Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Vitodens 222-F modulacja i ilość startów

07 Gru 2019 14:16 546 27
  • Poziom 5  
    Dzień dobry,

    Od roku posiadam piec gazowy kondensacyjny Viesmann Vitoden 22-F 26kW model z roku 2018.

    Mam 3 pytania:
    -czy to normalne,że przy sumarycznej ilości godzin pracy palnika:4183 sumaryczna ilość startów to 40994,wychodzi około 6minut na start?
    -dodatkowo chciałem zapytać jak można zwiększyć ciepło/przepływ w jednym z pomieszczeń w którym jest zdecydowanie chłodniej niż w innych?Czy wykonuje sie to w menu serwisowym kotla?
    -jaki moze byc powod pojawieina sie:wewnetrznego bledu automatu palnikowego?czy jest to przepowiedz kolejnych problemow z palnikiem?

    Z góry dziękuje Paweł
  • Poziom 36  
    maska321 napisał:
    -czy to normalne,że przy sumarycznej ilości godzin pracy palnika:4183 sumaryczna ilość startów to 40994,wychodzi około 6minut na start?

    jeśli masz mocno przewymiarowany kocioł to może to być u Ciebie normalne, choć co do zasady jest to zła praca kotła i tak nie powinien on pracować.
    Palnik powinien pracować w długich cyklach liczonych po kilkadziesiąt minut, a najlepiej w godzinach przy możliwie niskiej temperaturze wody kotłowej np. (40/30 lub 50/30), wtedy masz najbardziej optymalne warunki pracy dla kotła kondensacyjnego.

    maska321 napisał:
    -dodatkowo chciałem zapytać jak można zwiększyć ciepło/przepływ w jednym z pomieszczeń w którym jest zdecydowanie chłodniej niż w innych?Czy wykonuje sie to w menu serwisowym kotla?

    ilość ciepła zależy od wielkości grzejnika i od przepływu ciepłej wody przez ten grzejnik.
    Przepływ wody może zależeć od wydajność pompy obiegowej ale też od właściwej regulacji hydraulicznej instalacji.
    Czyli każdy grzejnik powinien dostawać tyle wody ile potrzebuje do uzyskania odpowiedniej mocy.
    Ponieważ woda płynie tam gdzie ma łatwiej i ma mniejsze opory hydrauliczne to trzeba zrobić tzw. kryzowanie grzejników regulując przepływ wody przez dany grzejnik na zaworach zasilających i/lub na zaworach powrotnych.
    Z tego powodu nie ma prostej odpowiedzi, bo może wystarczy odpowiednie kryzowanie grzejników i będzie OK, a może dodatkowo trzeba będzie zwiększyć wydajność pompy obiegowej jeśli masz dużą i rozległą instalację c.o. Albo może okazać się, że masz źle dobrany grzejnik i jest on za mały na dane pomieszczenie.
    Dla testu możesz zamknąć grzejniki, które są bliżej kotła i zobaczyć, czy ten "zimny" zacznie z automatu lepiej grzać. Jeśli tak będzie to prawdopodobnie po właściwym kryzowaniu grzejników będzie OK.

    maska321 napisał:
    -jaki moze byc powod pojawieina sie:wewnetrznego bledu automatu palnikowego?czy jest to przepowiedz kolejnych problemow z palnikiem?

    Być może z powodu 41 000 startów palnika zużyciu uległ jakiś element. Czasem problemy z zapłonem generuje np. elektroda jonizacyjna i pomaga jej czyszczenie itp.
    Jeśli masz kocioł tylko rok to powinien być na gwarancji o ile zrobiłeś tzw. przegląd roczny. Tutaj najlepszym rozwiązaniem będzie serwisant.
  • Poziom 5  
    Bardzo dziekuje za wyczerpukaca odp.

    -jeśli masz mocno przewymiarowany kocioł to może to być u Ciebie normalne, choć co do zasady jest to zła praca kotła i tak nie powinien on pracować.
    Palnik powinien pracować w długich cyklach liczonych po kilkadziesiąt minut, a najlepiej w godzinach przy możliwie niskiej temperaturze wody kotłowej np. (40/30 lub 50/30), wtedy masz najbardziej optymalne warunki pracy dla kotła kondensacyjnego.

    Szczerze powiedziawszy w planach mialem kociol o mocy 19kW,ale hydraulik przekonywal mnie,ze biorac pod uwage ilosc kobiet w moim domu 26kW bedzie lepszym rozwiazaniem. Dom 200m2(podlogowka plus kilka grzejnikow) plus 40m2 garaz(1 grzejnik)

    -ilość ciepła zależy od wielkości grzejnika i od przepływu ciepłej wody przez ten grzejnik.
    Przepływ wody może zależeć od wydajność pompy obiegowej ale też od właściwej regulacji hydraulicznej instalacji.
    Czyli każdy grzejnik powinien dostawać tyle wody ile potrzebuje do uzyskania odpowiedniej mocy.
    Ponieważ woda płynie tam gdzie ma łatwiej i ma mniejsze opory hydrauliczne to trzeba zrobić tzw. kryzowanie grzejników regulując przepływ wody przez dany grzejnik na zaworach zasilających i/lub na zaworach powrotnych.
    Z tego powodu nie ma prostej odpowiedzi, bo może wystarczy odpowiednie kryzowanie grzejników i będzie OK, a może dodatkowo trzeba będzie zwiększyć wydajność pompy obiegowej jeśli masz dużą i rozległą instalację c.o. Albo może okazać się, że masz źle dobrany grzejnik i jest on za mały na dane pomieszczenie.
    Dla testu możesz zamknąć grzejniki, które są bliżej kotła i zobaczyć, czy ten "zimny" zacznie z automatu lepiej grzać. Jeśli tak będzie to prawdopodobnie po właściwym kryzowaniu grzejników będzie OK.

    tutaj nie sprecyzowalem zapytania-chodzi o pomieszczenie w ktorym jest tylko ogrzewanie podlogowe


    -Być może z powodu 41 000 startów palnika zużyciu uległ jakiś element. Czasem problemy z zapłonem generuje np. elektroda jonizacyjna i pomaga jej czyszczenie itp.
    Jeśli masz kocioł tylko rok to powinien być na gwarancji o ile zrobiłeś tzw. przegląd roczny. Tutaj najlepszym rozwiązaniem będzie serwisant.

    Blad pojawil sie poki co tylko raz,ale obawiam sie,ze problem bedzie sie powtarzal. Czy w takiej sytuacji serwisant moze wymienic palnik lub jego czesc?
  • Pomocny post
    Poziom 36  
    maska321 napisał:
    Szczerze powiedziawszy w planach mialem kociol o mocy 19kW,ale hydraulik przekonywal mnie,ze biorac pod uwage ilosc kobiet w moim domu 26kW bedzie lepszym rozwiazaniem.

    W zasadzie chodzi o to jaką moc minimalną ma Twój kocioł, a nie moc maksymalną, choć często duża moc maksymalna oznacza też dużą moc minimalną.
    Na szybko próbowałem coś znaleźć o Twoim modelu i wynika, że ma on moc minimalną na poziomie 1,9kW, więc jest rewelacja. Lepszego parametru nie uzyskasz, więc w tym względzie kocioł jest OK.
    Nie znam Twojego kotła, więc pisałem ogólnie co do zasady.

    Jeśli Twój kocioł faktycznie ma 1,9 kW to pod kątem mocy jest OK.

    maska321 napisał:
    tutaj nie sprecyzowalem zapytania-chodzi o pomieszczenie w ktorym jest tylko ogrzewanie podlogowe

    Ogrzewanie podłogowe i grzejnikowe to dwa różne ogrzewania, więc dla uproszczenia najlepiej jak mamy wszędzie grzejniki albo wszędzie podłogówkę. Systemy mieszane często generują dodatkowe problemy i jest to loteria jeśli przyoszczędziliśmy i nie mamy np. sprzęgła hydraulicznego z osobną pompą obiegową i układem mieszającym dla podłogówki.

    maska321 napisał:
    Dom 200m2(podlogowka plus kilka grzejnikow) plus 40m2 garaz(1 grzejnik)

    Jeśli w większości jest podłogówka + kilka grzejników to na pewno masz coś skopane z instalacją i 41 000 startów palnika to wina instalacji, a nie kotła, zwłaszcza jeśli ma on minimum na poziomie 1,9kW.

    maska321 napisał:
    Blad pojawil sie poki co tylko raz,ale obawiam sie,ze problem bedzie sie powtarzal. Czy w takiej sytuacji serwisant moze wymienic palnik lub jego czesc?

    Po roku to się raczej palnika nie wymienia. Nie znam Twojego kotła ale to serwisant będzie wiedział najlepiej co podlega wymianie, a co wystarczy tylko przeczyścić itp.
    Jeśli nie miałeś przeglądu rocznego to go zrób.
    Ale obawiam się, że przegląd kotła to najmniejszy problem, większy stanowi Twoja instalacja c.o.
    Podłogówka nie jest moją domeną, znam teoretyczne ogólne założenia ale nigdy sam takowej nie posiadałem, aby mieć z nią praktykę.
    Ja mam w mieszkaniu grzejniki i wiem tyle, że błędy w instalacji z grzejnikami łatwiej poprawić, bo za wiele nie trzeba kuć. W przypadku podłogówki błędy na etapie projektu i wykonania mszczą się niemiłosiernie, bo oznaczają one zwykle dwa wyjścia akceptujemy to co mamy albo robimy kolejny remont ale tym razem prawidłowo, zgodnie ze sztuką i koszty rosną lawinowo.
  • Poziom 5  
    Dziękuje za kolejną odpowiedz.
    Trochę zmartwił mnie Pański wpis, ale tylko potwierdził on moje przypuszczenia,że coś może być na rzeczy z instalacją.

