Pralka pobiera wodę do bębna i nie przestaje. Co sprawdzono:
- hydrostat otwarty, sprawdzony miernikiem na stykach, poprawnie zwiera i rozwiera przy dwóch poziomach ciśnienia
- rurka do hydrostatu drożna. Gdy w bębnie jest woda i połączy się go rurką z hydrostatem słychać z niego cyknięcie
- gdy pralka zaczyna pobierać wodę i dmuchnie się w hydrostat, aż cyknie, nic się nie dzieje. Jeśli dmuchnie się jeszcze mocniej, następuje drugie cyknięcie (awaryjne?) i pralka przestaje pobierać wodę i odpompowuje zawartość bębna
- przy wyłączeniu pralki w trakcie pobierania wody jest ono natychmiast przerywane
Czy mogę coś jeszcze sprawdzić? Jakieś triaki lub przekaźniki?
OK 5 lat temu pralka dostała nowy programator. Czy znowu należy poszukać jakiegoś na wymianę? Może wystarczy wymiana jakiegoś jego elementu?
- hydrostat otwarty, sprawdzony miernikiem na stykach, poprawnie zwiera i rozwiera przy dwóch poziomach ciśnienia
- rurka do hydrostatu drożna. Gdy w bębnie jest woda i połączy się go rurką z hydrostatem słychać z niego cyknięcie
- gdy pralka zaczyna pobierać wodę i dmuchnie się w hydrostat, aż cyknie, nic się nie dzieje. Jeśli dmuchnie się jeszcze mocniej, następuje drugie cyknięcie (awaryjne?) i pralka przestaje pobierać wodę i odpompowuje zawartość bębna
- przy wyłączeniu pralki w trakcie pobierania wody jest ono natychmiast przerywane
Czy mogę coś jeszcze sprawdzić? Jakieś triaki lub przekaźniki?
OK 5 lat temu pralka dostała nowy programator. Czy znowu należy poszukać jakiegoś na wymianę? Może wystarczy wymiana jakiegoś jego elementu?