Witam.
Piec 2.24 FF GN (tak pisze na tabliczce znamionowej) zaczął się wyłączać w czasie użytkowania c.w.u, np. przy zmniejszeniu przepływu wody w kranie przy myciu naczyń, lub gdy koś w tym samy czacie odkręcił ciepłą wodę w łazience i za chwilę ją zakręcił. Nagrzewnica była już wypalona więc wymieniłem ją kilka dni temu ( na używkę ale całą i w przyzwoitym stanie ) i od tego czasu się zaczęły coraz to większe problemy.
1) Ciśnienie co dzień spada coraz szybciej. Od 1,2 wieczorem do 0,4 z rana następnego dnia. Wcześniej trzymał od 1.2 do 1,8 bez dolewania na kilka miesięcy.
2) W czasie pracy c.o. ciśnienie od np 0,8 rośnie do prawie trzech, raz nawet sam się piec wyłączył i puścił zawór aż kapało z niego. U góry na piecu z tego wentyla na naczyniu wzbiorczym było również mokro (to chyba ten zaworek od azotu) po jakimś czasie nacisnąłem ten zaworek żeby sprawdzić co będzie się działo, ale słychać było tylko takie krótkie i cichutkie syknięcie.
3) W czasie pracy c.w.u. często sam się wyłącza lub zachodzą duże falowe wahnięcia temperatury wody, również często nie chce się załączyć i trzeba kilkakrotnie próbować.
4) Piec i grzejniki kilkakrotnie odpowietrzane, wycieków nie widać.
Mam od pieca instrukcję, która była w komplecie ale praktycznie nic w niej nie pisze o regulacji itd...
W necie znalazłem różne instrukcje od podobnych modeli ale nic mi to nie dało.
Przypuszczam, że za sprawę wyłączania się pieca odpowiada czujnik przepływu ale który to i gdzie się znajduje???Czy coś można z nim wymodzić???
Co z azotem w piecu, czy w moim modelu też musi być? Czy jakaś określona ilość tam powinna być (jakie ciśnienie?)
W załączniku kilka poglądowych zdjęć.
Piec 2.24 FF GN (tak pisze na tabliczce znamionowej) zaczął się wyłączać w czasie użytkowania c.w.u, np. przy zmniejszeniu przepływu wody w kranie przy myciu naczyń, lub gdy koś w tym samy czacie odkręcił ciepłą wodę w łazience i za chwilę ją zakręcił. Nagrzewnica była już wypalona więc wymieniłem ją kilka dni temu ( na używkę ale całą i w przyzwoitym stanie ) i od tego czasu się zaczęły coraz to większe problemy.
1) Ciśnienie co dzień spada coraz szybciej. Od 1,2 wieczorem do 0,4 z rana następnego dnia. Wcześniej trzymał od 1.2 do 1,8 bez dolewania na kilka miesięcy.
2) W czasie pracy c.o. ciśnienie od np 0,8 rośnie do prawie trzech, raz nawet sam się piec wyłączył i puścił zawór aż kapało z niego. U góry na piecu z tego wentyla na naczyniu wzbiorczym było również mokro (to chyba ten zaworek od azotu) po jakimś czasie nacisnąłem ten zaworek żeby sprawdzić co będzie się działo, ale słychać było tylko takie krótkie i cichutkie syknięcie.
3) W czasie pracy c.w.u. często sam się wyłącza lub zachodzą duże falowe wahnięcia temperatury wody, również często nie chce się załączyć i trzeba kilkakrotnie próbować.
4) Piec i grzejniki kilkakrotnie odpowietrzane, wycieków nie widać.
Mam od pieca instrukcję, która była w komplecie ale praktycznie nic w niej nie pisze o regulacji itd...
W necie znalazłem różne instrukcje od podobnych modeli ale nic mi to nie dało.
Przypuszczam, że za sprawę wyłączania się pieca odpowiada czujnik przepływu ale który to i gdzie się znajduje???Czy coś można z nim wymodzić???
Co z azotem w piecu, czy w moim modelu też musi być? Czy jakaś określona ilość tam powinna być (jakie ciśnienie?)
W załączniku kilka poglądowych zdjęć.