    Piec, który posiadam to model z 2018 roku o minimalnej mocy 2.6kW więc wciąż dobrze.
    Moja instalacja składa się z 2 mieszaczy na podłogówki łazienek oraz mieszacza na grzejniki. Sprzęgło hydrauliczne i pompa tez jest. Od tej strony instalacja działa raczej prawidłowo. Miałem ostatnio problem z C.O.,ale okazało się że problemem była najpierw pompa obuegowa(padła po pół roku) a potem zablokowany zawor trójdrożny(kocioł nie puszczał wody na podłogówki i grzejniki)
    Mam tylko nadzieje, że ten problem z palnikiem nie wynika z wykonania samej instalacji.
    „Bawiłem” się ostatnio w ustawienia temp na kotle i obiegach i najmniejsza liczba startów palnika została uzyskana przy temp 19 stopni większość dnia i nocy oraz 20(rano i wieczorem)
    W ciągu 24h liczba startów palnika to 110,w zeszłym miesiącu przy temp rzędu 5-8 stopni spaliłem gazu za 580pln.

    Oczywiście będę kontaktować się ze swoim hydraulikiem i spróbuje uzyskać od niego jakiej informacje. Dodam tylko,że ogrzewanie mam również podłączone do automatyki doku.

    Pozdrawiam
  • Poziom 36  
    maska321 napisał:
    W ciągu 24h liczba startów palnika to 110

    jakbyś miał ich kilkanaście to bym powiedział, że nie jest źle ale 110 załączeń palnika to delikatnie mówiąc za dużo jak na kocioł o mocy minimalnej 2,6kW i powierzchni do ogrzania 200 m2.
    Ja mam mieszkanie w starym nieocieplonym budynku z kotłem z otwartą komorą spalania o mocy minimalnej 9,5kW i palnik na potrzeby c.o. załącza się kilkanaście razy na dobę.

    Chyba, że masz aktywną cyrkulację c.w.u. całą dobę + masz duże zużycie c.w.u. i stąd ta duża ilość załączeń palnika.

    Ewentualnie możesz poszukać w instrukcji instalacji Twojego kotła jak ustawić moc maksymalną dla c.o., na szybko znalazłem informacje, że wartość 85 oznacza 100% mocy dla trybu c.o. ale nie wiem jaka wartość będzie oznaczała konkretną moc, gdybyś chciał uzyskać konkretną moc w kW.

    Moim amatorskim okiem masz coś skopane, bo ilość załączeń palnika jest dla mnie nieadekwatna do mocy minimalnej kotła.
  • Poziom 5  
    Dzieki za odp.

    Tak, przez 18h dziennie mam aktywną cyrkulację c.w.u. + zużycie c.w.u. jest spore przy 2 malych dzieci. Mam nadzieje,ze stąd ta duża ilość załączeń palnika.
    Jesli pojde Twoim tropem w kwestii mocy maksymalnej c.o. to co dokladnie powinno zostac zrobione bo nie do konca zrozumialem.
    Dziekuje

    BUCKS napisał:
    maska321 napisał:
    W ciągu 24h liczba startów palnika to 110

    jakbyś miał ich kilkanaście to bym powiedział, że nie jest źle ale 110 załączeń palnika to delikatnie mówiąc za dużo jak na kocioł o mocy minimalnej 2,6kW i powierzchni do ogrzania 200 m2.
    Ja mam mieszkanie w starym nieocieplonym budynku z kotłem z otwartą komorą spalania o mocy minimalnej 9,5kW i palnik na potrzeby c.o. załącza się kilkanaście razy na dobę.

    Chyba, że masz aktywną cyrkulację c.w.u. całą dobę + masz duże zużycie c.w.u. i stąd ta duża ilość załączeń palnika.

    Ewentualnie możesz poszukać w instrukcji instalacji Twojego kotła jak ustawić moc maksymalną dla c.o., na szybko znalazłem informacje, że wartość 85 oznacza 100% mocy dla trybu c.o. ale nie wiem jaka wartość będzie oznaczała konkretną moc, gdybyś chciał uzyskać konkretną moc w kW.

    Moim amatorskim okiem masz coś skopane, bo ilość załączeń palnika jest dla mnie nieadekwatna do mocy minimalnej kotła.
  • Poziom 23  
    Przy 2 razy większej mocy minimalnej kotła niż u Ciebie oraz przy powierzchni do ogrzania 3 razy mniejszej mam z 15 startów kotła na CO na dobę w sezonie grzewczym. Do tego z 10 startów na CWU (kocioł mam dwufunkcyjny, grzeje wodę przepływowo).

    Także faktycznie 110 to ogromna liczba. Sprawdziłbym ustawienia CWU, czy nie masz przypadkiem bardzo małej histerezy ustawionej miedzy załączaniem grzania a wyłączaniem. W sensie że mogłoby być że kocioł grzeje zasobnik CWU jak spadnie do 55 i grzeje do 65 a ty masz może ustawione zamiast tego 58 załączenie grzania i 62 wyłączenie.

    Plus sprawdziłbym histerezę na programatorze pokojowym, jeśli go masz i ją lekko zwiększył.

    Masz baterie termostatyczne?
  • Poziom 36  
    maska321 napisał:
    Tak, przez 18h dziennie mam aktywną cyrkulację c.w.u. + zużycie c.w.u. jest spore przy 2 malych dzieci. Mam nadzieje,ze stąd ta duża ilość załączeń palnika.

    Na pewno ma to wpływ na ilość załączeń palnika ale moim amatorskim okiem i tak nie aż tak duży ale mogę się mylić. Gdybyś miał kocioł 2-funkcyjny, który odpala palnik przy każdym odkręceniu kranu to mógłbym uwierzyć w 110 załączeń palnika na dobę.

    maska321 napisał:
    Jesli pojde Twoim tropem w kwestii mocy maksymalnej c.o. to co dokladnie powinno zostac zrobione bo nie do konca zrozumialem.

    Chodzi o to, że kocioł ma moc maksymalną znacznie powyżej Twoich realnych potrzeb, więc można spróbować zobaczyć jaką masz ustawioną, jeśli 100%, czyli ową wartość 85 wg instrukcji to zmniejsz ją tak, aby jako maksa ustawić tyle ile będziesz potrzebował przy mrozach -20.
    Przyjmując, że masz dobre ocieplenie i potrzebujesz 50W/m2 to daje to maksymalnie ok. 10kW, a nie 26kW ale nie wiem jaka wartość w menu kotła będzie odpowiadała mocy 10kW. Jeśli 85 to 100% to można założyć, że 42 będzie to ok. 50% ale czy na pewno to instrukcja o tym nie wspominała, a przynajmniej ja tego nie zauważyłem.
    Obniżenie mocy maksymalnej powinno teoretycznie wyrównać pracę palnika, bo nie pozwolimy mu, aby moc skakała w zakresie 2,6-26kW lecz wymusimy pracę w zakresie 2,6-10kW dla c.o.
    Może nie zmieni to wiele w pracy Twojego kotła, a może akurat poprawi to trochę jego kulturę pracy. Ja bym spróbował.
    Chyba, że już teraz masz obniżoną moc to ten trop jest chybiony.
    Ja bym próbował na wszystkie możliwe sposoby czyli dopasować maksymalną moc kotła, zwiększyć przepływy wody, aby usprawnić odbiór ciepła od kotła i wtedy powinieneś zejść do kilkunastu załączeń palnika ale jak dla mnie nawet z cyrkulacją i dużym zapotrzebowaniem na c.w.u. to 30 nie powinieneś przekroczyć. Generalnie ponad 100 to dla mnie zdecydowanie za dużo.
  • Poziom 5  
    BUCKS napisał:
    maska321 napisał:
    Tak, przez 18h dziennie mam aktywną cyrkulację c.w.u. + zużycie c.w.u. jest spore przy 2 malych dzieci. Mam nadzieje,ze stąd ta duża ilość załączeń palnika.

    Na pewno ma to wpływ na ilość załączeń palnika ale moim amatorskim okiem i tak nie aż tak duży ale mogę się mylić. Gdybyś miał kocioł 2-funkcyjny, który odpala palnik przy każdym odkręceniu kranu to mógłbym uwierzyć w 110 załączeń palnika na dobę.

    maska321 napisał:
    Jesli pojde Twoim tropem w kwestii mocy maksymalnej c.o. to co dokladnie powinno zostac zrobione bo nie do konca zrozumialem.

