Witam, zastanawiam się jak w praktyce wygląda kontrola instalacji elektrycznej w domu jednorodzinnym (ta o której mówi Prawo budowlane - że trzeba co 5 lat takową robić)?
Zastanawiam się nad zleceniem takowej - dom z lat 80-tych; instalacja "oryginalna" już na szczęście miedziana.
Sam na dobrą sprawę wcześniej chciałbym posprawdzać co się da, żeby być przygotowanym na ewentualne "problemy".
Z góry dzięki za wyjaśnienie typowych kroków wykonywanych podczas takiej kontroli.
Zastanawiam się nad zleceniem takowej - dom z lat 80-tych; instalacja "oryginalna" już na szczęście miedziana.
Sam na dobrą sprawę wcześniej chciałbym posprawdzać co się da, żeby być przygotowanym na ewentualne "problemy".
Z góry dzięki za wyjaśnienie typowych kroków wykonywanych podczas takiej kontroli.