Witam,
Piszę tutaj na forum ponieważ chciałbym otrzymać subiektywną ocenę.
Do rzeczy ostatnio wysłałem laptopa na gwarancje z powodu niedziałających przycisków.
Serwis odpowiedział że wina leży po mojej stronie ponieważ laptop został rzekomo zalany. Oczywiście nie był. W prośbie o dowód zalania dostałem niżej dodane zdjęcia. Czy waszym zdaniem taki dowód jest mało wiarygodny i serwis próbuje umyć ręce od wad swojego produktu? Czy powinienem dalej próbować go reklamować czy jestem z góry skazany na porażkę?
Piszę tutaj na forum ponieważ chciałbym otrzymać subiektywną ocenę.
Do rzeczy ostatnio wysłałem laptopa na gwarancje z powodu niedziałających przycisków.
Serwis odpowiedział że wina leży po mojej stronie ponieważ laptop został rzekomo zalany. Oczywiście nie był. W prośbie o dowód zalania dostałem niżej dodane zdjęcia. Czy waszym zdaniem taki dowód jest mało wiarygodny i serwis próbuje umyć ręce od wad swojego produktu? Czy powinienem dalej próbować go reklamować czy jestem z góry skazany na porażkę?