    Chodzi o to, że kocioł ma moc maksymalną znacznie powyżej Twoich realnych potrzeb, więc można spróbować zobaczyć jaką masz ustawioną, jeśli 100%, czyli ową wartość 85 wg instrukcji to zmniejsz ją tak, aby jako maksa ustawić tyle ile będziesz potrzebował przy mrozach -20.
    Przyjmując, że masz dobre ocieplenie i potrzebujesz 50W/m2 to daje to maksymalnie ok. 10kW, a nie 26kW ale nie wiem jaka wartość w menu kotła będzie odpowiadała mocy 10kW. Jeśli 85 to 100% to można założyć, że 42 będzie to ok. 50% ale czy na pewno to instrukcja o tym nie wspominała, a przynajmniej ja tego nie zauważyłem.
    Obniżenie mocy maksymalnej powinno teoretycznie wyrównać pracę palnika, bo nie pozwolimy mu, aby moc skakała w zakresie 2,6-26kW lecz wymusimy pracę w zakresie 2,6-10kW dla c.o.
    Może nie zmieni to wiele w pracy Twojego kotła, a może akurat poprawi to trochę jego kulturę pracy. Ja bym spróbował.
    Chyba, że już teraz masz obniżoną moc to ten trop jest chybiony.
    Ja bym próbował na wszystkie możliwe sposoby czyli dopasować maksymalną moc kotła, zwiększyć przepływy wody, aby usprawnić odbiór ciepła od kotła i wtedy powinieneś zejść do kilkunastu załączeń palnika ale jak dla mnie nawet z cyrkulacją i dużym zapotrzebowaniem na c.w.u. to 30 nie powinieneś przekroczyć. Generalnie ponad 100 to dla mnie zdecydowanie za dużo.


    rozumiem. Mocy maksymalnej nikt nie ruszal,takze podejrzewam ze jest ustawiona na maksa i pojde tym tropem. Jesli piec jest przewymiarowany to czka mnie powazna rozmowa z instalatorem. Maksymalna wartosc modulacji jaka zaobserwowalem to okolo 70% przy wlaczaonej podlogowce na 20st oraz grzejnikach i przygotowywaniu dzieciakow do kapieli. Czy w takim razie-biorac pod uwage maksymalna zauwazona wartosc modulacji zaczac od dlawienia mocy maksymalnie o 25%?
    Zwiekszenie przeplywu i kryzowaniem tez zostanie przedyskutowane z hydraulikiem. Odnosze bowiem wrazenie ze grzejnik w lazience gornej grzeje duzo mociej niz dalej od pieca oddaloy grzejnik w lazience dolnej.

    pozdrawiam

    Dodano po 5 [minuty]:

    Wojewoda82 napisał:
    Przy 2 razy większej mocy minimalnej kotła niż u Ciebie oraz przy powierzchni do ogrzania 3 razy mniejszej mam z 15 startów kotła na CO na dobę w sezonie grzewczym. Do tego z 10 startów na CWU (kocioł mam dwufunkcyjny, grzeje wodę przepływowo).

    Także faktycznie 110 to ogromna liczba. Sprawdziłbym ustawienia CWU, czy nie masz przypadkiem bardzo małej histerezy ustawionej miedzy załączaniem grzania a wyłączaniem. W sensie że mogłoby być że kocioł grzeje zasobnik CWU jak spadnie do 55 i grzeje do 65 a ty masz może ustawione zamiast tego 58 załączenie grzania i 62 wyłączenie.

    Plus sprawdziłbym histerezę na programatorze pokojowym, jeśli go masz i ją lekko zwiększył.

    Masz baterie termostatyczne?


    Dzien dobry,
    dziekuje za odp. i kolejny trop.
    Musze sprawdzic hiestereze CWU,nie mam pojecia jak jest ustawiona.
    Programator pokojowy mam polaczony z automatyka i dziala ona na zasadzie wlacz/wylacz. Jesli temp. zadana na manipulatorze zostanie uzyskana to pomieszczenie nie jest dogrzewane. Czy to dobre rozwiazanie to nie wiem.
    Baterii termostatycznych nie posiadam.

    pozdrawiam
  • Pomocny post
    Poziom 23  
    Masz małą minimalną więc kocioł nie jest przewymiarowany. Byłby taki gdyby instalator do mieszkania 30m2 założył kocioł o minimalnej 10kW itp.

    Moc max w kotłach gazowych jednofunkcyjnych jest mniej istotna. Jest ważna tylko o tyle aby na mrozy kocioł osiągał na tyle dużą moc aby ogrzewał budynek. I aby szybko grzał wodę w zasobniku (co zależy też od mocy wężownicy w nim). Wiec kocioł jednofunkcyjny o minimalnej 2,6kW i max 14kW będzie praktycznie tak samo pracował jak kocioł o minimalnej 2,6kW i max 24kW (przy założeniach że max zapotrzebowanie budynku to 12kW i moc wężownicy w zasobniku nie przekracza 14kW).

    Nawet jak moc max nie masz zdławioną na np 14kW to kocioł i tak powinien modulować mocą do 2,6KW starając się cały czas grzać. Więc albo jakiś sterownik go co chwilę załącza i wyłącza (mała histereza np programatora pokojowego), albo cyrkulacja wraz z mała histerezą załączania dogrzewania CWU powoduje ciągle dogrzewanie zasobnika co kilka minut.

    Buck ma starego atmosferyka o kosmicznej mocy minimalnej jak do mieszkania, stąd redukował moc max do mocy minimalnej. Ty masz kondensata o bogatej modulacji i bardzo niskiej mocy minimalnej. Redukcja mocy max do np 14kW zmniejszy w sumie tylko hałas generowany przez kocioł, raczej mało wpłynie na ciągle taktowanie.

    Nie ma raczej opcji abyś miał na 200m2 zapotrzebowanie w obecnych temperaturach zewnętrznych mniejsze niż moc minimalna twojego kotła. Więc przy prawidłowej instalacji powinien kocioł pracować cały czas delikatnie grzejąc i w razie potrzeby przełączając się na zasobnik.

    Jest też opcja ze kocioł może i ma fabrycznie moc minimalna do 2,6KW ale może masz ustawioną większą.

    Dodano po 14 [minuty]:

    maska321 napisał:
    ...Programator pokojowy mam polaczony z automatyka i dziala ona na zasadzie wlacz/wylacz. Jesli temp. zadana na manipulatorze zostanie uzyskana to pomieszczenie nie jest dogrzewane. Czy to dobre rozwiazanie to nie wiem....


    Do domów lepiej sprawdza się sterowanie pogodowe bo rozległe metraże powodują, że ciężko znaleźć miejsce reprezentatywne temperaturowo dla całego budynku.

    Ale i na to jest sposób, sprawdź w ustawieniach programatora ustawioną histerezę załączania. Większość programatorów ma ją regulowaną. Może jest np bardzo mała np plus minus 0,1 stopnia.

    i na koniec, jaką masz nastawioną temperaturę na kotle?
  • Poziom 36  
    maska321 napisał:
    Jesli piec jest przewymiarowany to czka mnie powazna rozmowa z instalatorem.

    Już wcześniej Ci pisałem, że nie masz przewymiarowanego kotła, bo masz moc minimalną 2,6kW, czyli jest OK. Model 19kW miałby minimalnie 1,9kW, więc w teorii pod kątem c.o. byłby bardziej elastyczny ale Twoje obecne 2,6kW jest dobre.

    maska321 napisał:
    Czy w takim razie-biorac pod uwage maksymalna zauwazona wartosc modulacji zaczac od dlawienia mocy maksymalnie o 25%?

    Z mocą maksymalną możesz spróbować, bo w teorii u Ciebie wszytko powinno chodzić OK, a mimo to nie działa prawidłowo, więc gdzieś jest problem, dlatego ja bym próbował wszystkich możliwych wariantów, aby zobaczyć co miało wpływ na poprawę sytuacji.

    Wojewoda82 napisał:
    Nawet jak moc max nie masz zdławioną na np 14kW to kocioł i tak powinien modulować mocą do 2,6KW starając się cały czas grzać.

    Tak ale zwykle inteligencja kotła jest prosta tzn. odpala palnik z mocą startową i zaczyna grzać z mocą maksymalną, dopiero jak czujniki temperatury zanotują zbyt szybki przyrost temperatury lub osiągniemy temperaturę bliską zadanej to zaczyna modulować, a tak to stara się on pracować na mocy maksymalnej.
    Nie wiem jak jest u autora ale w teorii nawet krótka praca na mocy maksymalnej może robić różnicę i potem czujniki mogą głupieć.
    Z jakiegoś powodu a autora kocioł zalicza ponad setkę załączeń, być może z powodu problemów z c.o. albo z c.w.u. ale gdzieś ten problem jest, więc ja bym sprawdzał wszystko co teoretycznie może mieć z tym związek.

    Wojewoda82 napisał:
    Buck ma starego atmosferyka o kosmicznej mocy minimalnej jak do mieszkania, stąd redukował moc max do mocy minimalnej. Ty masz kondensata o bogatej modulacji i bardzo niskiej mocy minimalnej. Redukcja mocy max do np 14kW zmniejszy w sumie tylko hałas generowany przez kocioł, raczej mało wpłynie na ciągle taktowanie.

    Raczej mało wpłynie ale może wpłynie, czasem zmiana temperatury wody kotłowej o 1 stopień powoduje przejście z pracy palnika taktującego i włączającego się na ok. 10 sekund na tryb grzania niemal ciągłego. Więc warto zmienić, sprawdzić, wykluczamy ten element i szukamy dalej.

    Ja mam nieocieplony budynek, mieszkanie 100m2 i kocioł o mocy minimalnej 9,5kW, więc nie jest ona, aż tak kosmiczna.
    W teorii warunki co do zapotrzebowania na moc cieplną będę miał podobne jak autor na 200m2 w ocieplonym budynku.
    Tyle, że u mnie ten "kosmiczny" kocioł zalicza poniżej 20 załączeń palnika na dobę dla c.o., a u autora, który ma o niebo lepsze warunki ma ich ponad 100.
    Przypadek, nie, coś jest skopane, więc trzeba szukać na wszelkie możliwe sposoby.

    Dodano po 35 [minuty]:

    dodam tylko, że w przypadku c.o. aby zachować ciągłą pracę kotła konieczne jest zapewnienie odpowiednich przepływów wody kotłowej w kotle, aby sprawnie było odbierane ciepło jakie wyprodukuje kocioł. Jeśli coś będzie blokowało odpowiedni przepływ wody to kocioł po osiągnięciu zadanej temperatury wody kotłowej wyłączy palnik, pomimo tego, że subiektywnie w pomieszczeniach przydałoby się więcej ciepła. Inaczej mówiąc kocioł wyłączy palnik jeśli kocioł będzie produkował więcej ciepła niż instalacja jest w stanie odebrać tego ciepła w danej jednostce czasu, czyli do instalacji płynie ciepła woda, a z instalacji powinna wracać woda odpowiednio wychłodzona i w odpowiednio dużej ilości, aby temperatura na kotle nie rosła za szybko osiągając wartość graniczną.
  • Poziom 5  
    Wojewoda82 napisał:
    Masz małą minimalną więc kocioł nie jest przewymiarowany. Byłby taki gdyby instalator do mieszkania 30m2 założył kocioł o minimalnej 10kW itp.

