Czyli walnięte może być coś innego jak przekaźnik standby ?
EDIT. Trochę zamotałem. Chwilę posprawdzałem różne możliwości i okazało się że przy podłączeniu do prądu przez sek. wszystko normalnie działa tzn. jeśli podłącze do prądu i nacisnę od razu przycisk ON/STANDBY to się wyłącza ale już nie idze włączyć , żeby to zrobić trzeba odłączyć od prądu , podłączyć i szybko wcisnąć ON/STANDBY. Przez tą sekundę reagują przyciski. Gdy przełącze na tuner , zaczyna grać radio zet. Czyli to nie jest wina przekaźnika STBY. Dość mocno grzeje się też pare tranzystorów , a dostęp do nich jest strasznie utrudniony i żeby zobaczyć ich oznaczenie musiał bym rozlutować pół amplitunera ...