Witam.
Mam problem z w/w amplitunerem.
Amplituner nagle zaczął nieprawidłowo pracować, nie chce wyjść z tryby standby.
Po przyciśnięciu przycisku słychać tylko kliknięcie przekaźnika, dioda miga i tyle.
Uszkodzenie końcówki mocy raczej odpada gdyż amplituner jest używany praktycznie do słuchania radia na małych kolumnach koda. Impedancja jest ustawiona prawidłowo.
Rozebrałem amplituner i zacząłem szukać uszkodzeń ale takowych nie znalazłem.
Płytka z transformatorem pomocniczym produkuje napięcia 10V oraz 11,39v. (Według serwisówki powinno być 10 i 12v)
Wymieniłem przekaźnik załączający duży transformator żeby wykluczyć uszkodzenia mechaniczne poprzednika, lecz nie zmieniło to sytuacji.
Nie chcę uruchamiać dużego transformatora aby zapobiec ewentualnym uszkodzeniom.
Taśma połączeniowa między płytą trafa a płytą amplitunera jest cała i bez przerw. Mam odkręconą tylną ściankę amplitunera, z tego co wiem masa leci przez tylną ściankę, więc w miejscach połączenia masy z płytkami mam wszystkie je spięte między sobą przewodzikiem.
Przeglądając fora i youtuba widzę że jest to dość popularny problem, lecz ciężko o rozwiązanie. Ponoć ścieżki są dość cienkie i potrafią po latach się utlenić.
Od czego by można było zacząć szukać usterki ?
Mam problem z w/w amplitunerem.
Amplituner nagle zaczął nieprawidłowo pracować, nie chce wyjść z tryby standby.
Po przyciśnięciu przycisku słychać tylko kliknięcie przekaźnika, dioda miga i tyle.
Uszkodzenie końcówki mocy raczej odpada gdyż amplituner jest używany praktycznie do słuchania radia na małych kolumnach koda. Impedancja jest ustawiona prawidłowo.
Rozebrałem amplituner i zacząłem szukać uszkodzeń ale takowych nie znalazłem.
Płytka z transformatorem pomocniczym produkuje napięcia 10V oraz 11,39v. (Według serwisówki powinno być 10 i 12v)
Wymieniłem przekaźnik załączający duży transformator żeby wykluczyć uszkodzenia mechaniczne poprzednika, lecz nie zmieniło to sytuacji.
Nie chcę uruchamiać dużego transformatora aby zapobiec ewentualnym uszkodzeniom.
Taśma połączeniowa między płytą trafa a płytą amplitunera jest cała i bez przerw. Mam odkręconą tylną ściankę amplitunera, z tego co wiem masa leci przez tylną ściankę, więc w miejscach połączenia masy z płytkami mam wszystkie je spięte między sobą przewodzikiem.
Przeglądając fora i youtuba widzę że jest to dość popularny problem, lecz ciężko o rozwiązanie. Ponoć ścieżki są dość cienkie i potrafią po latach się utlenić.
Od czego by można było zacząć szukać usterki ?