Cześć.
Laptop nagle się wyłączył i niestety od tamtej pory nie ruszył, niestety nie pamiętam jaki był procent baterii. Kwestia zasilacza została odhaczona. Wypiąłem akumulator oraz baterie cr niestety bez skutku. Miernik dopiero do mnie idzie, więc nie mam jak sprawdzić czy zasilanie dochodzi do gniazda. Laptop nie reaguje na nic, żadna dioda się nie świeci z podpiętym zasilaczem. Zastanawiam się czy jest sens zamówić nową baterię, ponieważ miernik będzie możliwe, że dopiero po weekendzie. Zwrot jest kwestią bezproblemową, w razie jak to nie będzie kwestia tego. Na płycie na ścieżkach nie widać nigdzie zwarć. Zastanawia mnie jedynie kolor tej taśmy. Z tego co się dowiedziałem niedawno, jak nie było mnie w domu przez znaną sieć komórkową poszło jakieś spięcie, gdy była burza, z tego co wiem mają u nas puszczony światłowód. W lodówce poszły obie żarówki, lecz nie od razu, jakoś w połowie dnia. Zastanawia mnie ta kwestia. Dzięki za pomoc
Laptop nagle się wyłączył i niestety od tamtej pory nie ruszył, niestety nie pamiętam jaki był procent baterii. Kwestia zasilacza została odhaczona. Wypiąłem akumulator oraz baterie cr niestety bez skutku. Miernik dopiero do mnie idzie, więc nie mam jak sprawdzić czy zasilanie dochodzi do gniazda. Laptop nie reaguje na nic, żadna dioda się nie świeci z podpiętym zasilaczem. Zastanawiam się czy jest sens zamówić nową baterię, ponieważ miernik będzie możliwe, że dopiero po weekendzie. Zwrot jest kwestią bezproblemową, w razie jak to nie będzie kwestia tego. Na płycie na ścieżkach nie widać nigdzie zwarć. Zastanawia mnie jedynie kolor tej taśmy. Z tego co się dowiedziałem niedawno, jak nie było mnie w domu przez znaną sieć komórkową poszło jakieś spięcie, gdy była burza, z tego co wiem mają u nas puszczony światłowód. W lodówce poszły obie żarówki, lecz nie od razu, jakoś w połowie dnia. Zastanawia mnie ta kwestia. Dzięki za pomoc