Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Kompresor - Prośba o wsparcie z uruchomieniem kompresora

24 Paź 2019 20:14 129 6
  • Poziom 13  
    Dzień dobry.
    Mam stary kompresor. Nie mam zbyt wiele pojęcia o kompresorach. Oryginalnie zasilany jest napięciem trójfazowym 380 V (400 V) a jego moc to 2,2 kW. szczegóły dostępne są na zdjęciach. Chciałbym go uruchomić na 230 V i co najważniejsze - w ogóle uruchomić.
    Kompresor - Prośba o wsparcie z uruchomieniem kompresora
    1) Dobór kondensatora rozruchowego. Dostępny kalkulator pokazał 70*P czyli 152,5 uF na 450V. Problem, że nie potrafię znaleźć nic zbliżonego. Znalazłem 100 oraz 180 uF. Czy dobór jest prawidłowy?
    2) Jest presostat. Nie rozkręcałem, więc nie wiem jak wygląda regulacja. Ale jak podłączyć z kondensatorem. Zwieram każdą z par na silniku. Jedna L, druga N. Trzecią łącze z kondensatorem, który podłączyć muszę zacisku L lub N (kwestia obrotów). W którym miejscu łączę presostat? Po prostu na jednej parze wykorzystując L lub N? Tylko priorytet, dla przykładu L -> z bezpiecznika C16 na presostat wyjście na kondensator i jedną parę zacisków?
    Nie wiem jakie obroty powinien mieć silnik przy kompresorze olejowym, czy to ma znaczenie.
    3) Jest to kompresor olejowy. Czy olej się wymienia czy uzupełnia? Nie znam producenta kompresora, więc nie znam pojemności układu. Po odkręceniu korka nie widać oznaczenia tj. linii ile powinno być, czy tak, aby był widoczny wystarczy?
    4) Brakujące "coś" na głowicy w miejscu z gwintem to miejsce na filtr powietrza?
    5) Jest zamontowany na moje oko reduktor powietrza z szybkozłączką. Posiada u góry przełącznik. Nie wiem, co czego może służyć.
    6) Czy potrzebny jest kondensator pracy? Jeśli tak to jak dobrać i podłączyć?

    Gdy wszystkie punkty powyżej uda się rozwiązać i odpowiednio dobrać: jak bezpiecznie uruchomić całość?
    Wiem, że:
    Butla tam to 25 l - ogólnie za mało, aby używać do wielu czynności.
    Silnik z 400 V na 230 V straci troszkę mocy a więc i wydajność.
    Wygląda średnio.
    źe części mogą wyjść tyle, co tani "chińczyk"
    Ale.... chcę mieć satysfakcje, że z Waszym wsparciem mógłbym go uruchomić. Trochę wiedzy już zdobyłem, część niestety dalej potrzebuje.
    Za wszelkie pomocne uwagi serdecznie dziękuję.

