Krzysiek Radek napisał: Chupacabra i Kenworth 18, dzięki za podpowiedzi

będę walczył wieczorkiem, dam znać jakie efekty...
Witam ponownie, mam pewne ustalenia, ale niestety bez pozytywnego rozwiązania problemu
1. Wczoraj po dostaniu się do elektroniki zobaczyłem, że jeden styk skrajnego prawego przekaźnika „stracił cynę z punktu lutowniczego” - jakby odparowała (fotka w załączeniu), lecąc po ścieżkach i kabelkach ustaliłem, że to przekaźnik „zasilający” grzałkę. Poprawiłem wiec punkt lutowniczy zalewając go porcja cyny i podejrzewając problem w tym detalu powierzchownie poskładałem pralkę i puściłem pranie testowe. Do grzałki podłączyłem miernik i czekałem, aż pralka załączy grzanie… Minęło 10-15 minut i nic, odczekałem jeszcze trochę, a praktycznie do końca programu (powinien trwać 40-53min.) bo program skończył się po ok. 30 minutach (pranie + odwirowanie + płukanie + odwirowanie).
2. Dzisiaj podszedłem do tematu bardziej detalicznie… Zapiąłem miernik do cewki przekaźnika, który wytypowałem na tego od grzałki i uruchomiłem pranie testowe, i tym razem niczego się nie dowiedziałem

Wylutowałem więc przekaźnik i sprawdziłem go zasilaczem zewnętrznym, ustaliłem, ze działa jak trzeba: zasilenie cewki powoduje przełączenie styku NC na pozycje otwarty, a styku NO na zamknięty. Przekaźnik wlutowałem na jego miejsce i do jego cewki dolutowałem LED między pierwszy biegun grzałki, a styk NO przekaźnika dolutowałem sobie dwa kabelki, a trzeci do punktu wejścia zasilania na pierwotny styk przekaźnika i ponownie odpaliłem pranie testowe, oto efekty: zaobserwowałem, że Led błyska (na bardzo krótko) za każdym razem gdy pralka zaczyna obracać bębenek w prawa stronę (zgodnie z zegarem), ale ani razu Led nie zaświecił się podczas całego cyklu prania tak jakby grzanie niezostanie zainicjowane, ale zauważyłem jeszcze jedna dziwną rzecz, miernik podłączony do 1-go (bezpośredniego) bieguna grzałki i do tego 3-go kabelka (na pierwotnym styku przekaźnika) wykazał, że zasilanie, które miał podać przekaźnik na grzałkę pojawiało się tam tylko w czasie odwirowywania. Podczas prania i płukania nie było zasilania na styku pierwotnym przekaźnika.
W związku z powyższym mam dylemat co dalej czynić…
- czy dobrze wytypowałem przekaźnik zasilający grzałkę?
- co dalej sprawdzać?
Mam jeszcze pytanka uzupełniające moją wiedzę:
- co to za „urządzenie” i jak działa (fotka poniżej)?
Jak powinna być wpięta wtyczka od czujnika temperatury, bardziej w prawo czyli centralnie względem otworu w czarnej plastikowej obudowie elektroniki czy bardziej w lewo? Gdy rozpinałem tę wtyczkę przez myśl mi nie przeleciało, że ona ma 3 piny, a gniazdko jest 4 pin i że będzie możliwość wpięcia wtyczki w dwóch pozycjach (fotka) tak by czujnik był zapięty na pin 1 i 3 lub pin 2 i 4.