logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Firmowe łożyska - opinie oraz jakie polecacie

gniewko18 14 Lut 2019 10:23 50244 9
  • #1 17776997
    gniewko18
    Poziom 1  
    Posty: 1
    Witam
    Mam pytania do doświadczonych mechaników oraz automatyków przemysłowych.
    Jakiej firmy polecacie łożyska SKF, FAG, TIMKEN, NKE?
    Ważna jest jakość oraz wytrzymałość na ciężkie warunki.
    Zastosowanie przy przemyśle maszynowym, ciężkie warunki pracy, zapylenie oraz duże obciążenia.
    Proszę o wasze opinie na ten temat.
    Pozdrawiam i dziękuję za wszelkie odpowiedzi.
  • Pomocny post
    #3 17778189
    Kamel1922
    Poziom 9  
    Posty: 16
    Pomógł: 2
    Ocena: 7
    U mnie stosujemy SKF warunki ciężkie praca wentylatora wysoka temperatura. Wytrzymują więcej niż FAG. Oczywiście koniecznie trzeba pamiętać o smarowaniu. I ważny jest też sposób montażu.
  • #5 17778413
    Kamel1922
    Poziom 9  
    Posty: 16
    Pomógł: 2
    Ocena: 7
    Dokładnie Panie kolego święte słowa. Niestety nie wszyscy się stosują a późnej pytania dlaczego znowu trzeba wymieniać.
  • Pomocny post
    #6 17778580
    BANANvanDYK
    Poziom 42  
    Posty: 7637
    Pomógł: 1150
    Ocena: 2543
    Musiałbyś podać szczegóły, w jakich maszynach potrzebujesz je instalować, jaka charakterystyka pracy itp.
    Ze standardowych zastosowań, standardowych łożysk kulkowych praktycznie nadaje się każda marka "od średniej półki wzwyż".
    Jeśli mówimy o dużych obciążeniach, ale kontrolowanych warunkach pracy i dobrych warunkach środowiskowych to tylko wspomniane wcześniej renomowane marki.
    Ale jeżeli są naprawdę niekorzystne warunki pracy (np. wibracje, uderzenia) albo środowiskowe (np. woda, kurz) to niestety nawet drogie markowe łożyska nie pomogą, a nawet stosowanie ich nie będzie miało ekonomicznego uzasadnienia. Dobry przykład to m.in. maszyny rolnicze - tam często łożyska są montowane w taki sposób, że nie można uniknąć kontaktu z wodą i piachem - tam nawet opłaca się brać najniższą półkę jak np. chińskie CX. Biorąc pod uwagę niektóre konstrukcyjnie skopane maszyny przemysłowe, nie pomoże zamontowanie łożyska typu 2RS czy S (nierdzewne) bo np. produkt ma bezpośredni kontakt z łożyskiem, albo łożysko nie jest zabezpieczone przed myciem (tutaj RS i S nie stanowią żadnego zabezpieczenia przed wodą i korozją powstającą wewnątrz), czy też np. łożyska 2Z fabrycznie montowane na wale silnika szlifierki (padają od pyłu).
    Osobiście jestem zadowolony z FAG w wykonaniu TVH, choć mam pewne wątpliwości co do obecnych serii z "generacji C".
  • #7 17784341
    Wywi
    Poziom 1  
    Posty: 1
    Ocena: 4
    W firmie w której pracuję głównie stosujemy SKF oraz FAG. Wymienione NKE było testowane ale nie wypadło najlepiej. W tym poziomie cenowym są dużo lepsze produkty.
  • #8 19214312
    vardana
    Poziom 10  
    Posty: 27
    Pomógł: 1
    Ocena: 27
    Łożyska Faga mają renomę jak mercedes z lat 80-90, ale jeśli ktoś poleca je dziś to tak jakby DZIŚ ktoś jeszcze wierzył w mercedesa... żeby nie wyjechać z grubej rury zapytam: ile łożysk wymieniacie miesięcznie, albo w jakiejś innej skali? Moja firma wykonuje w 80% usługę wymiany łożysk, schodzi ich ~30-40 dziennie. Głównie grupa 62,63, trochę dwurzędówek, rzadziej 60 i skośnych.
    I FAG udowodnił nam w ostatnich 3 latach ze jest nic nie warty. SKF udowodnil to już dużo dawniej. Póki było trzymaliśmy się FŁT - teraz gorzej. Nie narzekam na Koyo i Timkena ale one nie sa dostepne w porzadanych przez nas wykonaniach. Zostaliśmy przy Nachi. (japońskie)
    Fagi i SKFy były coś warte 15-20 late temu, później zdarzało się nam dostać całą szumiącą jeszcze przed założeniem partię SKF, a FAG rozsypuje się do stadium wycia i wycierania obudowy po 3-6 miesiącach w przypadku 20% asortymentu który jest po prostu szmelcem. I mówie to mając na uwadze kilkuletnią obserwację warunków pracy danego urządzenia, w których łożysko faga nałożone opisanymi wyżej metodami prawdziwych rzemieślników (+ nakładanie na ciepło, w ogóle bez ŻADNEJ siły na łożysko) jest jedynym punktem układanki skrupulatnej naprawy urządzenia, w którym gówniane łożysko kosztuje 30-60 zł a straty przy awarii sięgają wielu tys. zł za naprawę urządzenia, nie wspominając ewentualnie liczonych kosztach samego przestoju w wyniku awarii. Płacił bym za łożyska 5x tyle ile kosztują na polskim rynku żeby tylko były lepsze. Tymczasem co parę miesięcy dzwoni kolejny mędrzec co łożyska nie nałożył w życiu- przedstawiciel handlowy - i proponuje mi ze będzie taniej.
    NSK - dwurzędówki są głośne już po wyjęciu z pudelka (C3 2RS, nieważne jaki koszyk) ale ogólnie nie będę ani polecał ani krytykował.

