Zjadłem zęby na remontach mieszkań w wielkiej płycie. Robiłem dziesiątki instalacji elektrycznych. Nigdy nikt, ani po stronie wykonawców (elektrycy z uprawnieniami), ani po stronie spółdzielni, ani po stronie PINB, nie zwracał uwagi na tego typu aspekt. Stąd wynoszę, że wiercenie puszek jest całkowicie legalne i dozwolone. Niemniej jednak nie znam żadnej konkretnej podstawy prawnej, na którą mógłbym się powołać. Z dodatkowych informacji mogę napisać, że po pierwsze - trzeba mieć naprawdę dobry sprzęt. To nie dziurawka, że młotkiem można puszkę zrobić.

Po drugie, trzeba uważać, bo w tych blokach czasami ściany nośne mogą być relatywnie cienkie, np. 12 cm, więc przy wierceniu z pilotem można znaleźć się u sąsiada. Po trzecie, widziałem działówki o grubości 5 cm, w których płytka puszka nie mieściła się na głębokość.