Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

[Rozwiązano] Amica DAW8143DSiBTO - Ta pralka i jej OptiDose to porażka, ostrzegam

02 Kwi 2019 19:33 1362 22
  • Poziom 13  
    Chciałbym się podzielić wrażeniami z użytkowania mojej nowej pralki, oraz doświadczeniami z serwisem producenta.
    Generalnie ta pralka do bubel, który w zasadzie nie nadaje się do użytku. Podstawową i dyskwalifikującą wadą tej pralki jest system automatycznego dozowania OptiDose. Otóż system ten może podać 1 z 3 dawek płynnego środka piorącego: 22,5ml, 30ml, 37,5ml. Biorąc pod uwagę dawki zalecane przez producentów środków piorących są to ilości śmiesznie małe. Dla przykładu "40% bardziej skoncentrowany" persil wymaga 50-150ml czyli wielokrotnie więcej niż pralka jest w ogóle w stanie podać. Pomimo najszczerszych chęci nie znalazłem środka piorącego, którego dawkowanie mieściłoby się w przedziale dawkowania pralki. Takich środków po prostu nie ma. Na początku naiwnie myślałem, że muszą przecież być jakieś super koncentraty, które się nadadzą. Przecież Amica sobie takich dawek nie wzięła z sufitu. No niestety wyszło inaczej. Producent nie widzi tu żadnego problemu. Twierdzi, że "dawka maksymalna jest wystarczająca do uzyskania zadowalających efektów prania". Jednocześnie odmawia wskazania środka piorącego, który by się do pralki nadawał.
    Co śmieszne w instrukcji dołączonej do pralki (taką samą można ściągnąć z linka w ofercie RTVEuroAGD) jest zapis z wykrzyknikiem: "środek piorący należy dozować zgodnie z zaleceniami producenta". Spędziłem ponad 30min na infolinii bo pani nie była mi w stanie powiedzieć jak mam ten warunek spełnić. Wielokrotnie z kimś się konsultowała, w końcu dowiedziałem się, że takiego zapisu nie ma w instrukcji. Dostałem ją na maila i faktycznie, w nowej wersji ten zapis jak i kolejny z innej strony został usunięty :). Znalazłem trzeci w sekcji odnośnie bezpieczeństwa: "używać środków piorących zgodnie z instrukcjami producenta", to się dowiedziałem, no że tak, oni są producentem i zalecają 1 z 3 dawek podawanych przez pralkę :).
    Nie mogąc się dogadać zacząłem się doszukiwać innych niedoróbek. Okazało się, że pralka ma funkcję blokady rodzicielskiej. Zarówno instrukcja jak i oferta handlowa mówi, że pralka nie powinna dać się wyłączyć po włączeniu blokady, a da się. Kolejna sprawa, zbiorniki na płyn w szufladzie nie są szczelne i przeciekają przy minimalnym nawet przechyleniu. Wszystko to zakomunikowałem producentowi, a ten wysłał serwis, żeby sprawdzili zgłoszone przeze mnie wady, które mogli sami stwierdzić biorąc pierwszy lepszy egzemplarz u siebie. Pisałem, że wydaje mi się to bez sensu, ale główny serwis stwierdził, że tak jest procedura. Ok. Panowie przyjechali, spisali protokół i odjechali. Została umówiona kolejna wizyta naprawcza, wymieniona miała być płyta główna i szuflada. Próbuję się dowiedzieć co ma to naprawić, ciężko cokolwiek ustalić, ale w końcu dowiaduje się, że blokada rodzicielska i przeciekająca szuflada. Informuje serwis, że jest to strata czasu bo mnie głównie chodzi o dawkowanie, a jeżeli nic nie zmienili w oprogramowaniu pralki to przycisk też nie zacznie działać. Serwis dalej swoje, że dawkowanie jest takie jakie powinno być. No dobra. Serwis w końcu przyjechał, wymienił płytę główną, blokada rodzicielska jak nie działała tak jak trzeba, tak dalej nie działa. Próba wodna z nową szufladą i okazuje się, że cieknie tak samo jak stara. Co śmieszne wieczko jest niby na zatrzask, ale w dalszej części jest sklejone. Jest tak badziewnie sklejone, że cieknie, ale tak dobrze, że się go nie da rozebrać, np do czyszczenia. Tak więc wymieniłem ze 20 maili, odbyłem z 5 rozmów telefonicznych, serwis odwiedził mnie 2 razy, a nie zmieniło się nic.
