Panowie- mam problem.
Moja żona ma bieżnię, która po kilku latach zaczęła się przycinać. Dokładnie pas. Podczas biegania zatrzymuje się (hamuje na skeundę)- się zacina po prostu. Bieganie staje się niebezpieczne. Wygląda to jak by pas hamował na blacie przy nacisku stopami. Przyznam, że nie była smarowana. Nie biegałem, nie zaglądałem do niej. Gdy już nasmarowałem to nic to nie dało ( jak zgłosiła problem). Żona chciała nową za 1000 zł, a ja powiedziałem, że nie, gdyż nie dam na to kasy i sam naprawię. No i wyszedłem na leszcza. Po kolei. Zabrałem się za regenrację blatu i wymianę pasa na nowy. Wcześniej zanim regenracja to naciągałem też pasek klinowy. Nic nie dało. Jak już rozkręciłem to blat miał bruzdy chyba od starego pasa. Pewnie przez brak smarowania. Zeszlifowłęm papierem 120, 180, i chyba 220. Kupiłem lakier akrylowy i nałożyłem 3 warstwy. Pas kupiłem od firmy bieżnie.com.pl za 290 zł. Smarowałem OKSem. Naciągałem pasek. Naciągnąłem pas biegowy (luz ma jakieś 4,5 cm).
No i d..pa. Niby jest trochę lepiej ( przy małych prędkościach nie tnie się, ale przy bieganiu 8 km/h wzwyż wciąż się przycina na krótko. Może nie da się już zatrzymać pasa mocnym nadępnięciem jak wcześniej, ale nadal kicha. Co mogę poprawić aby zaczęło to działać bez zacięć?
Moja żona ma bieżnię, która po kilku latach zaczęła się przycinać. Dokładnie pas. Podczas biegania zatrzymuje się (hamuje na skeundę)- się zacina po prostu. Bieganie staje się niebezpieczne. Wygląda to jak by pas hamował na blacie przy nacisku stopami. Przyznam, że nie była smarowana. Nie biegałem, nie zaglądałem do niej. Gdy już nasmarowałem to nic to nie dało ( jak zgłosiła problem). Żona chciała nową za 1000 zł, a ja powiedziałem, że nie, gdyż nie dam na to kasy i sam naprawię. No i wyszedłem na leszcza. Po kolei. Zabrałem się za regenrację blatu i wymianę pasa na nowy. Wcześniej zanim regenracja to naciągałem też pasek klinowy. Nic nie dało. Jak już rozkręciłem to blat miał bruzdy chyba od starego pasa. Pewnie przez brak smarowania. Zeszlifowłęm papierem 120, 180, i chyba 220. Kupiłem lakier akrylowy i nałożyłem 3 warstwy. Pas kupiłem od firmy bieżnie.com.pl za 290 zł. Smarowałem OKSem. Naciągałem pasek. Naciągnąłem pas biegowy (luz ma jakieś 4,5 cm).
No i d..pa. Niby jest trochę lepiej ( przy małych prędkościach nie tnie się, ale przy bieganiu 8 km/h wzwyż wciąż się przycina na krótko. Może nie da się już zatrzymać pasa mocnym nadępnięciem jak wcześniej, ale nadal kicha. Co mogę poprawić aby zaczęło to działać bez zacięć?