zybex napisał: Kwlk napisał:
- jestem w jednym pomieszczeniu, otwieram tam drzwi, w drugim pomieszczeniu po otwarciu pierwszym domofonem, przestaje dzwonić druga słuchawka
To czy przestanie dzwonić druga słuchawka zależy od osoby naciskającej przycisk w kasecie. Raczej jest logiczne, że gdy mu otworzysz zamek, to nie będzie już więcej naciskał przycisku i po prostu wejdzie.
Ze zdjęć wynikało, że otwieranie masz na kabelkach przyłączonych do zacisków 7 i 8 (dolny dodatkowy przycisk). Teraz, skoro twierdzisz, że te kabelki nie są od otwierania i tylko tak sobie są tam podłączone, zmienia postać rzeczy. Otwieranie zapewne masz po linii mikrofonów. Tak czy inaczej drugi unifon masz podłączyć równolegle do pierwszego i obojętnie którym z nich się zgłosisz, powinieneś bez problemu otworzyć zamek. Przypuszczam, że za bardzo gmatwasz zupełnie proste rozwiązanie.
Nie gmatwam tylko staram się znaleźć rozwiązanie. Staram się opisać jak najbardziej dokładnie to co się dzieje. Dla mnie też wydawało się to proste, ale to proste rozwiązanie nie działa. Być może jest jakiś mały niuans, który trzeba spełnić, żeby to działało.
Wydaje się to proste, ale niestety tak jak opisałem, muszę odebrać obydwa w jednym czasie, żeby móc otworzyć drzwi. Jeżeli podniosę jedną słuchawkę, druga dalej dzwoni. Tą pierwszą odebraną nie mogę w tym czasie otworzyć drzwi i nie słyszę osoby dzwoniącej, ona mnie też nie. Jedyne co mogę zrobić to odłożyć tą słuchawkę i rozłączę wtedy dzwonienie obydwu.
Połączenie jest równoległe.
Uważam, że zwarcie 2 z 4 otwiera (tak wynika ze schematu na moje oko), ale teraz pytanie dlaczego połączenie równoległe nie daje rozwiązania... Potencjometry nie były ruszane.
Na razie mam takiej jakości to zdjęcie panelu.