Żartujesz? Chińska zabawka za niecałe 200 zł?
Return to home, posiadają wyłącznie drony z wbudowanym modułem GPS i odpowiednim oprogramowaniem w kontrolerze lotu.
Tylko, że takie modele są 5-6 razy droższe od tego paździerza z poprzedniej epoki.
Masz tylko zabawkę i możesz nią latać tylko tak daleko, dopóki ją widzisz i jesteś w stanie kontrolować.
Na filmie masz po prostu przykład opanowania sterowania dronem. To jest rzecz, której musisz się nauczyć. Dron nie lata sam, a ty jesteś pilotem.
Pomijam już fakt, że latanie z okna w środku zabudowy miejskiej to wyjątkowo durny pomysł. Raz, że nielegalny, to wyjątkowo łatwo wtedy drona stracić.
Takie rzeczy trzeba po prostu ćwiczyć.
Chcesz, żeby dron latał sam? To kup coś ze stajni DJI, lub niewiele tańsze "chińczyki", z GPS-em i takimi funkcjami jak:
- Return to home
- Headless
- Hold position/altitude
- Follow
- Waypoints
Tylko, że to będzie tak z tysiąc do półtora do wydania.
No i niestety do okna, to sam żaden dron jeszcze nie wleci.
A jeżeli chcesz latać daleko, poza zasięg wzroku, to warto się zainteresować zdobyciem licencji pilota drona, w zakresie lotów bez kontaktu wzrokowego.