Witam,
drukarka Brother L2520DW, oryginalny bęben, obecnie zamiennik tonera ActiveJet, chwilę wcześniej zamiennik z allegro, no-name.
Drukarka brudzi w dupleksie brzegi szczególnie po bokach kartki, bądź to w postaci "mgiełki" tonera, bądź w postaci pasków. W przypadku wydruku pojedynczego sytuacja jest dużo lepsza. Przebieg drukarki wg licznika to raptem 1200 stron.
Przeczytałem kilka wątków na forum odnośnie tego problemu, podejrzewałem że problemem mógł być taniutki zamiennik i wątpliwa jakość proszku. Wymieniłem toner na wydawałoby się trochę lepszy zamiennik, przy okazji przeczyściłem na sucho sam moduł bębna. Uwagę moją zwrócił fakt że po kilku wydrukach, na bębnie widoczny jest w kilku miejscach jakby nalot z tonera, czy to normalne zachowanie?
Pierwszy obrazek przedstawia nalot na bębnie po kilku wydrukach, dwa następne drukowanie w dupleksie a jeszcze dwa kolejne ten sam dokument drukowany jednostronnnie.
Zaglądałem do fusera, natomiast jest on trudno dostępny i udało mi się go tylko powierzchownie podotykać a i tak nie wyglądał na jakiś specjalnie brudny. Zastanawiam się tańszy zamiennik tonera nie narobił jakiegoś syfu w środku i nie należałoby rozebrać drukarkę i gruntownie ją wyczyścić?
Czy próba wymiana bębna na jakiś zamiennik mogłaby tutaj pomóc?
Z góry dziękuję za jakieś podpowiedzi.

drukarka Brother L2520DW, oryginalny bęben, obecnie zamiennik tonera ActiveJet, chwilę wcześniej zamiennik z allegro, no-name.
Drukarka brudzi w dupleksie brzegi szczególnie po bokach kartki, bądź to w postaci "mgiełki" tonera, bądź w postaci pasków. W przypadku wydruku pojedynczego sytuacja jest dużo lepsza. Przebieg drukarki wg licznika to raptem 1200 stron.
Przeczytałem kilka wątków na forum odnośnie tego problemu, podejrzewałem że problemem mógł być taniutki zamiennik i wątpliwa jakość proszku. Wymieniłem toner na wydawałoby się trochę lepszy zamiennik, przy okazji przeczyściłem na sucho sam moduł bębna. Uwagę moją zwrócił fakt że po kilku wydrukach, na bębnie widoczny jest w kilku miejscach jakby nalot z tonera, czy to normalne zachowanie?
Pierwszy obrazek przedstawia nalot na bębnie po kilku wydrukach, dwa następne drukowanie w dupleksie a jeszcze dwa kolejne ten sam dokument drukowany jednostronnnie.
Zaglądałem do fusera, natomiast jest on trudno dostępny i udało mi się go tylko powierzchownie podotykać a i tak nie wyglądał na jakiś specjalnie brudny. Zastanawiam się tańszy zamiennik tonera nie narobił jakiegoś syfu w środku i nie należałoby rozebrać drukarkę i gruntownie ją wyczyścić?
Czy próba wymiana bębna na jakiś zamiennik mogłaby tutaj pomóc?
Z góry dziękuję za jakieś podpowiedzi.