    Moc max w kotłach gazowych jednofunkcyjnych jest mniej istotna. Jest ważna tylko o tyle aby na mrozy kocioł osiągał na tyle dużą moc aby ogrzewał budynek. I aby szybko grzał wodę w zasobniku (co zależy też od mocy wężownicy w nim). Wiec kocioł jednofunkcyjny o minimalnej 2,6kW i max 14kW będzie praktycznie tak samo pracował jak kocioł o minimalnej 2,6kW i max 24kW (przy założeniach że max zapotrzebowanie budynku to 12kW i moc wężownicy w zasobniku nie przekracza 14kW).

    Nawet jak moc max nie masz zdławioną na np 14kW to kocioł i tak powinien modulować mocą do 2,6KW starając się cały czas grzać. Więc albo jakiś sterownik go co chwilę załącza i wyłącza (mała histereza np programatora pokojowego), albo cyrkulacja wraz z mała histerezą załączania dogrzewania CWU powoduje ciągle dogrzewanie zasobnika co kilka minut.

    Buck ma starego atmosferyka o kosmicznej mocy minimalnej jak do mieszkania, stąd redukował moc max do mocy minimalnej. Ty masz kondensata o bogatej modulacji i bardzo niskiej mocy minimalnej. Redukcja mocy max do np 14kW zmniejszy w sumie tylko hałas generowany przez kocioł, raczej mało wpłynie na ciągle taktowanie.

    Nie ma raczej opcji abyś miał na 200m2 zapotrzebowanie w obecnych temperaturach zewnętrznych mniejsze niż moc minimalna twojego kotła. Więc przy prawidłowej instalacji powinien kocioł pracować cały czas delikatnie grzejąc i w razie potrzeby przełączając się na zasobnik.

    Jest też opcja ze kocioł może i ma fabrycznie moc minimalna do 2,6KW ale może masz ustawioną większą.

    Dodano po 14 [minuty]:

    maska321 napisał:
    ...Programator pokojowy mam polaczony z automatyka i dziala ona na zasadzie wlacz/wylacz. Jesli temp. zadana na manipulatorze zostanie uzyskana to pomieszczenie nie jest dogrzewane. Czy to dobre rozwiazanie to nie wiem....


    Do domów lepiej sprawdza się sterowanie pogodowe bo rozległe metraże powodują, że ciężko znaleźć miejsce reprezentatywne temperaturowo dla całego budynku.

    Ale i na to jest sposób, sprawdź w ustawieniach programatora ustawioną histerezę załączania. Większość programatorów ma ją regulowaną. Może jest np bardzo mała np plus minus 0,1 stopnia.

    i na koniec, jaką masz nastawioną temperaturę na kotle?


    Rozumiem,dzieki za informacje.

    -Więc albo jakiś sterownik go co chwilę załącza i wyłącza (mała histereza np programatora pokojowego), albo cyrkulacja wraz z mała histerezą załączania dogrzewania CWU powoduje ciągle dogrzewanie zasobnika co kilka minut.

    Manipulatory pokojowe sa bezposrednio polaczone z silownikami obiegow grzewczych, Jesli temperatura w pokoju osiagnie zadana temp.na manipulatorze to silownik zamyka przeplyw wody. Automatyka domu dziala w systemie Nexwell i szczerze powiedziawszy zadnej histerezy ustawic tam nie moge. Kazde pomieszczenie w domu mam w ten sposob sterowane i raczej rzadko dochodzi do sytuacji,ze silownik jest zamykany/otwierany. Przy obecnej pogodzie raczej caly dom jest ogzewany na temp.19st i 2 razy w ciagu dnia(rano i wieczorem) temp jest ustawiona na 20st wraz z zalazajacymi sie grzejnikami lazienkowymi.

    -Jest też opcja ze kocioł może i ma fabrycznie moc minimalna do 2,6KW ale może masz ustawioną większą.

    Musze to sprawdzic.

    -Do domów lepiej sprawdza się sterowanie pogodowe bo rozległe metraże powodują, że ciężko znaleźć miejsce reprezentatywne temperaturowo dla całego budynku.
    Ale i na to jest sposób, sprawdź w ustawieniach programatora ustawioną histerezę załączania. Większość programatorów ma ją regulowaną. Może jest np bardzo mała np plus minus 0,1 stopnia.

    Czy to znaczy,ze powinienem ustawic wszystkie manipulatory pokojowe na funkcje grzac(czyli zadac duzo wyzsza temp.niz panujaca w pokojach) a reszta zajmie sie pogodowka?Ustawienia programatora czyli programatora pokojowego czy kotla?

    -jaką masz nastawioną temperaturę na kotle?
    CWU 45st,o to pytasz?

    pozdrawiam
  • Poziom 23  
    Chodzi mi o temperaturę gdy kocioł grzeje CO. Masz mix grzejników i podłogówki wiec pewnie w okolicach 40 stopni powinno być obecnie.

    Aby mieć pogodówkę musisz mieć czujnik temperatury zewnętrznej chyba że aktualny programator jest zaawansowany i wyposażony w odczyt temperatury zewnętrznej z neta.

    Czyli masz programator w każdym większym pomieszczeniu? Zadanie ciepła w jednym pomieszczeniu uruchamia dany obieg grzewczy a to uruchamia kocioł. Czy może kocioł grzeje sprzęgło i pilnuje aby było ciepłe, a obiegi grzeją bez komunikacji z kotłem?

    Bo jeśli masz sprzęgło i kocioł pilnuje aby ono było zawsze "ciepłe" ale nie ma komunikacji między kotłem a obiegami, to tłumaczyłoby to częste starty.

    Moim zdaniem powinno być to tak zrobione, że jak jakiś pokój się wychłodzi i jest żądanie ciepła, to otwiera się dany obieg grzewczy. Otwierając dany obieg grzewczy, powinien iść sygnał do kotła aby się włączył. Jeśli nie ma tego sygnału i kocioł nie włącza się na sygnał z danego obiegu, tylko pracuje sobie samopas to tłumaczy problemy z częstymi startami
  • Poziom 5  
    Wojewoda82 napisał:
    Chodzi mi o temperaturę gdy kocioł grzeje CO. Masz mix grzejników i podłogówki wiec pewnie w okolicach 40 stopni powinno być obecnie.

    Aby mieć pogodówkę musisz mieć czujnik temperatury zewnętrznej chyba że aktualny programator jest zaawansowany i wyposażony w odczyt temperatury zewnętrznej z neta.

    Czyli masz programator w każdym większym pomieszczeniu? Zadanie ciepła w jednym pomieszczeniu uruchamia dany obieg grzewczy a to uruchamia kocioł. Czy może kocioł grzeje sprzęgło i pilnuje aby było ciepłe, a obiegi grzeją bez komunikacji z kotłem?

    Bo jeśli masz sprzęgło i kocioł pilnuje aby ono było zawsze "ciepłe" ale nie ma komunikacji między kotłem a obiegami, to tłumaczyłoby to częste starty.

    Moim zdaniem powinno być to tak zrobione, że jak jakiś pokój się wychłodzi i jest żądanie ciepła, to otwiera się dany obieg grzewczy. Otwierając dany obieg grzewczy, powinien iść sygnał do kotła aby się włączył. Jeśli nie ma tego sygnału i kocioł nie włącza się na sygnał z danego obiegu, tylko pracuje sobie samopas to tłumaczy problemy z częstymi startami


    Przez ostatnie kilka dni kociol nagrzewal temperature w kotle od 30-62st C. Ponizej 30st kociol sie zalacza i tak w kolko. Przez ostatnie 3h bylo 30 startow palnika.
    Tak,mam programator w kazdym pomieszczeniu i posiadam takze pogodowke z czujnikiem zewnetrznym.Zadanie ciepla w danym pomieszczenia uruchamia dany obieg(otwiera sie elektrozawor w rozdzielni hydraulicznej),ale szczerze powiedziawszy nie mam pojecia jak w tym momencie dziala wspolpraca pomiedzy kotlem a programatorem pokojowym. Sprzeglo tez w calym systemie jest zamonotwane. Takze mysle,ze u mnie wystepuje pierwszy wspomniany przez Pana przypadek. Pogodowka jest ponad to wszystko i wraz z krzywmymi zadaje odpowiednia temperature na wyjsciu obiegow.
    Mam dokladnie 8 sterownikow pokojowych,ktore steruja ogrzewaniem w calym domu.

    Dodano po 35 [minuty]:

    Wlasnie wykonalem kilku minutowy test przy zalozeniach:
    -obieg grzejnikow wylaczony-elektrozawory zamkniete
    -temp.zadana z kotla na pomieszczenia 19st C,5 z 8 pomieszczen ma otwarte elektrozawory-manipulatory pokojowe maja zadana aby grzac pomieszczenia

    15.32 Kociol nagrzal sie do 52st C i sie wylaczyl. Temperatura zasilania podlog lazienek(2sztuki)(wejsciowa) 27.5st.Temp zasilania pokoje(3sztuki)(wejsciowa) 27.5st. Pompy wlaczone. Temp zasilania grzejnikow 39st,pompa wylaczona.
    1536 Kociol ma temp.32st C i sie zalacza.Modulacja okolo 60%
    1536 Po kilku sekundach kociol sie wylacza. Temp.kotla okolo 52st C i szybko spada ponizej 40 stopni.

