Zamiast formatować dysk sprawdź jeszcze Comodo. Tyle śmieci, ile ten program dodaje (kilka różnych sterowników, kilka zadań uruchamianych cyklicznie w harmonogramie, wreszcie procesy odpalone na stałe) również spowalniają dysk.
Oprogramowanie jest aktualizowane i się rozrasta. To, że działało 3 lata dobrze nie oznacza, że kolejne lata też będzie tak działać. Więc zamiast formatować dysk - przed zrobieniem tego odinstaluj, jeśli się nic nie zmieni to możesz zainstalować z powrotem albo wtedy formatować, przynajmniej będziesz wiedział, czy to jego wina.
Pomijając fakt, że defender w dziesiątce już nie jest tak bezużyteczny jak w poprzednich Windowsach - być może nie warto dublować antywirusów, jednak każdy spowalnia komputer. No ale to już zupełnie inna dyskusja.
Skoro się wszystko zacina - sprawdź jeszcze w menedżerze zadań obciążenie dysku twardego w momentach, w których te zwolnienia występują. Jeśli dysk jest wykorzystywany non stop w 90% w górę - to od jego wydajności może to zależeć (w szczególności antywirusy niestety dość mocno mogą wpływać na ogólną wydajność systemu, tym bardziej jeśli jest ich więcej niż jeden).