Witam, tak jak w temacie posiadam wzmacniacz Yamaha EMX512SC. Mam problem ponieważ jest słaba słyszalność bezprzewodowych mikrofonów, przewodowy słychać najlepiej ale z bezprzewodowymi też zapewne da się zrobić zeby było słychać lepiej. W miejscu w którym używany jest wzmacniacz jest dużo szumu, hałasu. Można to nazwać "akademia" jest dużo ludzi od czasu do czasu ktoś coś powie i robi się taki hałas i w ogóle... Więc to też jest głównym powodem ale np. muzykę z komputera podłączanym na RCA jest najlepiej, bass, dobrze słychać wszystko ładnie pięknie. Gorzej z tymi mikrofonami. W załącznikach zamieszczam aktualne ustawienia wszystkich ścieżek (sorki za jakość ale robione na szybko) i w drugim załączniku wygląd wzmacniacza żeby napisać mi np. co mam ustawić bo w 1 załączniku jest trochę słabsza jakość. Czytałem tez o tym żółtym pokrętle COMP (jakaś sprężarka) która przy odpowiednia ilością kompresji (tej sprężarki)
będe w stanie wyraźnie słyszeć szeptane fragmenty, ale też zbyt duże ustawienie tej kompresji może spowodować sprzężenia (z tym też mam duże problemy ale to zwyczaj już się przyzwyczaiłem).
Czerwonym - mikrofony bezprzewodowe (z nimi problem
Niebieskim - mikrofon przewodowy (z nim w miarę OK)
Zielonym - dźwięk z komputera (to najlepszy dźwięk)
będe w stanie wyraźnie słyszeć szeptane fragmenty, ale też zbyt duże ustawienie tej kompresji może spowodować sprzężenia (z tym też mam duże problemy ale to zwyczaj już się przyzwyczaiłem).
Czerwonym - mikrofony bezprzewodowe (z nimi problem
Niebieskim - mikrofon przewodowy (z nim w miarę OK)
Zielonym - dźwięk z komputera (to najlepszy dźwięk)