Witam kolegów. Proszę o poradę w sprawie motocykla jak w temacie. Otóż mam problem z ładowaniem. Kupiłem już 3 akumulator i 3 z kolei wygląda jakby był już "kaput". Regulator napięcia wymieniony na nowy, napięcie na wyjściu przy samym regulatorze to 14,35V na wolnych przy 5000RPM dochodzi do 14,60V i dalej nie rośnie. Na klemach akumulatora dochodzi do 14,30V. Napięcie pomiędzy fazami alternatora to w zależności od obrotów od 35V do około 100V więc wygląda na sprawny. Po włożeniu nowego akumulatora moto pracowało około 3 dni w porządku. Po 3 dniach zaczynało brakować mocy przy rozruchu. Teraz ładuję akumulator prostownikiem i proszę was o pomoc jak sprawdzić czy akumulator jeszcze żyje czy juz po nim. Z góry dziekuje i pozdrawiam.