logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Asus P8H67-m PRO - Płyta główna czasami nie startuje po uderzeniu komputera

bon007 03 Sty 2015 10:37 756 6
REKLAMA
  • #1 14285211
    bon007
    Poziom 8  
    Posty: 12
    Ocena: 1
    Witam od około 2 lat posiadam komputer o następujących parametrach

    Płyta - Asus P8H67-m PRO [socked 1155]
    Prcesor i3 2120 3,3 Ghz [2 rdzenie 4 wątki]
    Ram 4 GB Kingston
    Zasilacz Logic 520 W
    Dysk WD VELOCIRAPTOR 250 GB 1000 rpm [z pół roku temu dokupiłem]
    Grafy nie posiadam jako że stary GE Force zaczął "umierać" to jadę teraz na zintegrowanej HD INTEL, która do moich potrzeb zupełnie wystarcza.

    Zacznę od tego że kiedyś nieostrożnie montując procesor pogiąłem parę pinów na podstawce płyty głównej, po czym znajomy [znacznie lepiej ogarniający te tematy] przy lupie naprostował te piny do pierwotnej pozycji.
    Wszystko było cacy przez około rok [komp zawsze chodzi przy otwartej ściance obudowy, ale utrzymuje g w czystości] po pewnym czasie brat wstając od stołu niechcący trącił nogą komputer i od tego czasu czasami płyta nie odpala, zwykle wystarczyło poodłączać kable, ram itp i znowu wszystko było cacy.
    Jednak ostatnio przed świętami ni z tego ni z owego komp mi się zwiesił podczas działania i nie pomogło nawet zdjęcie radiatora z procka.
    Po paru dniach myśląc że po prostu coś poszło spróbowałem jednak [bez nadziei] odpalić go ponownie i udało się, UWAGA TERAZ kluczowe okazało się popukanie umiarkowanie lekko ręką blachy od strony płyty głównej [przy procku]
    Tak więc stąd moje pytanie czy to możliwe że coś tam może być naruszone ? albo nie do końca proste, przy pinach na podstawce płyty głównej... ?
    Procka boje się zdjąć bo jako że te piny były już prostowane obawiam się że przy moim farcie już komp nie odpali, jednak prędzej czy później będę musiał to chyba zrobić, czekam tylko z chwila gdy będę miał ewentualną monetę na naprawę, w razie jak bym coś definitywnie popsuł.
    Generalnie jak już pisałem duży wpływ na to czy płyta odpala czy nie [piknięcie i wejście do biosu] ma w tej chwili to żeby komputer stał w jednym miejscu i możliwie jak najmniej przy nim się ruszało, tak więc niech ktoś mi doradzi co to może być, coś z tą "nadwyrężoną" podstawką ... ? może płyta główna dotykać gdzieś obudowy i się wieszać ... ?
  • REKLAMA
  • #2 14285222
    sPeRaCz.PL
    Poziom 42  
    Posty: 8573
    Pomógł: 908
    Ocena: 613
    A jak wygląda sytuacja jak podłączasz prawdziwy zasilacz ?
  • REKLAMA
  • #3 14285225
    karolark
    Poziom 42  
    Posty: 14357
    Pomógł: 701
    Ocena: 2490
    Oczywiście piny w podstawce procesora mogą byc uszkodzone, drugie marny zasilacz, stan kondensatorów na płycie? uzytkowanie ze zdjętym bokiem też jest błędem to tak w skrócie.
  • REKLAMA
  • #4 14285240
    bon007
    Poziom 8  
    Posty: 12
    Ocena: 1
    Jak to prawdziwy ? Chodzi o to że ten co mam jest jakiś lipny...? Wiem że jest dość leciwy ok 2 lata ale jak już mówiłem problem polega na tym że w momencie jak komputer nie chce botować to pomagają na to działania mechaniczne w pobliżu gniazda procesora, a przynajmniej tak mi się wydaje

    Co do zasilacza to kumpel ma mi jakiś przywieźć niebawem, ale dajmy na to że za wiele to nie pomoże, ewentualnie mogę jeszcze podłączyć 3 letniego chiefteca 400 wat z drugiego kompa

    EDIT Kondensatory w stanie wizualnym idealnym
  • #5 14285261
    sPeRaCz.PL
    Poziom 42  
    Posty: 8573
    Pomógł: 908
    Ocena: 613
  • REKLAMA
  • #6 14285265
    karolark
    Poziom 42  
    Posty: 14357
    Pomógł: 701
    Ocena: 2490
    Jak wyżej podmiana zasilacza, wyjąć procesor sprawdzić piny tyle zdalnie można stwierdzić.
  • #7 14285285
    bon007
    Poziom 8  
    Posty: 12
    Ocena: 1
    Nie mam miernika
    Chyba prościej będzie kupić jakiś zasilacz nowy, bo ten mój szmelc i tak już leciwy jest ponad to łożysko rzęzi w wiatraku w momencie rozruchu.

    A może to być że płyta główna gdzieś dotyka obudowy ...? Choć z drugiej strony jak wyjmę całą płytę i będę kompa odpalał śrubokrętem to też nie będzie zbyt rozsądne.

    Ogólnie komp działa dobrze tylko boje się że jak znowu zacznę nim ruszać, np w trakcie modernizacji [Dołączenie dodatkowej karty graficznej itp] to znowu mogę mieć problemy

    EDIT OK dzęki. Zasilacz wymienię jak najszybciej, a komp jak jeszcze raz nie bedzie chcial botować to ostrożnie wyjmę procka.

Podsumowanie tematu

✨ Użytkownik zgłasza problem z płytą główną Asus P8H67-m PRO, która czasami nie uruchamia się po uderzeniu komputera. W przeszłości doszło do uszkodzenia pinów w gnieździe procesora, które zostały naprostowane, a komputer działał poprawnie przez rok. Po przypadkowym uderzeniu przez brata, komputer przestał się uruchamiać, a rozwiązaniem okazało się odłączanie kabli i komponentów. Użytkownik podejrzewa, że zasilacz (Logic 520 W) może być wadliwy, a kondensatory na płycie głównej są w dobrym stanie. Wskazano na możliwość wymiany zasilacza oraz sprawdzenie stanu pinów procesora. Użytkownik planuje wymienić zasilacz na nowy, ponieważ obecny jest leciwy i wydaje niepokojące dźwięki.
Podsumowanie wygenerowane przez AI na podstawie treści dyskusji.
REKLAMA