Cześć
Mam autko od ponad 2 miesięcy. Micra z 2009r automat, silnik 1.2 i benzyna. Przejechane tylko 68 tys.
Generalnie wczoraj wszystko działało. Wróciłam z urlopu, zostawiłam auto w garażu i wszystko cacy. Dzisiaj wsiadam do auta, przekrecam kluczyk raz, drugi i nic. Nie zapalają się żadne kontrolki oprócz takich dwóch od poduszek powietrznych. Silnik nie reaguje, nie da się odpalić. Kluczyk do auta też nie działa. Nie znam się na tym totalnie. Akumulator? Co robić? Co myślicie?
Mam autko od ponad 2 miesięcy. Micra z 2009r automat, silnik 1.2 i benzyna. Przejechane tylko 68 tys.
Generalnie wczoraj wszystko działało. Wróciłam z urlopu, zostawiłam auto w garażu i wszystko cacy. Dzisiaj wsiadam do auta, przekrecam kluczyk raz, drugi i nic. Nie zapalają się żadne kontrolki oprócz takich dwóch od poduszek powietrznych. Silnik nie reaguje, nie da się odpalić. Kluczyk do auta też nie działa. Nie znam się na tym totalnie. Akumulator? Co robić? Co myślicie?