    Po kilku minutach gdy woda w kotle dotrze do 32 st caly procesz sie powtarza.

    Dodano po 34 [minuty]:

    Kolejny test z zalozeniem,ze wszystkie manipulatory pokojowe maja zadana temp.nizsza niz aktualnie panujaca w pokoju/lazienkach. Silowniki w rozdzielni zamkniete.

    16.03 Kociol osiaga 30st C i sie wlacza.
    1603 Przy modulacji 60% i osiagnieciu temp.52st C kociol sie wylacza. Temp. na wyjsciu lazienek 26.5st C a pokoi 27.5st C. Pompy cyrkulacyjne lazienek oraz pokoi nadal wlaczone!
    1608 Kociol osiaga 30st Celcjusza i ponownie sie wlacza.

    A wiec dwa spostrzezenia:
    Taktowanie kotla trwalo o 2 minuty dluzej
    I najciekawsze,ze milo skrecenia ogrzewania-wylaczenie regulatorow pompy obiegowe wciaz byly wlaczone!
  • Poziom 36  
    maska321 napisał:
    Manipulatory pokojowe sa bezposrednio polaczone z silownikami obiegow grzewczych, Jesli temperatura w pokoju osiagnie zadana temp.na manipulatorze to silownik zamyka przeplyw wody.

    no to mamy już winnych zamieszania.
    Jeśli masz siłowniki działające ON/OFF to przy zamknięciu większości obiegów Twoja instalacja ma ograniczone zdolności odbierania ciepła z kotła.

    maska321 napisał:
    Przez ostatnie kilka dni kociol nagrzewal temperature w kotle od 30-62st C.

    Ale masz super instalację, że musisz na kotle grzać wodę do 62 stopni.

    maska321 napisał:
    Mam dokladnie 8 sterownikow pokojowych,ktore steruja ogrzewaniem w calym domu.

    I zakładam, że wystarczy, że jeden sterownik będzie domagał się ciepła to kocioł się uruchomi ale dla jednego obiegu grzewczego jego moc będzie za mała, aby kocioł mógł pracować w dłuższym cyklu pracy palnika.

    maska321 napisał:
    15.32 Kociol nagrzal sie do 52st C i sie wylaczyl.

    a w jakim czasie nagrzał się do 52 stopni?
    jeśli 5 z 8 obiegów było otwartych to palnik powinien pracować dość długo.

    maska321 napisał:
    Temp zasilania grzejnikow 39st,pompa wylaczona.

    pogubiłem się ale skoro kocioł osiągnął 52 stopnie to do grzejników powinna docierać woda o temperaturze 52 stopni.

    Nie analizuję dalej tego, bo i tak nie podam Ci konkrentego rozwiązania.
    Masz niską moc minimalną w swoim kotle, a mimo to instalacja działa tak jakbyś miał kocioł o mocy minimalnej 11kW albo więcej ;-)
    Ktoś chyba przeholował z tym sterowaniem i wyszło jedno wielkie g... za kosmiczne pieniądze.
    Jakbym miał Twój kocioł to mógłbym na nim uzyskać stałe np. 43 stopnie wody kotłowej na zasilaniu i palnik mógłby pracować u mnie co najmniej kilka godzin bez przerwy, a nie kilkadziesiąt sekund czy kilka minut.
    Za listopad wyszło mi średnie zapotrzebowanie na poziomie ok. 2,1kW, a Twój kocioł ma minimum 2,6kW. Mój kocioł ma 9,5kW i jest to zarazem moc maksymalna c.o., czyli mój kocioł pracuje ze stałą mocą 9,5kW i na nim mając ustawione 56 stopni kocioł pracuje 20-30 minut w ramach jednego cyklu pracy palnika, potem ma przerwę ok. 1h lub dłuższą jeśli będzie cieplej.

    Jak dla mnie Twój instalator przekombinował Twoją instalację i teraz masz jedną wielką kichę, bo to działa masakrycznie wg Twojego opisu.

    Dodano po 14 [minuty]:

    podłogówka ma dużą bezwładność, czyli z założenia podłogówka powinna być długo nagrzewana, a nie tylko przez kilka minut pracy palnika w wielokrotnych cyklach.
    Jak zrozumiałem Twój opis to po osiągnięciu zadanej temperatury w pokoju następuje całkowite zamknięcie obwodu podłogówki przez siłownik i kolejne otwarcie nastąpi dopiero jak spadnie temperatura powietrza w pokoju poniżej zadanej histerezy.

    Zakładając, że masz 50W/m2 to dla 200m2 będzie to 10kW.
    Czyli średnio w sezonie będzie to 5kW dla całego Twojego lokalu. Jeśli masz lokal podzielony na 8 obwodów grzewczych i każdy działa niezależnie w trybie ON/OFF to może się okazać, że Twój kocioł choć ma tylko 2,6kW to i tak będzie miał problem z utrzymaniem stałej temperatury.

    Jak już wcześniej pisałem potrzebny jest odpowiedni przepływ wody przez kocioł, czyli obwody muszą byuć pootiwerane, a nie pozamykane.

    Dla testu otwórz wszystkie obwody grzewcze i zobacz co będzie się działo jak włączy się kocioł.
    W teorii przy otwartych wszystkich obwodach palnik Twojego kotła powinien pracować nonstop.
    Nie wiem jak szybko nagrzewa Ci się chata ale ustaw sobie np. 30 stopni na regulatorach, aby palnik w kotle nie wyłączył się zbyt szybko.
    Obserwuj czas narastania temperatury na kotle i czas pracy palnika, jeśli masz ustawiony górny limit na 52 stopnie to kocioł powinien grzać nonstop.
    Jeśli pomimo otwarcia wszystkich odbiorników ciepła kocioł nadal będzie cykał po kilka/kilkanaście minut to wzywaj tego co Ci to robił i niech on Ci to ogarnia.
  • Poziom 5  
    BUCKS napisał:
    maska321 napisał:
    Manipulatory pokojowe sa bezposrednio polaczone z silownikami obiegow grzewczych, Jesli temperatura w pokoju osiagnie zadana temp.na manipulatorze to silownik zamyka przeplyw wody.

    no to mamy już winnych zamieszania.
    Jeśli masz siłowniki działające ON/OFF to przy zamknięciu większości obiegów Twoja instalacja ma ograniczone zdolności odbierania ciepła z kotła.

    Całkowicie się z tym zgadzam,ale czy jest to wciąż możliwe mając większość obiegów włączonych?
    Dodatkowo jaka może być przyczyna tego,że mimo wyłączenia regulatorów pokojowych(skręcenie na minimum) pompy cyrkulacyjne wciąż pracowały przy zamkniętych elektrozaworach?czy pompa ma jakieś opóźnienie wyłączania?

    maska321 napisał:
    Przez ostatnie kilka dni kociol nagrzewal temperature w kotle od 30-62st C.

    Ale masz super instalację, że musisz na kotle grzać wodę do 62 stopni.

    Tutaj mała poprawka,w większości kocioł nagrzewa się do 52stopni,ale jak uruchamiają się grzejniki łazienkowe to temp skacze powyżej 60
    maska321 napisał:
    Mam dokladnie 8 sterownikow pokojowych,ktore steruja ogrzewaniem w calym domu.

    I zakładam, że wystarczy, że jeden sterownik będzie domagał się ciepła to kocioł się uruchomi ale dla jednego obiegu grzewczego jego moc będzie za mała, aby kocioł mógł pracować w dłuższym cyklu pracy palnika.

    Hmmm wydaje mi się,że przy minimalnej liczbie pętli piec powinien dać rade pracować z minimalna mocą dłużej.

    maska321 napisał:
    15.32 Kociol nagrzal sie do 52st C i sie wylaczyl.

    a w jakim czasie nagrzał się do 52 stopni?
    jeśli 5 z 8 obiegów było otwartych to palnik powinien pracować dość długo.

    No właśnie-powinien a z temp.32 na 52 wskakiwał w ciągu kilku sekund i się piec wyłączał...

    maska321 napisał:
    Temp zasilania grzejnikow 39st,pompa wylaczona.

    pogubiłem się ale skoro kocioł osiągnął 52 stopnie to do grzejników powinna docierać woda o temperaturze 52 stopni.

    Tak jak wspominałem po nagrzaniu do 52st i wyłączeniu pieca temp drastycznie spadała poniżej 40 i tak w kółko.

    Nie analizuję dalej tego, bo i tak nie podam Ci konkrentego rozwiązania.
    Masz niską moc minimalną w swoim kotle, a mimo to instalacja działa tak jakbyś miał kocioł o mocy minimalnej 11kW albo więcej ;-)
    Ktoś chyba przeholował z tym sterowaniem i wyszło jedno wielkie g... za kosmiczne pieniądze.
    Jakbym miał Twój kocioł to mógłbym na nim uzyskać stałe np. 43 stopnie wody kotłowej na zasilaniu i palnik mógłby pracować u mnie co najmniej kilka godzin bez przerwy, a nie kilkadziesiąt sekund czy kilka minut.
    Za listopad wyszło mi średnie zapotrzebowanie na poziomie ok. 2,1kW, a Twój kocioł ma minimum 2,6kW. Mój kocioł ma 9,5kW i jest to zarazem moc maksymalna c.o., czyli mój kocioł pracuje ze stałą mocą 9,5kW i na nim mając ustawione 56 stopni kocioł pracuje 20-30 minut w ramach jednego cyklu pracy palnika, potem ma przerwę ok. 1h lub dłuższą jeśli będzie cieplej.

