowa: jakiś Tracer
Co może być nie tak? Dlaczego za każdym razem po odłączeniu od sieci trzeba BIOSa konfigurować? Niezależnie czy używam do włączenia przycisku na obudowie czy też na płycie to czasami nie chce bez odłączenia od prądu się uruchomić. Na płycie wszystkie kondensatory wyglądają na całe i nienapuchnięte... Gdzie szukać przyczyny?
Mam pewien problem z komputerem, mianowicie nie zawsze chce startować z przycisku POWER. Dopiero po wyłączeniu zasilacza na ~30 sekund i włączeniu ponownie wszystko wystartuje - z tą różnicą, że BIOS resetuje się do ustawień fabrycznych. Baterię na płycie wymieniłem, zasilacz właśnie wstawiłem nowy. co może być jeszcze nie tak?
Specyfikacja:
MoBo : Asus P8Z68-V PRO,
PSU: wcześniej OCZ ModXStream 500W, teraz Corsair VS650,
CPU: Intel Core i5-2500k na stockowych parametrach + chłodzenie Cooler Master,
GPU: Gainward GeForce GTX570,
RAM: 4x 4 GB DDR3 1600 MHz Samsung,
HDD: tymczasowo laptopowy dysk HGST 1 TB SATA3
Obudowa: jakiś Tracer
Co może być nie tak? Dlaczego za każdym razem po odłączeniu od sieci trzeba BIOSa konfigurować? Niezależnie czy używam do włączenia przycisku na obudowie czy też na płycie to czasami nie chce bez odłączenia od prądu się uruchomić. Na płycie wszystkie kondensatory wyglądają na całe i nienapuchnięte... Gdzie szukać przyczyny?