    Kolejna sprawa. Instrukcja i opis pralki na stronie producenta mówi: "System Optidose zastosowany w nowych pralkach Amica, automatycznie dobierze ilość płynnego detergentu do rodzaju i ilości pranej odzieży". Jest to nie prawda. Pralka podaje tyle, ile użytkownik sobie wybierze ręcznie. Nic tu nie jest dobierane automatycznie.
    Z praktycznego punktu widzenia OptiDose, też jest do niczego. Jedyne co daje to, że nie musimy nalewać płynu do każdego prania, ale... Do prania wstępnego zostanie podany zawsze ten sam środek co do głównego. Żeby zastosować inny środek piorący (np do jednorazowego prania, nie wiem dla niemowlaka) musimy go wrzucić do bębna, ale nie mamy wtedy prania wstępnego. Nie jesteśmy w stanie stwierdzić czy pralka się nie zepsuła i w ogóle podała środek piorący. Ze zwykłą szufladą sprawa jest prosta - pusta szuflada po praniu, znaczy pralka zeżarła. Miałem też sytuację, że środek do płukania rozwarstwił się w szufladzie, więc z prawidłowego dawkowania nici. A tak w ogóle to pralka zawsze daje tylko 22,5ml środka do płukania.
    Obecnie jestem na etapie wypowiedzenia umowy z tytułu rękojmi. Zobaczymy co z tego wyniknie. Postaram się dać znać co się uda załatwić. W razie co szykuje się z pozwem do sądu, dla zasady.
    Cała ta sytuacja jest dla mnie jakąś kpiną. Jestem naprawdę zszokowany jak ta pralka trafiła w takiej formie na rynek. Skąd ktoś wpadł na takie nie inne dawki, dlaczego nie można zmienić ich nastaw, dlaczego reklama prezentuje funkcje, których pralka nie ma? Dodam tylko, że w podobnych produktach innych producentów dawkę podstawową ustawia się zgodnie z instrukcją z butelki, a pralka faktycznie bierze pod uwagę chociażby ilość wsadu do ustalenia dawki środka.
    Wyciągnijcie własne wnioski. Ja nie chce mieć już nic wspólnego z tym producentem, a tym bardziej z ich obsługą klienta. Z dużą chęcią udostępniłbym cały przebieg korespondencji z producentem, bo jest naprawdę ciekawy, rozmowa jak z dzieckiem. Niestety udostępnianie korespondencji jest zagrożone odpowiedzialnością karną, więc żałuje, ale nie mogę.
  • Poziom 25  
    Mogę tylko potwierdzić, centrum serwisowe uczy człowieka trzymania nerwów na wodzy.Ja z nimi dałem sobie 7 lat temu definitywny spokój. Kupiłem pralkę z 5 letnią gwarancją a psuła się na potęgę to serwis podobnie ja naprawiał jak Twoją.Jak nie wirowała bo moduł był uszkodzony to oni wymieniali pasek, że niby on jest tego przyczyną. Ciągłe wmawianie, że żona nie umie prać bo źle dobiera prane rzeczy i ich super pralka z super czujnikami nie pozwala na wirowanie. Od tego czasu mam kupioną starą Miele i ta to pierze i wiruje, że Amica takiego poziomu nigdy nie osiągnie.
  • Poziom 2  
    Cześć. Mam podobny problem z tą pralką. Wypróbowałam już wszystkie płyny i nic. Na jakim etapie jest Twoja sprawa?
  • Poziom 13  
    Trochę mi się zeszło, ale w końcu zgłosiłem się do rzecznika praw konsumenta. Złożyłem u niego wszystkie dokumenty i oświadczenie uprawniające do reprezentacji moich interesów. Rzecznik stwierdził, że ta sprawa to podręcznikowy przykład, gdzie produkt jest niezgodny z umową.
    Rzecznik wystosował pismo do sprzedawcy stwierdzające, że nie wywiązuje się ze swoich obowiązków i z prośbą o wyjąśnienia. Narazie tyle wiem.