    Kompresor - Prośba o wsparcie z uruchomieniem kompresora Kompresor - Prośba o wsparcie z uruchomieniem kompresora Kompresor - Prośba o wsparcie z uruchomieniem kompresora Kompresor - Prośba o wsparcie z uruchomieniem kompresora
    Kompresor - Prośba o wsparcie z uruchomieniem kompresora Kompresor - Prośba o wsparcie z uruchomieniem kompresora
  • Poziom 42  
    Żadne przechodzenie na zasilanie jednofazowe, w tym przypadku nie ma sensu. Jeśli musi być zasilanie jednofazowe, to trzeba dać silnik jednofazowy, o takiej mocy minimalnej jak masz dotychczas, choć i tak nie ma pewności, czy przy wielu startach silnik to "przeżyje". Inaczej wygląda start silnika 3fazowego, a inaczej jednofazowego. W tym drugim bardzo"cierpi " rozruch. Jeśli byłby to jeden rozruch, to silnik to przetrzyma, jeśli tych rozruchów będzie dużo, w krótkim czasie, to silnik- a dokładnie uzwojenie rozruchowe się przegrzeje i ulegnie spaleniu.
    Dalsze odpowiedzi, na kolejne punkty, mają sens, po decyzji o wymianie silnika.
  • Poziom 13  
    W pierwszej kolejności uruchomienie da odpowiedź nad sensownością wymiany silnika. Nie mam pewności czy kompresor jest sprawny i spręża. Zdecydowanie taniej jest zweryfikować to przy wydatku 70 zł na kondensator niż 300 zł na silnik. Jeśli okaże się że ten zabytek będzie sprawny to koszt to będzie olej, silnik, filtr powietrza. Presostat z 400 na 230 może działać więc on mógł by zostać.
    Nie pisze celowo o użytkowaniu przemysłowym tylko o uruchomieniu.
    Grzanie uzwojenia już przeczytałem choć jest to także zależne od doboru kondensatora.
  • Poziom 42  
    adamesce napisał:
    W pierwszej kolejności uruchomienie da odpowiedź nad sensownością wymiany silnika. Nie mam pewności czy kompresor jest sprawny i spręża.
    To zacznij od sprawdzenia silnika, a ponieważ silnik stał, nie wiadomo ile czasu i w jakich warunkach, to pierwszy jest pomiar izolacji silnika(induktorem,a nie miernikiem za 5 zł z biedronki), a następnie możesz go podłączyć do sieci. Chyba znalezienie odpowiedniego gniazda 400 V, nawet, jak go nie masz w domu, wśród znajomych, nie będzie problemem.
  • Poziom 13  
    Właśnie w mojej okolicy wśród znajomych nie mam nikogo z 400V. Kompresor stał około 6 lat nieużywany w ciepłym i suchym garażu w Austrii. Po zdjęciu osłony nie ma luzów wzdłużnych na osiach, kręci się bez oporu, słychać tłok w oleju (taki charakterystyczny bulgot).
    Jestem świadomy charakterystyki pracy silnika w kompresorze i jego częstego startu i stopu. Dla mnie traktuje to jako próbę uruchomienia i nauki. Nie posiadam induktora, a multimetr mam choć mam także świadomość jego "jakości" stąd była moja prośba o wsparcie z uruchomieniem. Nie będzie postu za tydzień że ma małą wydajność. Jest to jednotłokowy kompresor o realnej wydajności pewnie na poziomie 75-100l/min przy pojemniku 25l da nie więcej jak 150l powietrza na start a to za mało na co kolwiek innego niż pompowanie koła. Rozbudowa układu o kolejny zbiornik nie jest sensowna.

    Dla mnie to uruchomienie, nauka i oddam ojcu na wieś (okolice Garwolina) gdzie mam 400V i będzie mu służył do drobiazgów typu koło w aucie.

    Proszę tylko o pomoc aby go uruchomić i potwierdzić że jest sprawny (lub też nie).
  • Poziom 42  
    Jeśli jest taki problem z dostępem do gniazda "siłowego", a ojciec takie posiada, to po prostu jedź tam i spróbuj, chociaż, jak znam życie, to za granicą też nie pozbywają się sprzętu, jeśli jest sprawny.
    Twoje próby z zastosowaniem kondensatora, nie mają sensu, póki nie sprawdzisz silnika, czy w ogóle jest sprawny, a dodatkowo, taki silnik( przerobiony na jednofazowe zasilanie) ma ok. 1/3 mocy.
  • Poziom 13  
    Dziękuję Panie Stanisławie, niestety nie wnosi to nic do tematu.
    W pierwszym poście napisałem że wiem że straci moc, wiem jakie są zagrożenia.
    Prosiłem o wsparcie w uruchomieniu w nie interpretację zasadności.
    Jeśli nie miałbym 400km w jedną stronę to nie pisałbym tutaj, tylko uruchomił tam na miejscu. Ale nie wybieram się niestety w najbliższym czasie. Waga tego kompresora to około 60-70kg więc także nie jest wskazane z nim tak często podróżować jak podobnie fakt że to olejowy kompresor.
    EDIT:
    Dodam tylko że to sprzęt nie "znaleziony" albo zakupiony, tylko ojciec wracając z kilkuletnich "saksów" go zabrał jako "mienie przesiedleńcze". Korzystał z niego na samym początku pobytu. Później zakupiony został nowy i ten został pozbawiony wtyczki do innego urządzenia. Z domysłu powinien być sprawny. Ale w między czasie jeden reduktor został z niego wymontowany. Został wymontowany filtr powietrza. Więc jadąc do ojca co któryś weekend 400km wolę spędzić czas rodzinnie niż siedzieć w warsztacie i uruchamiać ten sprzęt.
    Dziękuję.