logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Jakie kierunki rozwoju po studiach z automatyki i informatyki?

Acronim 19 Maj 2019 20:50 558 2
  • #1 17969741
    Acronim
    Poziom 2  
    Posty: 2
    Cześć.
    Postanowiłem napisać temat na elektrodzie, aby podpytać szanownych automatyków co będzie rozsądnym wyborem w mojej sytuacji. Wygląda ona w ten sposób, że zdobyłem inż. z automatyki i robotyki, a później mgr z informatyki. Tylko tak jak to bywa ze studiowaniem automatyki - studia niewiele mi dały. Jestem na etapie rozglądania się za nową pracą, aktualna jest wygodna (serwisant urządzeń), ale nie jest to zajęcie, które mi daje frajdę i jest poniżej moich ambicji. Poza tym też w firmie możliwości rozwoju i awansu są ograniczone. Chciałbym zajmować się czymś z pogranicza PLC automatyki, elektryki i co dla mnie ważne - docelowo pracować na jedną zmianę.
    Z tego co wiem, najlepiej taki stan rzeczy będzie osiągnąć jako programista PLC, zajmować się SCADA, HMI. Czy mam rację?
    Planuję zatem wybrać się na kursy programowania PLC. Ze studiów jakieś podstawy mam, ale nie zajmuję się tym w aktualnej pracy, dlatego wymaga to solidnego odświeżenia. Potrzebuję bodźca w postaci szkolenia do rozpędu, aby mieć możliwość podpytania kogoś w razie czego, dotknięcia sprzętu a nie tylko zniechęcenia się przy programowaniu na symulatorze na laptopie.
    Co będzie najlepszym wyborem, Simatic S7 1200, od zera? Sterowniki Siemensa pojawiają się w wielu ofertach dla automatyków.
    Czy może coś innego, ogólnie jak to widzicie.
  • #2 17969953
    PTNW
    Poziom 13  
    Posty: 59
    Pomógł: 5
    Ocena: 15
    Witam,

    Jakieś półtora roku temu byłem w takiej samej sytuacji. Jeśli chodzi o Siemensa to wydaje mi się że ważniejsze jest obycie się z TIA Portalem niż z samym sterownikiem. Na kursie podstawowym dowiesz się co to są liczniki, timery itp. Osobiście zrezygnowałem z kursów i sam zacząłem pisać programy dając sobie konkretne zadania do wykonania, stopniowo zwiększając poziom trudności. Po napisaniu jakiegoś programu starałem się optymalizować go lub robić inne rozwiązanie tego problemu. Gdy podjąłem prace jako automatyk (programista) udzielono mi rad i wskazówek, tak aby dostosować się z filozofią programowania do standardów firmy. Mi bardzo pomogło to że właśnie sam wcześniej pisałem programy i nie miałem problemów, aby się odnaleźć w zdaniach. Wiem, że samemu jest się bardzo ciężko zmobilizować i jeśli faktycznie podejmiesz decyzję o kursie to nie idź na podstawowy. Lepiej podstawy solidnie w domu przerobić, a jak już zapłacić to za rozszerzony. Jeśli chodzi o ogłoszenia o pracę to wpisują tam to co jest popularne w przemyśle- czyli Siemens, AB. Dla mnie w tej chwili nie ma znaczenia jakiego producenta PLC ma programować. Jeśli będziesz mieć w głowie wypracowane własne normy i zasady programowania to nic Cię nie przerazi. Jedynie chwilę zajmie znalezienie tego co chcesz zrobić w oprogramowaniu narzędziowym danego producenta :) Pozdrawiam i życzę sukcesów
  • #3 17981158
    Acronim
    Poziom 2  
    Posty: 2
    Hej, dzięki za odpowiedź. Tak zrobię, zacznę programować na swoją rękę bo już mam dość tracenia czasu i młodości na rzeczy, których nie lubię, ale są wygodne.
    Byłem na 1-dniowym kursie programowania sterowników FATEK, rzeczywiście prowadzący wyjaśnił timery, liczniki i tyle, ale żeby zrozumieć trudniejsze zadania to trzeba posiedzieć samemu i podumać.

    Mówisz, że podjąłeś pracę jako programista, a więc tak z ciekawości zapytam: pracujesz stacjonarnie/delegacyjnie, na ile zmian?
REKLAMA