Witam wszystkich,
jestem marnym elektronikiem, ale lubię się bawić lutownicą to i wymyśliłem sobie kolejne zadanie:
jako, że lubię sprzęt do grania retro to potrzebuję telewizora kineskopowego i takowy posiadam od 1997 roku - model jak w temacie.
Od jakiegoś czasu zauważyłem rozmycia obrazu - na dolnych rogach szczególnie + drobne błędy w geometrii obrazu. Czasem było lepiej czasem gorzej, teraz doszła kolejna usterka - obraz po jakimś czasie lubi sobie zacząć podskakiwać średnio co 3 sek. Pomaga na to wyłącznie tv na guziku i włączenie ponownie. Podskakiwaniu towarzyszą ciche pyknięcia w środku obudowy
Parę lat temu koleżanka pozbywała się identycznego (z zewnątrz) modelu tv - okazało się, że różni się tym że jest STEREO. Z racji, że mój opisany powyżej ma wyłamany jeden guzik na przednim panelu wziąłem go jako dawce tego guzika. Telewizor nie posiadał kabla zasilającego. Z ciekawości dorobiłem ten kabel i tv ruszył. Obraz ładny jasny, geometria ok niestety w tym modelu cały obraz jest równomiernie lekko rozmazany... próbowałem wyregulować focus na trafopowielaczu ale przekręcenie na MAX nie wiele pomogło. Wydobyłem z niego całą płytę - chassis L6.2 .
Biorąc pod uwagę moją znajomość elektroniki i umiejętności pomyślałem, że mogę wymienić w jednym i drugim TV wszystkie kondensatory i sprawdzić czy aby coś to pomoże na ich dolegliwości. I teraz pytanie do Was: czy ma to jakikolwiek sens? Mogę też powymieniać inne elementy wskazane przez was i w zasadzie tyle.
Skoro TV i tak na razie nie spełniają swojego zadania dobrze to można chyba troche na nich poeksperymentować. Jeżeli się nie uda to trudno wykombinuje jakiś inny.
Z góry dzięki za odpowiedzi
Pozdrawiam
jestem marnym elektronikiem, ale lubię się bawić lutownicą to i wymyśliłem sobie kolejne zadanie:
jako, że lubię sprzęt do grania retro to potrzebuję telewizora kineskopowego i takowy posiadam od 1997 roku - model jak w temacie.
Od jakiegoś czasu zauważyłem rozmycia obrazu - na dolnych rogach szczególnie + drobne błędy w geometrii obrazu. Czasem było lepiej czasem gorzej, teraz doszła kolejna usterka - obraz po jakimś czasie lubi sobie zacząć podskakiwać średnio co 3 sek. Pomaga na to wyłącznie tv na guziku i włączenie ponownie. Podskakiwaniu towarzyszą ciche pyknięcia w środku obudowy
Parę lat temu koleżanka pozbywała się identycznego (z zewnątrz) modelu tv - okazało się, że różni się tym że jest STEREO. Z racji, że mój opisany powyżej ma wyłamany jeden guzik na przednim panelu wziąłem go jako dawce tego guzika. Telewizor nie posiadał kabla zasilającego. Z ciekawości dorobiłem ten kabel i tv ruszył. Obraz ładny jasny, geometria ok niestety w tym modelu cały obraz jest równomiernie lekko rozmazany... próbowałem wyregulować focus na trafopowielaczu ale przekręcenie na MAX nie wiele pomogło. Wydobyłem z niego całą płytę - chassis L6.2 .
Biorąc pod uwagę moją znajomość elektroniki i umiejętności pomyślałem, że mogę wymienić w jednym i drugim TV wszystkie kondensatory i sprawdzić czy aby coś to pomoże na ich dolegliwości. I teraz pytanie do Was: czy ma to jakikolwiek sens? Mogę też powymieniać inne elementy wskazane przez was i w zasadzie tyle.
Skoro TV i tak na razie nie spełniają swojego zadania dobrze to można chyba troche na nich poeksperymentować. Jeżeli się nie uda to trudno wykombinuje jakiś inny.
Z góry dzięki za odpowiedzi
Pozdrawiam