    Jak dla mnie Twój instalator przekombinował Twoją instalację i teraz masz jedną wielką kichę, bo to działa masakrycznie wg Twojego opisu.

    Wszystkie uwagi zanotowałem,będę się z nim kontaktować.

    Dodano po 14 [minuty]:

    podłogówka ma dużą bezwładność, czyli z założenia podłogówka powinna być długo nagrzewana, a nie tylko przez kilka minut pracy palnika w wielokrotnych cyklach.
    Jak zrozumiałem Twój opis to po osiągnięciu zadanej temperatury w pokoju następuje całkowite zamknięcie obwodu podłogówki przez siłownik i kolejne otwarcie nastąpi dopiero jak spadnie temperatura powietrza w pokoju poniżej zadanej histerezy.

    Zakładając, że masz 50W/m2 to dla 200m2 będzie to 10kW.
    Czyli średnio w sezonie będzie to 5kW dla całego Twojego lokalu. Jeśli masz lokal podzielony na 8 obwodów grzewczych i każdy działa niezależnie w trybie ON/OFF to może się okazać, że Twój kocioł choć ma tylko 2,6kW to i tak będzie miał problem z utrzymaniem stałej temperatury.

    Jak już wcześniej pisałem potrzebny jest odpowiedni przepływ wody przez kocioł, czyli obwody muszą byuć pootiwerane, a nie pozamykane.

    Dla testu otwórz wszystkie obwody grzewcze i zobacz co będzie się działo jak włączy się kocioł.
    W teorii przy otwartych wszystkich obwodach palnik Twojego kotła powinien pracować nonstop.
    Nie wiem jak szybko nagrzewa Ci się chata ale ustaw sobie np. 30 stopni na regulatorach, aby palnik w kotle nie wyłączył się zbyt szybko.
    Obserwuj czas narastania temperatury na kotle i czas pracy palnika, jeśli masz ustawiony górny limit na 52 stopnie to kocioł powinien grzać nonstop.
    Jeśli pomimo otwarcia wszystkich odbiorników ciepła kocioł nadal będzie cykał po kilka/kilkanaście minut to wzywaj tego co Ci to robił i niech on Ci to ogarnia.


    Ok,zaraz będę testować dalej.
  • Poziom 36  
    maska321 napisał:
    No właśnie-powinien a z temp.32 na 52 wskakiwał w ciągu kilku sekund i się piec wyłączał...

    Najlepiej zaznacz fragment tekstu na który chcesz odpowiedzieć i kliknij CYTOWANIE SELEKTYWNE, bo tak jak napisałeś wyżej to zrobił się misz masz. Ja się połapałem gdzie były Twoje zdania, bo pamiętam swój tekst, ale ktoś obcy może się pogubić który fragment był moim, a który Twoim.

    Skoro mając otwarte 5 z 8 obwodów kocioł podniósł temperaturę z 32 na 52 w ciągu kilku sekund to masz problem z przekazywaniem energii cieplnej.
    W takich okolicznościach skręciłbym tę moc maksymalną kotła i zobaczył o ile wydłuży to pracę palnika.
    Może masz podobny efekt jak jest u mnie. Po odpaleniu palnika temperatura na kotle w ciągu pierwszych 10 sekund sekund rośnie ok. o 10 stopni, choć kocioł pracuje na mocy 9,5kW dopiero po ok. 1,5 min jak zimna woda spłynie z grzejników to temperatura na kotle spada i zaczyna stopniowo rosnąć.
    Z tego powodu jakbym miał na kotle ustawione 40 stopni to kocioł wyłączyłby się po kilku sekundach, choć rzeczywiste 40 stopni w instalacji obecnie uzyskuje po ok. 5-6 minutach pracy palnika.

    Ale najpierw napisz co się dzieje przy otwartych wszystkich obwodach grzewczych i jaki jest przyrost temperatury na kotle.
  • Poziom 5  
    BUCKS napisał:
    maska321 napisał:
    No właśnie-powinien a z temp.32 na 52 wskakiwał w ciągu kilku sekund i się piec wyłączał...

    Najlepiej zaznacz fragment tekstu na który chcesz odpowiedzieć i kliknij CYTOWANIE SELEKTYWNE, bo tak jak napisałeś wyżej to zrobił się misz masz. Ja się połapałem gdzie były Twoje zdania, bo pamiętam swój tekst, ale ktoś obcy może się pogubić który fragment był moim, a który Twoim.

    Skoro mając otwarte 5 z 8 obwodów kocioł podniósł temperaturę z 32 na 52 w ciągu kilku sekund to masz problem z przekazywaniem energii cieplnej.
    W takich okolicznościach skręciłbym tę moc maksymalną kotła i zobaczył o ile wydłuży to pracę palnika.
    Może masz podobny efekt jak jest u mnie. Po odpaleniu palnika temperatura na kotle w ciągu pierwszych 10 sekund sekund rośnie ok. o 10 stopni, choć kocioł pracuje na mocy 9,5kW dopiero po ok. 1,5 min jak zimna woda spłynie z grzejników to temperatura na kotle spada i zaczyna stopniowo rosnąć.
    Z tego powodu jakbym miał na kotle ustawione 40 stopni to kocioł wyłączyłby się po kilku sekundach, choć rzeczywiste 40 stopni w instalacji obecnie uzyskuje po ok. 5-6 minutach pracy palnika.

    Ale najpierw napisz co się dzieje przy otwartych wszystkich obwodach grzewczych i jaki jest przyrost temperatury na kotle.

    Ok,dzieki.

    Przy otwartych wszystkich obwodach ogrzewania podłogowego:łazienki plus pokoje(8 regulatorów pokojowych ustawionych na max wartość temp) i otwartych dwóch grzejnikach łazienkowych obecny cykl pracy kotła/palnika to 40 minut, temp wody w kotle około 50st C,modulacja około 10%,temp w grzejnikach taka sama jak kotła,podłogi łazienka 29.5 pokoi 29,pompy cyrkulacyje włączone.
    Czyli dzieje się nienajgorzej. Odnoszę jednak wrażenie,ze tak długi okres działania palnika wynika z ogrzewania paneli grzejnikowych. Obym się mylił. Oczywiście będę testować również bez grzejników.
  • Poziom 36  
    maska321 napisał:
    Czyli dzieje się nienajgorzej.

    dla mnie to porażka.
    Jeśli wszystkie Twoje obwody grzewcze były otwarte na maksa, a kocioł pracował na mocy minimalnej 2,6kW i mimo to był w stanie pracować tylko 40 minut to jest jakaś masakra.
    Zakładam, że regulacja pogodowa narzuciła temperaturę 50 stopni wg ustawionej krzywej grzewczej i kocioł ją osiągnął i się wyłączył, bo dalsza praca palnika oznaczałby dalszy wzrost temperatury na kotle.
    W takim układzie masz ewidentny problem z przekazywaniem ciepła, bo moc Twojej całej instalacji z pewnością ma ponad 2,6kW, więc przy pełnym otwarciu wszystkich obwodów palnik powinien pracować nonstop, a nie tylko marne 40 minut.

    Możesz ewentualnie spróbować podnieść temperaturę dla podłogi, zwiększy to moc, więc automatycznie praca palnika musi być dłuższa.
    Ogólnie 40 minut to zdecydowanie lepiej niż kilka sekund, czy kilka minut ale nadal jak na Twoje warunki i możliwości Twojego kotła to jest to dla mnie jedna wielka kicha.

    Nie znam Twojego systemu sterującego ogrzewaniem, więc Ci nic nie podpowiem ale Twój przykład pokazuje, że pomimo ogrzewania z bajerami to finalna praca kotła jest porażką.
    W Twoim interesie jest teraz poznać zasadę działania ogrzewania i sposób zmiany konfiguracji, abyś w razie potrzeby samodzielnie mógł dokonać odpowiednich korekt zgodnie ze swoimi preferencjami, bo nie wiem, czy możesz liczyć na swojego hydraulika, skoro sprawił Ci taką niespodziankę, a sam dopiero po roku zauważyłeś jak to działa w praktyce.

    Dodano po 4 [minuty]:

    dla podłogówki zwykle spotykałem się z przepływomierzami, gdzie można było regulować prędkość przepływu wody i sprawdzić jaki jest bieżący przepływ wody przez daną pętlę.
    W grzejnikach może masz zawory z regulacją przepływu, więc tu też masz pole do zmian i regulacji.
    Jeśli masz skręcone przepływy wody to u Ciebie przydałoby się je rozkręcić, aby woda łatwiej i szybciej płynęła, przez co w efekcie lepiej będzie odbierane ciepło jakie produkuje kocioł.
    Przynajmniej ja to tak widzę na chwilę obecną.
  • Poziom 5  
    BUCKS napisał:
    maska321 napisał:
    Czyli dzieje się nienajgorzej.

    dla mnie to porażka.
    Jeśli wszystkie Twoje obwody grzewcze były otwarte na maksa, a kocioł pracował na mocy minimalnej 2,6kW i mimo to był w stanie pracować tylko 40 minut to jest jakaś masakra.
    Zakładam, że regulacja pogodowa narzuciła temperaturę 50 stopni wg ustawionej krzywej grzewczej i kocioł ją osiągnął i się wyłączył, bo dalsza praca palnika oznaczałby dalszy wzrost temperatury na kotle.
    W takim układzie masz ewidentny problem z przekazywaniem ciepła, bo moc Twojej całej instalacji z pewnością ma ponad 2,6kW, więc przy pełnym otwarciu wszystkich obwodów palnik powinien pracować nonstop, a nie tylko marne 40 minut.