    Pesymistycznie, ale pozdrawiam.
  • #9 21877220
    John5MM
    Poziom 19  
    Posty: 983
    Pomógł: 2
    Ocena: 402
    Przepraszam że odgrzebuję stary temat, lecz po co zakładać nowy. Kupiłem łożysko SKF, zamontowałem bezproblemowo tym zestawem (niestety musiałem kupić nową zwrotnicę bo w starej po 3 godzinach męki, odpuściłem sobie wyciągnięcie zabezpieczenia łożyska - niestety wrosło , a raczej zrobiła się skamielina po 24 latach).

    https://allegro.pl/oferta/sciagacz-do-tulei-l...-21-el-zestaw-do-piasty-przedniej-18184027017 Gdyby ktoś nie wiedział jak się tym posługiwać to polecam filmik https://www.youtube.com/watch?v=aGkKhbk37N8

    Ogólnie poszło gładko, łożysko osadzone piasta też, wszystko zmontowane - sprawdzenie dokręconego koła i zero luzów.

    Po przejechaniu 5 km na stacje celem zbieżności , mechanik stwierdził i pokazał mi że zbieżności nie zrobi ponieważ koło ma luz góra dół i nowe łożysko jest wadliwe fabrycznie (o tyle jest to zabawne że stare łożysko co miał 24 lata huczało, (zamiast smaru miało rdzę), jednak nie miało jakiegokolwiek luzu). Wobec tego straciłem 100 zł na mechanika przy montażu tego łożyska i 30 z za zdiagnozowanie jego wady na stacji kontroli pojazdów.

    Dlatego chcę Was zapytać z jakiej firmy łożysko byście polecili w tych latach, czy SKF zszedł już tak na psy ?
  • #10 21880156
    kredka1974
    Poziom 11  
    Posty: 37
    Ocena: 14
    Witam!
    Kolega VARDANA ma rację. Dzięki za podzielenie się opinią. Otóż po 20 latach powróciłem do kraju i zacząłem coś działać. Jakieś drobne naprawy, gdzie oczywiście polecałem sprawdzone łożyska, zwykle SKF, i co? Rozczarowanie...
    Wpierw wymieniłem w pralce GORENJE łożyska, słabe były słoweńskie (ale dostały wodę z niesprawnego uszczelniacza), więc nie mogę oceniać, bo w tej sytuacji każde łożysko by padło. Pralka ma dzisiaj 24 lata i mimo drobnych ognisk korozji obudowy - działa świetnie. Następnie padło na piec ekogroszek. O ile przekładnia ślimakowa, wolnoobrotowa, dostała nowe SKF i nowy olej jak miód, to z wentylatorem już nie było tak dobrze. Podejrzewam, że przekładnia w oleju "miód" z rafinerii Jedlicze przetrwałaby nawet na łożyskach z Chin. Wentylator po wymianie na SKF zachowuje się, jakby były suche, ćwierka i wydaje wysokie tony, jakby były luzy na sucho. Ok - myślałem, że może młotkiem pacnąłęm za mocno, chociaż byłem naprawdę delikatny. I tak 2 lata minęły i nic się nie zmieniło. Następnie był rozrząd z pompą w silniku 1.6HDI, gdzie mechanik jak usłyszał SKF to powiedział, że nie będzie tego rozbierał za miesiąc! Dopiero jak remontowałem wentylator ZIEHL-ABEGG, gdzie 3 kW PM motor, z wbudowanym falownikiem, napędza wentylator do 4000 obr/min, gdzie były chińskie łożyska i po 2 latach luz wentylatora wynosił 3 cm - ocierał się o obudowę, a łożyska wyrobiły otwór montażowy na boki i osiowo - przekonałem się o jakości łożysk w tych czasach. Znajomy tokarz-frezer wykonał wzmocnienie, w postaci pierścieni stalowych na zewnątrz i wewnątrz alu-obudowy i osadziliśmy bez "bicia" 2 x 6003 ZZ SKF. Po uruchomieniu wentylatora bałem się podejść, bo taki był dziwny hałas, jakby się to miało rozlecieć. Wg mnie wygląda jakby łożyska były suche... Do dziś minęło 2 tyg. i ustawiłem centralę wentylacyjną na bezpieczne obroty i zobaczymy. Jestem rozczarowany, że po takich remontach może być jeszcze gorzej niż przed! Jak stosowałem rodzime FŁT, to nigdy nie było rozczarowań, tylko po długim czasie się narzekało, że padły - a teraz? Padnięte montujemy.....
    Pozdrawiam !

Podsumowanie tematu

✨ Dyskusja dotyczy wyboru łożysk do zastosowań przemysłowych w ciężkich warunkach: duże obciążenia, zapylenie, wibracje, wysoka temperatura i ryzyko kontaktu z wodą lub piaskiem. Najczęściej polecane są marki SKF i FAG, choć pojawiają się też opinie o spadku jakości tych producentów w ostatnich latach. Wskazano, że w wielu standardowych zastosowaniach wystarczą łożyska ze średniej półki, natomiast przy bardzo trudnych warunkach sama marka nie rozwiąże problemu, jeśli konstrukcja maszyny jest niekorzystna. Podkreślono znaczenie prawidłowego smarowania, właściwego montażu, użycia prasy zamiast młotka oraz nacisku na właściwy pierścień łożyska. Wspomniano również o testach NKE, które wypadły słabiej, oraz o pozytywnych doświadczeniach z Koyo, Timken i Nachi w wybranych zastosowaniach.
Wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA