Cześć wszystkim
ostatnio kupiłem nowy komputer, który składałem samodzielnie. Niestety w mojej obudowie SilentiumPC Gladius M35 wentylator z frontu miał przecięty kabel. Nie chciałem już tego reklamować ze względu na niską cenę wentylatora dlatego dokupiłem dodatkowo dwa wentylatory SilentiumPC Zephyr 120. Jeden na front i jeden na górę.
Gdy podpiąłem wentylator frontowy pod złącze FAN1 (3pin) do regulacji obrotów i włączyłem zasilacz przyciskiem 0/1 z tyłu obudowy, nagle wystrzeliły korki. W związku z tym podłączyłem pod FAN2 (3pin) i śmiga. Wentylator, który znajduje się na górze obudowy (4pin) podłączyłem bezpośrednio pod płytę główną pod FAN3 (4pin) i znowu korki boom. Nawet nie uruchomiłem komputera po prostu wcisnąłem przycisk od zasilacza. Podłączając go pod FAN4 (4pin) działa bez problemu.
Gdy założyłem lewą i prawą stronę obudowy i włączyłem zasilacz znowu korki strzeliły. Ostatecznie zdjąłem patrząc od frontu prawą stronę obudowy, gdzie znajduje się dojście do kabli, zasilacza i dysków HDD i komputer działa. Jednakże nie tak powinno być. Coś musi powodować spięcia ale nie wiem dokładnie co. Proszę, podpowiedzcie co mogę zrobić z tym fantem? Co mogę sprawdzić po swojej stronie?
Specyfikacja PC:
Procesor: Ryzen 5 2600
Płyta główna: MSI B450 Pro
Zasilacz: SilentiumPC Vero L2 600W
Pamięć RAM: G.Skill 2x8GB 3000Mhz
Karta grafiki: GeForce GTX 1070 8GB
Obudowa: SilentiumPC Gladius M35
ostatnio kupiłem nowy komputer, który składałem samodzielnie. Niestety w mojej obudowie SilentiumPC Gladius M35 wentylator z frontu miał przecięty kabel. Nie chciałem już tego reklamować ze względu na niską cenę wentylatora dlatego dokupiłem dodatkowo dwa wentylatory SilentiumPC Zephyr 120. Jeden na front i jeden na górę.
Gdy podpiąłem wentylator frontowy pod złącze FAN1 (3pin) do regulacji obrotów i włączyłem zasilacz przyciskiem 0/1 z tyłu obudowy, nagle wystrzeliły korki. W związku z tym podłączyłem pod FAN2 (3pin) i śmiga. Wentylator, który znajduje się na górze obudowy (4pin) podłączyłem bezpośrednio pod płytę główną pod FAN3 (4pin) i znowu korki boom. Nawet nie uruchomiłem komputera po prostu wcisnąłem przycisk od zasilacza. Podłączając go pod FAN4 (4pin) działa bez problemu.
Gdy założyłem lewą i prawą stronę obudowy i włączyłem zasilacz znowu korki strzeliły. Ostatecznie zdjąłem patrząc od frontu prawą stronę obudowy, gdzie znajduje się dojście do kabli, zasilacza i dysków HDD i komputer działa. Jednakże nie tak powinno być. Coś musi powodować spięcia ale nie wiem dokładnie co. Proszę, podpowiedzcie co mogę zrobić z tym fantem? Co mogę sprawdzić po swojej stronie?
Specyfikacja PC:
Procesor: Ryzen 5 2600
Płyta główna: MSI B450 Pro
Zasilacz: SilentiumPC Vero L2 600W
Pamięć RAM: G.Skill 2x8GB 3000Mhz
Karta grafiki: GeForce GTX 1070 8GB
Obudowa: SilentiumPC Gladius M35