Witam mam problem z podłączeniem lampy sufitowej. Z sufitu wystają trzy kable i w jednym jest faza i że ściany w miejscu włączniika wystają trzy kable bez fazy. Nie wiem jak podłączyć lampę żeby mi się na obudowie lampy nie pojawiala faza? [/code]
Czy wolisz polską wersję strony elektroda?
Nie, dziękuję Przekieruj mnie tamkichy napisał:Będzie na raz zalaczana, czyli rozumiem że jak przez 20 lat lampa była tam podłączona to teraz już nie mogę lampy innej podłączyć? Trochę bzdura
kichy napisał:Są szanse przy pomocy elektryka, tylko że ... mieszkanie już odmalowane. Ładny kolor chociaż?Ehh lipa świeżo odmalowane mieszkanie i teraz będę elektryke przerabiać 😢Czyli jak mam lampę L, N, i ziemia to nie ma szans jej do tego podłączyć?
kichy napisał:A słyszałeś, że przeglądy instalacji elektrycznej wykonuje się nie mniej niż co pięć lat? I brat "elektyk" też słyszał?Chcialem zauważyć że tam lampa wisiała i to nie jedna przez ponad 20lat a brat który tam mieszkał był elektrykiem wiec co niby miałem sprawdzać?
Rico75 napisał:Nieprawda. Tam były tylko przewody fazowe, dlatego instalowano na obydwóch przewodach zabezpieczenia. Napięcie pomiędzy nimi - 220 V.Kiedyś tak niektórzy wykonywali połączenia, że przerywali wyłącznikiem przewód zerowy,albo stosowali bezpiecznik również na przewód zerowy.Stare czasy.
zbich70 napisał:kichy napisał:A słyszałeś, że przeglądy instalacji elektrycznej wykonuje się nie mniej niż co pięć lat? I brat "elektyk" też słyszał?Chcialem zauważyć że tam lampa wisiała i to nie jedna przez ponad 20lat a brat który tam mieszkał był elektrykiem wiec co niby miałem sprawdzać?
zbich70 napisał:kichy napisał:A słyszałeś, że przeglądy instalacji elektrycznej wykonuje się nie mniej niż co pięć lat? I brat "elektyk" też słyszał?Chcialem zauważyć że tam lampa wisiała i to nie jedna przez ponad 20lat a brat który tam mieszkał był elektrykiem wiec co niby miałem sprawdzać?
Rico75 napisał:Jak nie zrobisz tego na własną rękę to spółdzielnie przeważnie sprawdzają gniazda w kuchniach i łazienkach.i na tym kończy się przegląd.
elpapiotr napisał:Rico75 napisał:Nieprawda. Tam były tylko przewody fazowe, dlatego instalowano na obydwóch przewodach zabezpieczenia. Napięcie pomiędzy nimi - 220 V.Kiedyś tak niektórzy wykonywali połączenia, że przerywali wyłącznikiem przewód zerowy,albo stosowali bezpiecznik również na przewód zerowy.Stare czasy.
Ochronę przeciwporażeniową realizowano dla wydzielonych urządzeń z rur wodnych.
Stare czasy.
kichy napisał:Podłoga nieprzewodząca, brak w zasięgu rąk elementów o potencjale ziemi, wymiana żarówek przy wyłączonych bezpiecznikach itd.Czyli jak brat miał podłączona lampę to miał fazę na obudowie? No chyba nie bardzo, więc jak on miał ją podłączona że nikogo nigdy nie zabiło?
Rico75 napisał:Oczywiście, że mam rację. ZE sukcesywnie przejmowało sieci i zasilania do odbiorców z np. kopalń, zmieniał się układ tych sieci ale właściciele/administratorzy budynków nie dostosowywali instalacji do tych zmian. Później dochodziło do sytuacji, że na przewodach "zerowych" były "słabsze" bezpieczniki, w razie awarii one się przepalały i ... nieszczęście w zasięgu ręki.Pewnie kolega ma rację,ale widziałem osobiście w starym domu zabezpieczenie wlz (przewód Al 2x4mm2) gdzie na strychu były one zabezpieczone bezpiecznikami topikowymi 20A (przedlicznikowe)obydwa przewody wchodziły do licznika.
Rico75 napisał:Oczywiście, że mam rację. ZE sukcesywnie przejmowało sieci i zasilania do odbiorców z np. kopalń, zmieniał się układ tych sieci ale właściciele/administratorzy budynków nie dostosowywali instalacji do tych zmian. Później dochodziło do sytuacji, że na przewodach "zerowych" były "słabsze" bezpieczniki, w razie awarii one się przepalały i ... nieszczęście w zasięgu ręki.[/quote]Pewnie kolega ma rację,ale widziałem osobiście w starym domu zabezpieczenie wlz (przewód Al 2x4mm2) gdzie na strychu były one zabezpieczone bezpiecznikami topikowymi 20A (przedlicznikowe)obydwa przewody wchodziły do licznika.
kichy napisał:Zajrzeć do puszki łączeniowej, poprzepinać przewody i voilà.[/quoteNiestety tego się nie dowiem co i jak było a jak to najprościej przerobić bez rozwalania połowy mieszkania? 😢
elpapiotr napisał:kichy napisał:Zajrzeć do puszki łączeniowej, poprzepinać przewody i voilà.Niestety tego się nie dowiem co i jak było a jak to najprościej przerobić bez rozwalania połowy mieszkania? 😢
kichy napisał:Oby to nie była CPR-ka...elpapiotr napisał:kichy napisał:Zajrzeć do puszki łączeniowej, poprzepinać przewody i voilà.Niestety tego się nie dowiem co i jak było a jak to najprościej przerobić bez rozwalania połowy mieszkania? 😢
Dzięki za info najpierw ja muszę znaleźć 🤣👍
zbich70 napisał:kichy napisał:Oby to nie była CPR-ka...elpapiotr napisał:kichy napisał:Zajrzeć do puszki łączeniowej, poprzepinać przewody i voilà.Niestety tego się nie dowiem co i jak było a jak to najprościej przerobić bez rozwalania połowy mieszkania? 😢
Dzięki za info najpierw ja muszę znaleźć 🤣👍