Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Remont piwnicy w bloku - problem z wilgocią

05 Paź 2019 20:08 138 3
  • Poziom 23  
    Witam. Piwnica jest w niskim bloku z cegły z czasów PRL. Jest on dość nietypowo położony na uskoku gruntu przez co tylko połowa piwnic ma małe okna pod sufitem, a druga połowa (w tym moja) jest kilka metrów pod poziomem gruntu.

    Wracając do piwnicy, unosi się w niej typowy zapach stęchlizny. Rok temu spółdzielnia zamontowała w niej kratki do opływu które połączone są z pompą przez to że często ją zalewało. Mimo że od tamtej pory wody samej w sobie nigdzie już nie ma to wilgoć i tak panuje.

    Chcę doprowadzić tą komórkę trochę do porządku, zrobić remont. Tak by mogła służyć nie tylko za magazyn ale też warsztat do majsterkowania. Usunąłem z niej wszystko i mam zamiar otynkować ściany i sufit tynkiem cementowo-wapiennym bo doczytałem że taki do piwnic najlepszy. Dodatkowo prócz tych drzwi z kilku desek na kłódkę zamontowałem drzwi techniczne dla większej prywatności i bezpieczeństwa.

    Wilgotność w komórce pokazuje mi pomiędzy 65-70%. Jeżeli zamknę drzwi techniczne to po powrocie widzę już 70-80%. Wiem że powinna być wentylacja w pomieszczeniu - tylko jak ją niby można zrobić jeżeli jedynym otworem są drzwi? W tej chwili pod drzwiami jest szpara na kilka cm której nie uszczelniłem ale widać to za mało. Może w wejściu wywiercić jakiś otwór, dać w niego rurę i mały wentylator który by jakoś wymusić obieg. Tylko czy ma to sens jeżeli wszystkie otwory będą tylko przy jednej ścianie, da to jakikolwiek obieg powietrza?


    Co do samych ścian to zmierzyłem je prostym tanim miernikiem wilgotności do ścian i drewna z allegro. Wiem że coś takiego nie jest super dokładnego, ale przynajmniej daje pogląd gdzie jest najgorzej. Pomiary wykonywałem od góry na wysokości głowy, klatki piersiowej i kolan. Wyniki to:
    Ściana z drzwiami: 4 / 6 / 14 %
    Ściany boczne: 5 / 8 / 18%
    Tylna ściana: 18 / 20 / 24 %. Cegła na dole 20%
    Sufit 5%, cegła (tam gdzie odpadł tynk) 10%

    Wychodzi więc na to że najwięcej wilgoci jest na tylnej ścianie, im niżej tym gorzej.

    Na zdjęciach widać rury ciepłownicze (grzeją teraz) wokół których są gołe cegły bez tynku. Na około przy samej podłodze widzę chyba masę bitumiczną? Nie ma jej jednak tam gdzie cegły. Może by kupić tą masę i posmarować np. połowę tylnej ściany?

    Czytałem o wielu sposobach na izolację ścian, np. iniekcją chemiczną, masą bitumiczną, folią w płynie, jakimiś specjalnymi tynkami lub dodatkami do tynków. Czy w moim przypadku jakieś rozwiązanie ma sens, a przy okazji nie wyniesie mnie majątku?
    Czy np. powinienem zastosować zwykły tynk czy jednak coś do niego należy dodać by był bardziej szczelny?


    Proszę o jakieś pomysły, co wy byście zrobili w mojej sytuacji :)

    Remont piwnicy w bloku - problem z wilgocią Remont piwnicy w bloku - problem z wilgocią Remont piwnicy w bloku - problem z wilgocią
    Remont piwnicy w bloku - problem z wilgocią
  • Poziom 23  
    To o czym piszesz, za wyjątkiem iniekcji to robota na później.
    Zakładam,że "tylna ściana" to ta która jest bardziej w ziemi.
    Najlepiej ( i najtrudniej) odkopujesz ją, izolujesz ( jakieś bitumy, ew docieplasz +folia kubełkowa), robisz drenaż i git. do rozważenia podcinka.
    Żadne cuda od wewnątrz nie pomogą. Wilgoć zostanie w śianie i ją zniszczy,
    Jak nie ma mozliwości odkopania i wykonania drenażu, to IMO tylko iniekcje.
  • Poziom 23  
    palmus napisał:
    To o czym piszesz, za wyjątkiem iniekcji to robota na później.
    Zakładam,że "tylna ściana" to ta która jest bardziej w ziemi.
    Najlepiej ( i najtrudniej) odkopujesz ją, izolujesz ( jakieś bitumy, ew docieplasz +folia kubełkowa), robisz drenaż i git. do rozważenia podcinka.
    Żadne cuda od wewnątrz nie pomogą. Wilgoć zostanie w śianie i ją zniszczy,
    Jak nie ma mozliwości odkopania i wykonania drenażu, to IMO tylko iniekcje.


    Nie sądzę by miasto pozwoliło mi na swoją rękę rozkopywać jezdnię :D
    Tylko rozwiązania od wewnątrz. Cokolwiek bym zrobił miałoby wytrzymać 2-3 lata zanim sprzedam mieszkanie, a nie kolejne 30 lat, prosiłbym by to było wzięte pod uwagę. Z jakiegoś powodu ta masa bitumiczna była tam położona, więc czy nie pomoże zastosowanie takiej samej ale na większej wysokości?

    Dodatkowa rzecz którą proszę mieć na uwadze to to że chcę by było chociażby w jakimś stopniu lepiej, bo wychodzę z założenia że lepiej zrobić chociażby coś jeżeli nic, skoro i tak i tak remontuję. Nie chcę z tej piwnicy robić sypialni i nie potrzebuję wilgotności 45%, ale żeby jednak zejść tyle ile się da dostępnymi dla przeciętnego kowalskiego sposobami.
  • Poziom 25  
    Odpuść sobie.
    Ceglana ściana fundamentowa - cegły nasiąkły wodą i nic nie zrobisz.
    Możliwe tylko działanie kompleksowe w skali całego budynku - odtworzenie izolacji /bądź ich zrobienie od nowa/ - poza zasięgiem pojedynczej piwnicy i pojedynczego kowalskiego .

    A nawet sprawę jak dotąd pogorszyłeś - oryginalne drzwi to była taka kratkowa konstrukcja z deseczek umożliwiająca mocną wentylację - a ty dałeś drzwi płytowe... Zdejmij skrzydło a z tych oryginalnych zerwij tekturę - będzie na pewno lepsza wentylacja ???