    Możesz ewentualnie spróbować podnieść temperaturę dla podłogi, zwiększy to moc, więc automatycznie praca palnika musi być dłuższa.
    Ogólnie 40 minut to zdecydowanie lepiej niż kilka sekund, czy kilka minut ale nadal jak na Twoje warunki i możliwości Twojego kotła to jest to dla mnie jedna wielka kicha.

    Nie znam Twojego systemu sterującego ogrzewaniem, więc Ci nic nie podpowiem ale Twój przykład pokazuje, że pomimo ogrzewania z bajerami to finalna praca kotła jest porażką.
    W Twoim interesie jest teraz poznać zasadę działania ogrzewania i sposób zmiany konfiguracji, abyś w razie potrzeby samodzielnie mógł dokonać odpowiednich korekt zgodnie ze swoimi preferencjami, bo nie wiem, czy możesz liczyć na swojego hydraulika, skoro sprawił Ci taką niespodziankę, a sam dopiero po roku zauważyłeś jak to działa w praktyce.

    Dodano po 4 [minuty]:

    dla podłogówki zwykle spotykałem się z przepływomierzami, gdzie można było regulować prędkość przepływu wody i sprawdzić jaki jest bieżący przepływ wody przez daną pętlę.
    W grzejnikach może masz zawory z regulacją przepływu, więc tu też masz pole do zmian i regulacji.
    Jeśli masz skręcone przepływy wody to u Ciebie przydałoby się je rozkręcić, aby woda łatwiej i szybciej płynęła, przez co w efekcie lepiej będzie odbierane ciepło jakie produkuje kocioł.
    Przynajmniej ja to tak widzę na chwilę obecną.


    Źle się zrozumieliśmy,w chwili pisania tekstu było to 40 minut ciągłej pracy,teraz jest już 90minut na jednym odpaleniu i ciagle trwa.
    W rozdzielni ogrzewania posiadam przepływomierze do każdej pętli podłogówki oraz grzejników wraz z elektrozaworami. Zastanawia mnie tylko dlaczego niektóre pokazują pełny przepływ(pływak na dnie) a w innych pływaj jest po środku..Czy ma to właśnie związek z mniejszym przepływem wody przez dana pętle?w jaki sposób się to reguluje?
    Zaraz będę wiedział jak zachowa się kocioł kiedy grzejniki zostaną odstawione.
  • Poziom 36  
    maska321 napisał:
    Źle się zrozumieliśmy,w chwili pisania tekstu było to 40 minut ciągłej pracy,teraz jest już 90minut na jednym odpaleniu i ciagle trwa.

    OK, ja sądziłem, że trwało 40 minut i się skończyło.
    Skoro trwa nadal bez przerwy to jest dobrze i tak ma być.

    maska321 napisał:
    posiadam przepływomierze do każdej pętli podłogówki oraz grzejników wraz z elektrozaworami. Zastanawia mnie tylko dlaczego niektóre pokazują pełny przepływ(pływak na dnie) a w innych pływaj jest po środku..Czy ma to właśnie związek z mniejszym przepływem wody przez dana pętle?

    Bo widocznie jedne są rozkręcone, a drugie skręcone.
    Prędkość przepływu powinna zależeć od długości pętli. Jeśli wszystkie pętle są o identycznej długości to w teorii wszystkie pętle powinny mieć te same przepływy wody to będą się nagrzewały w takim samym zakresie.

    maska321 napisał:
    w jaki sposób się to reguluje?

    nigdy nie regulowałem takich przepływomierzy, choć widziałem je kiedyś z bliska na żywo ale nie miałem kogo się spytać jak to się reguluje, a nie zwykłem grzebać w cudzej instalacji bez zgody i wiedzy właściciela.
    Podobno podnosi się albo wciska pierścień i wtedy można go przekręcić w lewo lub w prawo zmieniając przepływ.
    Najlepiej poszukaj jakiegoś opisu albo filmiku w necie, bo ja nie wiem, a nie chcę Ciebie w błąd wprowadzić.

    Przed zmianą zapisz sobie oryginalne przepływy, albo zrób fotki, abyś w razie potrzeby mógł wrócić do ustawień wyjściowych.
  • Poziom 5  
    BUCKS napisał:
    maska321 napisał:
    Źle się zrozumieliśmy,w chwili pisania tekstu było to 40 minut ciągłej pracy,teraz jest już 90minut na jednym odpaleniu i ciagle trwa.

    OK, ja sądziłem, że trwało 40 minut i się skończyło.
    Skoro trwa nadal bez przerwy to jest dobrze i tak ma być.

    maska321 napisał:
    posiadam przepływomierze do każdej pętli podłogówki oraz grzejników wraz z elektrozaworami. Zastanawia mnie tylko dlaczego niektóre pokazują pełny przepływ(pływak na dnie) a w innych pływaj jest po środku..Czy ma to właśnie związek z mniejszym przepływem wody przez dana pętle?

    Bo widocznie jedne są rozkręcone, a drugie skręcone.
    Prędkość przepływu powinna zależeć od długości pętli. Jeśli wszystkie pętle są o identycznej długości to w teorii wszystkie pętle powinny mieć te same przepływy wody to będą się nagrzewały w takim samym zakresie.

    maska321 napisał:
    w jaki sposób się to reguluje?

    nigdy nie regulowałem takich przepływomierzy, choć widziałem je kiedyś z bliska na żywo ale nie miałem kogo się spytać jak to się reguluje, a nie zwykłem grzebać w cudzej instalacji bez zgody i wiedzy właściciela.
    Podobno podnosi się albo wciska pierścień i wtedy można go przekręcić w lewo lub w prawo zmieniając przepływ.
    Najlepiej poszukaj jakiegoś opisu albo filmiku w necie, bo ja nie wiem, a nie chcę Ciebie w błąd wprowadzić.

    Przed zmianą zapisz sobie oryginalne przepływy, albo zrób fotki, abyś w razie potrzeby mógł wrócić do ustawień wyjściowych.


    Dziękuje za informacje.

    Wykonałem kolejny test z ostatniego założenia czyli wszystkie regulatory podłogówki na maksa, grzejniki zamknięte. Niestety wrócił znany problem. Temperatura spada do 30st,odpala się piec z modulacja 60%,po kilku sekundach się wyłącza, woda w kotle 50st i szybko spada,pompy podłogówki włączone,grzejnika wyłączona....jakaś masakra
    Reasumując co teraz zrobić?grzejniki włączone 24h na dobę?tylko mało to ekonomiczne.
  • Poziom 36  
    maska321 napisał:
    odpala się piec z modulacja 60%

    Ogranicz mu moc maksymalną, bo być może na podłogówce masz za słaby przepływ wody i jak odpala na 60% to szybciej rośnie temperatura na kotle niż podłogówka jest w stanie odebrać.
    Ustaw na podłogówce maksymalne przepływy i pompę od podłogówki daj na maksa, zwiększ temperaturę wody kotłowej, które wlatuje do podłogi.
    Możesz próbować też na pompie w kotle podnieść jej wydajność na jakąś stałą wartość jeśli ma jakąś automatyczną regulację.
    Musisz próbować na maksa zwiększyć przepływy wody, jeśli skrajne ustawienia nie zmienią sytuacji to może być ciężko.

    Ja bym zrobił wszystkie opcje powyższe i zobaczył, czy to coś zmieni. Dopiero po zauważeniu pozytywnej zmiany bawiłbym się w szukanie optymalnych ustawień.
    Bo w tej chwili szukasz jakiś ustawień, które zapewnią w miarę ciągłą pracę palnika tylko na samej podłogówce.

    maska321 napisał:
    Reasumując co teraz zrobić?grzejniki włączone 24h na dobę?tylko mało to ekonomiczne.

    Może nie 24h ale może zamiast siłowników całkowicie odcinających grzejniki to dadzą radę zwykłe głowice termostatyczne, które stopniowo będą się przymykać i otwierać w zależności od zmieniających się warunków termicznych w pokojach. Obecnie masz tak, że albo masz otwarte na maksa albo całkowicie zamknięte, przynajmniej tak to zrozumiałem.
    Najlepiej jakbyś miał jakiś grzejnik otwarty nonstop np w garażu. Powinien być tak dopasowany, że nawet jakby chodził 24h/dobę to nie będzie robił sauny w garażu tylko utrzyma np. 16 stopni, czy tyle ile będziesz potrzebował.
    Musisz improwizować. Już coś wiesz więcej i jesteś mądrzejszy w sprawie swojej instalacji.
    Albo pytaj twórce tego dzieła i niech on to ustawi tak by to działało prawidłowo, w końcu za to mu zapłaciłeś, aby stworzył dzieło, a Ty w teorii powinieneś otrzymać działającego gotowca z możliwością regulacji pod indywidualne wymagania.
  • Poziom 5  
    BUCKS napisał:
    maska321 napisał:
    odpala się piec z modulacja 60%

    Ogranicz mu moc maksymalną, bo być może na podłogówce masz za słaby przepływ wody i jak odpala na 60% to szybciej rośnie temperatura na kotle niż podłogówka jest w stanie odebrać.
    Ustaw na podłogówce maksymalne przepływy i pompę od podłogówki daj na maksa, zwiększ temperaturę wody kotłowej, które wlatuje do podłogi.
    Możesz próbować też na pompie w kotle podnieść jej wydajność na jakąś stałą wartość jeśli ma jakąś automatyczną regulację.
    Musisz próbować na maksa zwiększyć przepływy wody, jeśli skrajne ustawienia nie zmienią sytuacji to może być ciężko.

    Ja bym zrobił wszystkie opcje powyższe i zobaczył, czy to coś zmieni. Dopiero po zauważeniu pozytywnej zmiany bawiłbym się w szukanie optymalnych ustawień.
    Bo w tej chwili szukasz jakiś ustawień, które zapewnią w miarę ciągłą pracę palnika tylko na samej podłogówce.

    maska321 napisał:
    Reasumując co teraz zrobić?grzejniki włączone 24h na dobę?tylko mało to ekonomiczne.

