Mam problem od dwóch tygodni z głośną pracą zmywarki. Problem pojawił się około 2 tygodnie temu. Dźwięk mogę porównać do kręcącej się betoniarki. Niejednostajne rzężenie. Po około tygodniu od pojawienia się dźwięku zmywarka nie startowała. Pojawił się kranik. Serwisant otworzył pompę wylewową i wyjął dwa plastikowe elementy wielkości paznokcia.
Zmywarka ruszyła, ale dalej hałasuje. Dźwięk pojawia się po jakimś czasie po włączeniu. Może z pół godziny. Hałasuje do około godziny do końca mycia. Hałasuje długi czas, potem chwilę cisza i znowu.. tak w kółko. Zauważyłem, że zaczyna hałasować gdy słyszę jakby coś przyspieszało. Zmywarka ma dwa lata. Używana od półtora roku. Jakiś pomysł na ten hałas?
Zmywarka ruszyła, ale dalej hałasuje. Dźwięk pojawia się po jakimś czasie po włączeniu. Może z pół godziny. Hałasuje do około godziny do końca mycia. Hałasuje długi czas, potem chwilę cisza i znowu.. tak w kółko. Zauważyłem, że zaczyna hałasować gdy słyszę jakby coś przyspieszało. Zmywarka ma dwa lata. Używana od półtora roku. Jakiś pomysł na ten hałas?