Witam
Posiadam ta pralkę już od 3 lat, na starcie dodam, że wymieniłem hydrostat, który był przyczyną nabierania zbyt dużej ilości wody, do bębna w skrócie lała się bez końca. Mogła aż cały bęben nabrać wody i jeszcze więcej. Po wymianie, pralka nabiera tyle wody i ma przeznaczone na dany program.
Lecz pojawia się problem, pozostającej wody w bębnie po wypompowywaniu wody, woda całkowicie nie zostaje wypuszczona, po zakończeniu cyklu. Po odkręceniu filtra w pompie odpływowej, można wylać jeszcze z 500 ml wody, dlatego też wymieniłem tą pompę, bo stara była już zasyfiona, wiatraczek na tej turbince obracał się z trudem. Czyszczenie kilkukrotne, pomagało tylko na 2-3 prania.
Kilka prań, pralka, pierze super, ale po tygodniu znowu to samo, ubrania są mokre, można wycisnąć z nich z litr wody. Na fartuchu po każdym praniu zostaje również piana z proszku, lecz proszku sypię naprawdę nie wiele, mimo to zostaję naprawdę dobra garść piany, w dodatku pralka wydłuża czas trwania cyklu, przeważnie zatrzymuję się pod koniec, stoi na 0:01, po czym nagle przełącza się na 0:004, samoistnie. Nie wiem gdzie szukać przyczyny już.
Posiadam ta pralkę już od 3 lat, na starcie dodam, że wymieniłem hydrostat, który był przyczyną nabierania zbyt dużej ilości wody, do bębna w skrócie lała się bez końca. Mogła aż cały bęben nabrać wody i jeszcze więcej. Po wymianie, pralka nabiera tyle wody i ma przeznaczone na dany program.
Lecz pojawia się problem, pozostającej wody w bębnie po wypompowywaniu wody, woda całkowicie nie zostaje wypuszczona, po zakończeniu cyklu. Po odkręceniu filtra w pompie odpływowej, można wylać jeszcze z 500 ml wody, dlatego też wymieniłem tą pompę, bo stara była już zasyfiona, wiatraczek na tej turbince obracał się z trudem. Czyszczenie kilkukrotne, pomagało tylko na 2-3 prania.
Kilka prań, pralka, pierze super, ale po tygodniu znowu to samo, ubrania są mokre, można wycisnąć z nich z litr wody. Na fartuchu po każdym praniu zostaje również piana z proszku, lecz proszku sypię naprawdę nie wiele, mimo to zostaję naprawdę dobra garść piany, w dodatku pralka wydłuża czas trwania cyklu, przeważnie zatrzymuję się pod koniec, stoi na 0:01, po czym nagle przełącza się na 0:004, samoistnie. Nie wiem gdzie szukać przyczyny już.