Koledzy mają na myśli sprzęgło prawego zabieraka, czyli tę część która nawija taśmę.
Skoro obie kieszenie cierpią na tę przypadłość to problemu należy raczej szukać w "taśmie" napędzającej. Jedynie się domyślam, że producent tnąc koszta zastosował wspólny napęd dla mechanizmów nawojowych. Należałoby się zatem przyjrzeć temu, co przekazuje napęd na zabieraki nawojowe. Może to być pasek klinowy (wykonany z gumy), który częściowo opasa koła zabieraków przy obydwu kieszeniach.
Na tzw. krótkim dystansie pomaga przeczyszczenie pasa transmisyjnego np. szmatką nasączoną alkoholem. Można się pokusić o przeczyszczenie bieżni kół napędzających zabieraki.
Jeżeli chcemy do bólu wykorzystać to, co mamy - rada dla bezwzględnych tropicieli efektu "natychmiast".
Wystarczy się uważnie przyjrzeć bieżniom kół napędowych zabieraków i koła napędowego na osi silnika. Są one gładkie. Są, ale można to zmienić! Wystarczy delikatnie zmatowić powierzchnie owych bieżni, co zaowocuje serdecznym uśmiechem właściciela "taśmociągu". Zmieniamy (zwiększamy!) współczynnik tarcia i obniżamy inne i takie tam czynniki...
Sprzęt nawija, odwija, może trochę "ciągnie", ale gra i o to chodzi!