    Może nie 24h ale może zamiast siłowników całkowicie odcinających grzejniki to dadzą radę zwykłe głowice termostatyczne, które stopniowo będą się przymykać i otwierać w zależności od zmieniających się warunków termicznych w pokojach. Obecnie masz tak, że albo masz otwarte na maksa albo całkowicie zamknięte, przynajmniej tak to zrozumiałem.
    Najlepiej jakbyś miał jakiś grzejnik otwarty nonstop np w garażu. Powinien być tak dopasowany, że nawet jakby chodził 24h/dobę to nie będzie robił sauny w garażu tylko utrzyma np. 16 stopni, czy tyle ile będziesz potrzebował.
    Musisz improwizować. Już coś wiesz więcej i jesteś mądrzejszy w sprawie swojej instalacji.
    Albo pytaj twórce tego dzieła i niech on to ustawi tak by to działało prawidłowo, w końcu za to mu zapłaciłeś, aby stworzył dzieło, a Ty w teorii powinieneś otrzymać działającego gotowca z możliwością regulacji pod indywidualne wymagania.


    Oczywiście łatwo się nie poddam i już wykonuje kolejne testy, od technicznej strony podejdę do tematu podczas wizyty instalatora.
    Dziś udało mi się uzyskać 3h na jednym włączeniu palnika. Uzyskałem to zadając temp.grzejnikom(tak jak Pan proponuje),ustawiłem im na kotle 15st (normalnie miałem ustawione je na kotle na 3st i uruchamiały się tylko rano i wieczorem-na kotle 20st)
    Czyli wychodzi na to,że nie mam wystarczającego odbioru ciepła w domu,czy dobrze to rozumiem?
    Wszystko układa się w jedna całość z tym,że zastanawiam się nad ekonomicznym sensem swojej instalacji.W szczególności jesli będę zmuszony oddawać cieplo(grzejnik) w miejscach których nie chce...
    Całość(te 3h ciągłej pracy)została zaburzona wieczornymi kąpielami i CWU. Palnik po kąpieli się wyłączył, temp w kotle spada.Musze jednak przyznać,ze kocioł trzyma modulacje 9% znacznie dłużej a nawet udaje mu się nie wyłączyć i podbić temperaturę wraz z modulacja.
  • Poziom 36  
    maska321 napisał:
    Uzyskałem to zadając temp.grzejnikom(tak jak Pan proponuje),ustawiłem im na kotle 15st (normalnie miałem ustawione je na kotle na 3st i uruchamiały się tylko rano i wieczorem-na kotle 20st)

    Możesz wytłumaczyć o co chodzi z tym 3st, 15st, 20st, bo nie rozumiem o czym piszesz.

    maska321 napisał:
    Czyli wychodzi na to,że nie mam wystarczającego odbioru ciepła w domu,czy dobrze to rozumiem?

    trudno powiedzieć.
    W teorii jeśli założymy, że masz zapotrzebowanie 40W/m2 to dla 200m2 wychodzi 8kW dla mrozu -20.
    Czyli przy średnich temperaturach w okolicy zera powinieneś pompować do domu energię cieplną o stałej średniej mocy 4kW.
    Skoro Twój kocioł ma minimalnie 2,6kW to teoretycznie przy zerowych temperaturach nie powinieneś mieć problemów z całodobową pracą palnika.

    Być może to problem z odpowiedniej regulacji Twojej instalacji.
    Albo może jest to skopana instalacja, której nie da się już bardziej wyregulować.
    Niektórzy uważają, że prosta instalacja jest najlepsza, bo jest niezawodna i nie ma problemów z regulacją. A skomplikowana trudno się ustawia i mogą być nieoczekiwane niespodzianki.
    U Ciebie jest trochę taki wariant, bo masz instalację mieszaną, czyli grzejniki z podłogówką + jakiś system z bajerami, siłownikami itp. i być może z tego powodu masz problemy z ciągła pracą palnika.
    Tego nie wiem i nie poradzę Ci co masz zrobić, aby naprawić sytuację.
    Twój instalator powinien wiedzieć co masz zrobić, aby było dobrze, w końcu to jego dzieło, chyba, że trafiłeś na partacza, który skasował kupę kasy za drogi system z bajerami i masz teraz drogi bubel.

    maska321 napisał:
    Wszystko układa się w jedna całość z tym,że zastanawiam się nad ekonomicznym sensem swojej instalacji.W szczególności jesli będę zmuszony oddawać cieplo(grzejnik) w miejscach których nie chce...

    Jeśli kocioł pracuje z mocą 2,6kW to w danej chwili odbiorniki ciepła powinny tez mieć ok. 2,6kW mocy cieplnej to wtedy w teorii byłaby możliwa ciągła praca palnika.
    Choć może nie zupełnie, bo zwykle jeśli źródło ciepła ma moc X to odbiorniki ciepła tzw. obciążenie cieplne powinno być ciut wyższe czyli np. X + 0,2kW.
    Jeśli coś Ci się układa i widzisz, że zmiana ustawień poprawia kulturę pracy kotła to możesz szukać ustawień, które zapewnią ciągła pracę palnika przez długi okres czasu.
    Wiadomo, że nikt nie chce marnować energii, więc nie ma sensu przegrzewać jakiś pomieszczeń tylko dlatego by palnik w kotle pracował kilka godzin jednym ciągiem.
    Ale można próbować różnych wariacji ustawień przepływów, temperatur by uzyskać optymalne warunki pracy kotła i nagrzewania poszczególnych pomieszczeń. Może Ci się uda na coś trafić.
    Zawsze zapisuj sobie dane warianty ustawień i uzyskane efekty.
    Potem łatwiej zrobić analizę tych danych i wyciągnąć jakieś wnioski.
  • Poziom 5  
    BUCKS napisał:
    Możesz wytłumaczyć o co chodzi z tym 3st, 15st, 20st, bo nie rozumiem o czym piszesz.

    Na panelu kotla ustawiam temperature dla danego obiegu grzewczego,ktora to wartos jest wypadkowa dla krzywej i pogodowki na podstawie ktorych okreslaa jest temp.wody na mieszczu.
    BUCKS napisał:
    Być może to problem z odpowiedniej regulacji Twojej instalacji.
    Albo może jest to skopana instalacja, której nie da się już bardziej wyregulować.
    Niektórzy uważają, że prosta instalacja jest najlepsza, bo jest niezawodna i nie ma problemów z regulacją. A skomplikowana trudno się ustawia i mogą być nieoczekiwane niespodzianki.
    U Ciebie jest trochę taki wariant, bo masz instalację mieszaną, czyli grzejniki z podłogówką + jakiś system z bajerami, siłownikami itp. i być może z tego powodu masz problemy z ciągła pracą palnika.
    Tego nie wiem i nie poradzę Ci co masz zrobić, aby naprawić sytuację.
    Twój instalator powinien wiedzieć co masz zrobić, aby było dobrze, w końcu to jego dzieło, chyba, że trafiłeś na partacza, który skasował kupę kasy za drogi system z bajerami i masz teraz drogi bubel.

    Tutaj potrzebna bedzie pomoc hydraulika i jego regulacja.
    BUCKS napisał:
    Jeśli coś Ci się układa i widzisz, że zmiana ustawień poprawia kulturę pracy kotła to możesz szukać ustawień, które zapewnią ciągła pracę palnika przez długi okres czasu.

    Jak pisalem wczoraj udalo mi sie uzyska poznym popoludnie okolo 3h pracy na jednym zalaczeniu palnika(praca ciagla)
    Niestety moje wnioski zostaly zburzone dzisiejszej nocy kiedy przy podobnych zalozeniach palnik w ciagu 7h zalaczyl sie 70 razy....
    BUCKS napisał:
    Ale można próbować różnych wariacji ustawień przepływów, temperatur by uzyskać optymalne warunki pracy kotła i nagrzewania poszczególnych pomieszczeń. Może Ci się uda na coś trafić.
    Zawsze zapisuj sobie dane warianty ustawień i uzyskane efekty.
    Potem łatwiej zrobić analizę tych danych i wyciągnąć jakieś wnioski.

    Tak tez robie,ale bez pomocy technicznej dalsza zabawa z ustawieniami nie ma chyba wiekszego sensu.

    Mimo wszystko bardzo dziekuje za pomoc i wszystkie posty. Oczywiscie bede aktualizowal swoj wpis i mam nadzieje,ze uda sie rozwiazac problem.
    pozdrawiam Pawel
  • Poziom 5  
    Witam ponownie,

    Po ostatnich wielu probach udalo mi sie zmniejszyc ilosc startow palnika z okolo 120 do 25 na 24h. Uzyskalem to ustawiajac jedna dobowa temperature na pomieszczenia na kotle(zrezygnowalem z jej obnizenia w ciagu dnia i nocy) W momencie najmniejszego zapotrzebowania na kW piec pracuje z modulacja 9%(2 obiegi podlogowki),pompa ladujaca podgrzewacz CWU wylaczona. Temp powietrza w granicach 0st C.
    Co udalo mi se jeszcze zauwazyc to fakt,ze przy kazdem starcie/wylaczeniu sie pompy ladujacej podgrzewac CWU palnik gasnie/zapala sie. Czy to normalne zachowanie?Biorac pod uwage uzycie CWU podowuje to znaczny wzrost odpalen palnika.
    Czy podobnie bedzie zachowywal sie palnik w momencie uruchomienia sie 3 obiegu-grzejnikow to musze sprawdzic.

    pozdrawiam