    Jeżeli macie jakieś pytania piszcie śmiało. Jak kogoś interesuje mogę udostępnić moje pismo o odstąpienie od umowy z tytułu rękojmi.
  • Poziom 2  
    Jeśli to dla Ciebie nie problem, to wrzuć treść pisma. Chyba nie mam wyjścia, bo nie po to kupuje się pralkę, żeby wokół niej skakać i po skończonym praniu, jeszcze raz dolewać płynu do bębna. Jeszcze jedną wadę bym dodała...czyszczenie filtra, porażka. Bez zalania podłogi się nie da. A na infolinii powiedzieli, że innego rozwiązania nie mogli zastosować. Jakoś inni producenci potrafili. No nic mam nadzieję, że jakoś przebrnę tą drogę i uda się. Nie chcę żadnych napraw tylko zwrotu albo wymiany na inny model, bo będzie tak jak piszesz, tego po prostu nie da się naprawić bo to nie jest zepsute tylko nieprzemyślane.
  • Poziom 2  
    Bardzo Ci dziękuję :) Pozdrawiam
  • Poziom 2  
    Witam. Napiszcie Panowie jak zakończyły się u Was procedury reklamacyjne. Ja używam tej pralki od pół roku. Wszystkie wady potwierdzam. Ponadto od kilku miesięcy chodziłem w niedopranym ubraniu, bo pralo się praktycznie w samej wodzie (ilość detergentu do prania, pobierana przez pralkę jest po prostu żałosna).
  • Specjalista AGD
    Walczcie. Bosch/Siemens/Miele ma takie dawkowanie jak sobie ustawisz. Nawet 200ml na płyn do prania czy płukania.
  • Poziom 13  
    Hej.
    Euro AGD nie uznało reklamacji. Podpiera się opinią producenta, że pralka działa tak jak powinna. Poszło do sądu. I tu się robi ciekawie bo złożenie sprawy do sądu to koszt 200zł (dla przedmiotów o wartości powyżej 1500zł), czas oczekiwania około 9 miesięcy. Koszt opinii biegłego rzecznik przewidywał na chyba 400-600zł. W przypadku wygrania sprawy wymienione koszty sądowe pokrywa pozwany, w innym przypadku ja. Poczekamy zobaczymy. Troche to nie warte zachodu, ale postanowiłem, że dopnę swego (a przynajmniej będę próbował), także do usłyszenia za 9 miesięcy. Napewno dam znać jak poszło :).
    P.S.
    Jak by kogoś pozew interesował, również udostępnię.
  • Poziom 1  
  • Poziom 1  
  • Poziom 13  
    skryn napisał:

    A Ty ostrzegając potencjalnych nabywców nie wpieraj tego, że Producent nie bierze na klatę krytyki, tylko stara się poprawić swoje produkty.
    Stronami jesteś Ty i sprzedawca, a nie Ty i Producent. To nie Ameryka.


    Nie wiem o czym gadamy :). Nigdzie nie pisałem, że stroną jest Amica. Opisałem jedynie moją przygodę z tą pralką, napisałem co jest według mnie nie tak i uzasadniłem, niech każdy sobie zrobi z tym co chce. Produkt jest badziewny, główna funkcja, dla której wybrałem tą pralkę nie nadaje się do użytku. Jest to ewidentna wada produktu, za którą odpowiedzialny jest producent. Jednak według producenta pralka działa jak należy, więc nie biorą krytyki na klatę.
    Pozywam sklep bo taka jest procedura. Pralki nie sprzedaje jedynie RTVEuroAGD. Problemem jest pralka, mniej sklep.

