Nie każdy ma miejsce, żeby wstawić kolumny z prawdziwego zdarzenia w pokoju, a na dodatek upchnąć tam jeszcze wzmacniacz czy amplituner. Ja bym bardzo chciał mieć u siebie jakiś mały "zestawik" grający, a wygląda to tak, że tuner i magnetofon stoją nie podłączone na półkach obok książek, CD musiałem sprzedać bo się przestał mieścić, a wzmacniacz... robi się, ale ostatecznie i tak będzie musiał stać w drugim pokoju. Oczywiście są kolumny podstawkowe, ale nawet te nie są takie małe... próbowałem u siebie na biurku przymierzać kolumienki (tak dla porównania) od mini wieży Philipsa (wybaczcie nie przypomnę sobie modelu) no i choćbym nie wiem jak bardzo chciał... nie ma szans... albo stałyby za monitorem, albo byłyby zwrócone w kompletnie losowe strony i stałyby w zupełnie niepasujących (pod względem odsłuchu) miejscach, a pokój... nie taki mały, chyba z 3x4 metry, biurko narożne niby ogromne, a jednak.... tu parapet, tam drukarka, także... nie każdy może sobie na takie rozwiązanie pozwolić.
Co do samych Z533... miałem, poużywałem chwilę i chyba po tygodniu musiałem odesłać, szumy, piski bajery nie szło tego słuchać... Sporo wtedy czytałem o nich, sporo ludzi miało ten sam problem,, niektórzy odsyłali na gwarancję i... nic to nie zmieniało, także ja wolałem wziąć od razu swoje pieniądze z powrotem, ale! To było chyba ze dwa lata temu, może od tamtej pory się coś zmieniło, nie wiem. Teraz już chyba około pół roku mam Z537 i złego słowa powiedzieć nie mogę... tzn no... gałka głośności nie powala - jakaś taka "luźna" buja się na boki trochę, ale nic złego się z nimi nie dzieje, wyglądem i wymiarami to dla mnie 10/10. Z różnic między nimi, a Z533 to jeszcze Bluetooth w moich i to, ze są trochę droższe, z tego co widzę teraz w Morelach to z 80zł więcej, jak ja kupowałem było trochę taniej.
Wszystko zależy od ilości miejsca w pokoju, gotówki w portfelu i zastosowania, ja potrzebowałem głośników do komputera to kupiłem głośniki do komputera i wydanych pieniędzy nie żałuję.