Nemonek napisał: Każdy jeden podgrzewacz przecież ma czujnik temperatury, bo skąd by wiedział kiedy się ma wyłączyć.
A no stąd że większość podgrzewaczy czy to mechanicznych czy elektronicznych włącza się na zasadzie czujnika przepływu.
W zasadzie to wszystkie mechaniczne oraz większość elektronicznych.
faber napisał: no ten akurat odpada, 400V nie posiadam w łazience, i 9kW to chyba za dużo na jedną umywalkę, u mnie maks 4.4kW, wszystko co znalazłem na kospel nie nadaje się.
Poszukaj w ofercie elektronicznych podgrzewaczy innych firm. Poczytaj noty katalogowe. W podgrzewaczu elektronicznym sterowanie zespołem grzałek odbywa się na zasadzie kontrolera. który robi wszystko aby otrzymać na wyjściu zadaną temperaturę np. 35 czy 40 Stopni. Jednak nie sądzę aby jakikolwiek podgrzewacz w całości wyłączał zespół grzewczy po otrzymaniu ciepłej wody na dolocie. W takim wypadku podgrzewacz przestawi się po prostu na minimum. U ciebie zastanowiłbym się bardziej nad przerobieniem podgrzewacza, nad jakimś kontrolerem temp. który po prostu odłączy obwód grzałki po osiągnięciu temp. na dolocie i ponownie włączy kiedy już woda na dolocie ostygnie. Lub odcinającym obwód dający sygnał z czujnika przepływu tak żeby podgrzewacz myślał że woda nie płynie, wtedy też nie będzie grzał a ciepła woda z instalacji będzie przez niego po prostu przepływać.