    Żeby nie było samej polemiki, to dodam, że automatyczny system dozowania ma też Samsung QuickDrive i też nie ma możliwości wyboru dawki podstawowej i w zasadzie to nie wiadomo ile dawkuje, bo nigdzie nie jest napisane. Ma za to w pełni funkcjonalną szufladę (w przeciwieństwie do Amici), do której można ręcznie nalać dowolną dawkę płynu. Pojemniki są rozbieralne i można je bez problemu wyczyścić.
  • Poziom 1  
  • Poziom 13  
    Pierwotnie zamieściłem skan, ale jednak dam tylko opis, bo nie wiem czy to legalne. Sąd wysłał nakaz zapłaty w postępowaniu upominawczym do Euro Net. Nakaz obejmuje zapłatę wartości pralki, plus odsetki, plus koszty sądowe. Mają prawo się odwołać w ciągu 2 tygodni.
  • Poziom 34  
    Tak trzymać, a może w końcu producenci, handlowcy naucza się szanować klienta.
  • Poziom 1  
  • Poziom 13  
    skryn napisał:
    Miałeś dobrego papugę, czy Ty sam, tak w wolnej chwili i z nudów? Lub własnego zacietrzewienia?


    Pozew napisał mi rzecznik praw konsumenta, nikt więcej oprócz mnie tu nie mieszał. Jako załączniki były dane moje pisma do sklepu i jego odpowiedzi. Bardzo to się nie różni od tego co tu opisywałem. Korespondencje ze sklepem prowadziłem od niechcenia, "chłopskim" językiem, nie chciało mi się bawić w formułowanie pięknych prawniczych zdań. Wszystko to poszło do sądu i jakoś to przeszło, póki co, bo mogą się jeszcze odwołać jak im się będzie chciało. Prawnika pewnie mają na etacie, więc będą mogli chcieć zagospodarować jego czas. Zobaczymy, jeszcze się nie ciesze :)
    Trochę czasu mi to zajęło, ale nie też tak znowu wiele. Trochę maili, 2 wizyty u rzecznika, złożenie pozwu i zaryzykowane 200zl za pozew. Nie wiem czy to aż takie zacietrzewienie, zaspokajam swoją ciekawość i potrzebę posiadania wpływu na otaczającą rzeczywistość :) Tym bardziej, że jestem przekonany o swojej racji.
  • Poziom 2  
    Też jestem nieszczęśliwym użytkownikiem tej pralki.

    Zastanawiam się czy jest możliwość podpięcia się pod tego samego rzecznika, skoro on już zna temat? nie wiem czy rzecznicy mają sztywny podział na rejony.

    Daj znać proszę jak coś dalej się wyjaśni w sprawie ( będą się bić czy odpuszczą? ), bo sam się zastanawiam nad oddaniem tego badziewia.
  • Poziom 13  
    ibizpl napisał:
    Zastanawiam się czy jest możliwość podpięcia się pod tego samego rzecznika, skoro on już zna temat?


    Nie wiem czy jest sens. Rola rzecznika sprowadza się do udzielenia porady prawnej (która jest bezpłatna), określenie jakie pisma należy złożyć i do kogo. Znajomość merytoryczna sprawy jest tu znikoma. Rzecznik po prostu przepisywał fragmenty moich zarzutów i korespondencji tam gdzie trzeba. Podpowiedział, że w takiej sytuacji trzeba złożyć wypowiedzenie z tytułu rękojmi do sklepu. Napisał pismo, które w teorii jest bardziej motywujące niż pismo od zwykłego kowalskiego. Napisał pozew, powiedział gdzie złożyć. Mi by było raczej trudno sformułować np pozew, co do niego załączyć, w jakiej ilości, co jest istotne, itp. Więc od tej strony rzecznik jest bardzo pomocny, ale to że pójdziesz do tego konkretnego moim zdaniem nic Ci nie da, takich spraw ma najprawdopodobniej setki i mojej już pewnie nawet nie pamięta.
  • Poziom 1  
  • Pomocny post
    Moderator
    Już wystarczy, zamykam.