maska321 napisał: Manipulatory pokojowe sa bezposrednio polaczone z silownikami obiegow grzewczych, Jesli temperatura w pokoju osiagnie zadana temp.na manipulatorze to silownik zamyka przeplyw wody.
no to mamy już winnych zamieszania.
Jeśli masz siłowniki działające ON/OFF to przy zamknięciu większości obiegów Twoja instalacja ma ograniczone zdolności odbierania ciepła z kotła.
Całkowicie się z tym zgadzam,ale czy jest to wciąż możliwe mając większość obiegów włączonych?
Dodatkowo jaka może być przyczyna tego,że mimo wyłączenia regulatorów pokojowych(skręcenie na minimum) pompy cyrkulacyjne wciąż pracowały przy zamkniętych elektrozaworach?czy pompa ma jakieś opóźnienie wyłączania?
maska321 napisał: Przez ostatnie kilka dni kociol nagrzewal temperature w kotle od 30-62st C.
Ale masz super instalację, że musisz na kotle grzać wodę do 62 stopni.
Tutaj mała poprawka,w większości kocioł nagrzewa się do 52stopni,ale jak uruchamiają się grzejniki łazienkowe to temp skacze powyżej 60
maska321 napisał: Mam dokladnie 8 sterownikow pokojowych,ktore steruja ogrzewaniem w calym domu.
I zakładam, że wystarczy, że jeden sterownik będzie domagał się ciepła to kocioł się uruchomi ale dla jednego obiegu grzewczego jego moc będzie za mała, aby kocioł mógł pracować w dłuższym cyklu pracy palnika.
Hmmm wydaje mi się,że przy minimalnej liczbie pętli piec powinien dać rade pracować z minimalna mocą dłużej.
maska321 napisał: 15.32 Kociol nagrzal sie do 52st C i sie wylaczyl.
a w jakim czasie nagrzał się do 52 stopni?
jeśli 5 z 8 obiegów było otwartych to palnik powinien pracować dość długo.
No właśnie-powinien a z temp.32 na 52 wskakiwał w ciągu kilku sekund i się piec wyłączał...
maska321 napisał: Temp zasilania grzejnikow 39st,pompa wylaczona.
pogubiłem się ale skoro kocioł osiągnął 52 stopnie to do grzejników powinna docierać woda o temperaturze 52 stopni.
Tak jak wspominałem po nagrzaniu do 52st i wyłączeniu pieca temp drastycznie spadała poniżej 40 i tak w kółko.
Nie analizuję dalej tego, bo i tak nie podam Ci konkrentego rozwiązania.
Masz niską moc minimalną w swoim kotle, a mimo to instalacja działa tak jakbyś miał kocioł o mocy minimalnej 11kW albo więcej
Ktoś chyba przeholował z tym sterowaniem i wyszło jedno wielkie g... za kosmiczne pieniądze.
Jakbym miał Twój kocioł to mógłbym na nim uzyskać stałe np. 43 stopnie wody kotłowej na zasilaniu i palnik mógłby pracować u mnie co najmniej kilka godzin bez przerwy, a nie kilkadziesiąt sekund czy kilka minut.
Za listopad wyszło mi średnie zapotrzebowanie na poziomie ok. 2,1kW, a Twój kocioł ma minimum 2,6kW. Mój kocioł ma 9,5kW i jest to zarazem moc maksymalna c.o., czyli mój kocioł pracuje ze stałą mocą 9,5kW i na nim mając ustawione 56 stopni kocioł pracuje 20-30 minut w ramach jednego cyklu pracy palnika, potem ma przerwę ok. 1h lub dłuższą jeśli będzie cieplej.
Jak dla mnie Twój instalator przekombinował Twoją instalację i teraz masz jedną wielką kichę, bo to działa masakrycznie wg Twojego opisu.
Wszystkie uwagi zanotowałem,będę się z nim kontaktować.
Dodano po 14 [minuty]:
podłogówka ma dużą bezwładność, czyli z założenia podłogówka powinna być długo nagrzewana, a nie tylko przez kilka minut pracy palnika w wielokrotnych cyklach.
Jak zrozumiałem Twój opis to po osiągnięciu zadanej temperatury w pokoju następuje całkowite zamknięcie obwodu podłogówki przez siłownik i kolejne otwarcie nastąpi dopiero jak spadnie temperatura powietrza w pokoju poniżej zadanej histerezy.
Zakładając, że masz 50W/m2 to dla 200m2 będzie to 10kW.
Czyli średnio w sezonie będzie to 5kW dla całego Twojego lokalu. Jeśli masz lokal podzielony na 8 obwodów grzewczych i każdy działa niezależnie w trybie ON/OFF to może się okazać, że Twój kocioł choć ma tylko 2,6kW to i tak będzie miał problem z utrzymaniem stałej temperatury.
Jak już wcześniej pisałem potrzebny jest odpowiedni przepływ wody przez kocioł, czyli obwody muszą byuć pootiwerane, a nie pozamykane.
Dla testu otwórz wszystkie obwody grzewcze i zobacz co będzie się działo jak włączy się kocioł.
W teorii przy otwartych wszystkich obwodach palnik Twojego kotła powinien pracować nonstop.
Nie wiem jak szybko nagrzewa Ci się chata ale ustaw sobie np. 30 stopni na regulatorach, aby palnik w kotle nie wyłączył się zbyt szybko.
Obserwuj czas narastania temperatury na kotle i czas pracy palnika, jeśli masz ustawiony górny limit na 52 stopnie to kocioł powinien grzać nonstop.
Jeśli pomimo otwarcia wszystkich odbiorników ciepła kocioł nadal będzie cykał po kilka/kilkanaście minut to wzywaj tego co Ci to robił i niech on Ci to ogarnia.