Witam.
Dostałem "za karę" przeróbki instalacji w wielkiej płycie.
Instalacja jest tam kładziona w podłodze, a osprzęt jest tam natynkowy.
W korytarzu trafiłem na zatynkowane puszki, bez przewodów, w środku puszki idą przelotowo rurki plastikowe .
Jedna puszka na wysokości włącznika, druga pod sufitem. Rurki nie są w nich przecięte, tylko idą przelotowo.
Czy to jest przygotowane pod instalację elektryczną? Gdzie idą dalej te rurki, bo na żaden ich koniec nie trafiłem.
Czemu tylko w korytarzu są, a w pokojach instalacja jest kładziona w podłodze?
Dostałem "za karę" przeróbki instalacji w wielkiej płycie.
Instalacja jest tam kładziona w podłodze, a osprzęt jest tam natynkowy.
W korytarzu trafiłem na zatynkowane puszki, bez przewodów, w środku puszki idą przelotowo rurki plastikowe .
Jedna puszka na wysokości włącznika, druga pod sufitem. Rurki nie są w nich przecięte, tylko idą przelotowo.
Czy to jest przygotowane pod instalację elektryczną? Gdzie idą dalej te rurki, bo na żaden ich koniec nie trafiłem.
Czemu tylko w korytarzu są, a w pokojach instalacja jest kładziona w podłodze?