W amplitunerze jest mało czytelny wyświetlacz - nie równe świecenie pikseli - ok. 30% jeśniejszych a reszta o połowę ciemniejsze, postanowiłem sprawdzić napięcia ale okazało się że są prawdłowe (napięcia zmienne). Przy okazji pomiarów napięć zauważyłem, że po wyłączeniu marantza z zasilania, spada raptownie napięcie w obwodzie końcówek mocy +-59V, po kilkunastu minutach jest już 0V, szczególnie szybko po stronie (-), wymieniłem oba kondensatory gł. 18000uF na nowe ale to nic nie dało, prąd spoczynkowy we wszystkich końcówkach jest prawidłowy. Proszę o pomoc, bo nie wiem czy tak powinno być.