Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Jak ustawić aby syma x5c wracał

05 Maj 2019 19:28 102 5
  • Poziom 2  
    Witam czy jest możliwość aby dron syma x5c powracał ? Mam na myśli gdy mamy go nad sobą to nie mam pojęcia w którym kierunku się znajduje a chciałbym aby powrócił ?
  • Pomocny post
    Moderator Robotyka
    Żartujesz? Chińska zabawka za niecałe 200 zł? ;)
    Return to home, posiadają wyłącznie drony z wbudowanym modułem GPS i odpowiednim oprogramowaniem w kontrolerze lotu.

    Tylko, że takie modele są 5-6 razy droższe od tego paździerza z poprzedniej epoki.
    Masz tylko zabawkę i możesz nią latać tylko tak daleko, dopóki ją widzisz i jesteś w stanie kontrolować.

    Na filmie masz po prostu przykład opanowania sterowania dronem. To jest rzecz, której musisz się nauczyć. Dron nie lata sam, a ty jesteś pilotem.

    Pomijam już fakt, że latanie z okna w środku zabudowy miejskiej to wyjątkowo durny pomysł. Raz, że nielegalny, to wyjątkowo łatwo wtedy drona stracić.

    Takie rzeczy trzeba po prostu ćwiczyć.

    Chcesz, żeby dron latał sam? To kup coś ze stajni DJI, lub niewiele tańsze "chińczyki", z GPS-em i takimi funkcjami jak:
    - Return to home
    - Headless
    - Hold position/altitude
    - Follow
    - Waypoints


    Tylko, że to będzie tak z tysiąc do półtora do wydania. ;)
    No i niestety do okna, to sam żaden dron jeszcze nie wleci.

    A jeżeli chcesz latać daleko, poza zasięg wzroku, to warto się zainteresować zdobyciem licencji pilota drona, w zakresie lotów bez kontaktu wzrokowego.
  • Poziom 4  
    Filmik super ale z przed 4 lat. Zamiaruję kupić coś z Gps-em Dron Overmax X BEE Drone 9.0 GPS . Ale do takiego latania jak na filmiku to trzeba mieć wprawę chyba.
  • Moderator Robotyka
    Owszem. Pilotażu wszystkich modeli latających trzeba się nauczyć.
    3/4 wszystkich wypadków i strat modeli polega na tym, że początkujący pilot zbyt ufa w automatykę i doprowadza do sytuacji, w których nie jest w stanie odzyskać kontroli.

    Przy nauce warto zaczynać od małych kroków i kilka pierwszych lotów, ograniczyć wyłącznie do startu, lądowania, zawisu i najprostszych manewrów, i nie dalej jak kilkanaście, kilkadziesiąt metrów od pilota. A dopiero po opanowaniu tych najprostszych czynności stopniowo zwiększać dystans i wysokość lotu, aż do momentu, kiedy stwierdzamy, że sterowanie zaczyna być trudne i kłopotliwe - wtedy lepiej skrócić dystans i nie odlatywać za daleko. I wszystko to - robimy w pustym i rozległym polu, bez przeszkód terenowych i ograniczających widok.

    Pamiętać, że w razie naprawdę dużych kłopotów, można zawsze wyłączyć silniki - bo lepiej by model spadł swobodnie tam gdzie chcemy, niż szukać go potem po lasach i polach.